SUPERLIGA KOBIET

Dorota Małek kończy karierę. Najtrudniejsza decyzja w życiu

Dodano: 1 lipca 2015, 11:27
Autor: Kamil Kozioł

Rozmawiał Kamil Kozioł, fot. Maciej Kaczanowski
Rozmawiał Kamil Kozioł, fot. Maciej Kaczanowski

Rozmowa z Dorotą Małek, byłą piłkarkę ręczną MKS Selgros Lublin.

• Dlaczego zdecydowała się pani zakończyć karierę sportową?
– Oprócz trenowania piłki ręcznej, cały czas pracowałam zawodowo. Dodatkowo, mam rodzinę i coraz ciężej przychodziło mi godzenie ze sobą tych trzech światów. Przez piłkę ręczną nie mogłam poświęcać mojej rodzinie tyle czasu, ile bym chciała. Ta decyzja nie jest pochopna. Nie mam dość piłki ręcznej, ale po przeanalizowaniu wszystkich plusów i minusów, zdecydowałam się zakończyć karierę.


• Długo pani myślała nad tą decyzją?
– Długo. Podjęłam ją na przełomie lutego i marca. Mam przekonanie, że robię dobrze kończąc karierę.


• W ostatnich dniach pojawiło się wiele plotek o pani planach na przyszłość. Nasiliły się one zwłaszcza po transferze do MKS Selgros Iwony Niedźwiedź...
– Starałam się reagować na wszystkie te wiadomości z uśmiechem. Cieszę się, że udało się utrzymać większość składu, a transfer Iwony bardzo mnie uradował. To duże wzmocnienie.


• Czy trudniej było podjąć decyzję o końcu kariery czy grać w meczach o mistrzostwo Polski?
– Zdecydowanie trudniej było zdecydować się na zakończenie kariery. To była najtrudniejsza decyzja w moim życiu. Musiałam jednak to zrobić, bo do 30 czerwca miałam ważny kontrakt z klubem i nie chciałam dłużej trzymać działaczy w niepewności. Śmieszne jest jednak to, że po ogłoszeniu zakończenia kariery odebrałam telefon z Vistalu Gdynia z propozycją transferu.


• Co czeka panią teraz?
– Trochę wakacji. Jestem zatrudniona w MPWiK w Wydziale Ochrony Środowiska. Wreszcie będę mogła tam pracować na całym etacie.


• Dorota Małek za biurkiem? Nie wierzę...
– Ja wyobrażam sobie siebie za biurkiem, w końcu do pracy związanej z ochroną środowiska przygotowywałam się na studiach. Nie chcę jednak zrywać kontaktów z piłką ręczną. Mam skończony kurs trenerski, więc mogę również pracować chociażby z młodzieżą.


• Czy będzie pani jeszcze odwiedzać halę Globus?
– Oczywiście. Kocham tę drużynę. Nie zdążyłam się jeszcze pożegnać z koleżankami, które pewnie liczyły, że im pomogę w nadchodzącym sezonie. Bardzo się ze sobą zżyłyśmy, dlatego to pożegnanie jest jeszcze trudniejsze.

Gość
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 października 2015 o 18:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Świetna zawodniczka. Powodzenia!
Rozwiń
Gość
Gość (1 lipca 2015 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nareście taka pinkna jak bjergen buhaha.Adamek
Rozwiń
Gość
Gość (1 lipca 2015 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda ze Pani zrezygnowala z pilki. Zycze Pani odpoczynku za biurkiem bo oto Pani chodzilo.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

SUPERLIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

Runda finałowa 32 kolejka
Pogoń Szczecin  - Energa Koszalin 31:24
Start Elbląg - MKS Selgros Lublin 26:26
Vistal Gdynia - Zagłębie Lubin 24:22
Łączpol Gdańsk - Olimpia Beskid 32:24
Piotrcovia - PCM Kościerzyna 26:29
KPR Kobierzyce - KPR Jelenia Góra 33:20

TABELA

1. Vistal Gdynia 32 50 875:733
2. Zagłębie Lubin 32 48 833:715
3. Start Elbląg 32 45 895:794
4. MKS Selgros 32 44 900:735
5. Pogoń Szczecin 32 39 828:727
6. Energa Koszalin 32 33 842:803
7. Łączpol Gdańsk 32 31 832:833
8. MKS Piotrcovia 32 24 846:881
9. KPR Kobierzyce 32 22 729:858
10. Kościerzyna 32 20 749:905
11. Jelenia Góra 32 17 765:850
12. Olimpia Beskid 32 11 756:916
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!