SUPERLIGA

Azoty Puławy odjechały rywalom po przerwie

Dodano: 4 marca 2015, 22:00

W pierwszym meczu 1/4 finału Pucharu Polski Azoty Puławy pokonały Nielbę Wągrowiec 33:21

Gospodarze już po raz czwarty w historii walczą o awans do Final Four. Tym razem na drodze stanął im najsłabszy obecnie zespół superligi.

Siódemka z Wągrowca, borykająca się z problemami finansowymi, nie wzbudziła, czemu nie należy się dziwić, pełnej mobilizacji przed środowym spotkaniem. Trener Ryszard Skutnik dał pograć zawodnikom, którzy zazwyczaj zasiadają na ławce rezerwowych. Dlatego w wyjściowej siódemce Azotów pojawili się bramkarz Vilius Rasimas, jak również Paweł Kowalik, Adam Skrabania, Hrvoje Tojcić, Paweł Grzelak.

Po pięciu minutach gospodarze prowadzili 2:0. Pierwszy bramkarza Nielby pokonał rozgrywający Tojcić, zaś z kontry trafił powracający po kontuzji skrzydłowy Skrabania. Goście jednak bardzo szybko odrobili straty za sprawą dwóch celnych rzutów Michała Tórza. Kolejne akcje przyniosły kolejne bramki dla gospodarzy.

W 11 min Tojcić rzucił na 5:3. Puławianie chcieli narzucić przeciwnikom swój styl gry, ale ta sztuka nie za bardzo im się udawała. 10 minut przed końcem prowadzenie Azotów wzrosło do pięciu bramek (10:5). Niestety, puławianie nie potrafili pójść za ciosem i odskoczyć na więcej goli. Mało tego, prowadzenie stopniało do czterech goli (12:8). Takich rozmiarów przewagę miejscowi utrzymywali schodząc do szatni na przerwę.

Po zmianie stron kibice Azotów zobaczyli już w większości tych, którzy są podstawowymi graczami. Między słupkami pojawił się Sebastian Zapora. Na skrzydłach wystąpili Paweł Ćwikliński i Przemysław Krajewski, na rozegraniu Marko Tarabochia, Krzysztof Łyżwa i Rafał Przybylski, a na kole Aleksander Titow. Od razu otworzył się worek z bramkami. Pięć minut miejscowi wygrali 5:1 po celnych rzutach Krajewskiego, Ćwiklińskiego oraz Titowa i na tablicy pojawił się wynik 21:13. Wraz z upływem czasu prowadzenie rosło. Ostatecznie gospodarze wygrali 33:21.

– Zależało nam na jak najwyższym zwycięstwie jak najmniejszym nakładem sił i z tego się cieszymy – powiedział po końcowej syrenie skrzydłowy Azotów Adam Skrabania.

Azoty Puławy – Nielba Wągrowiec 33:21 (15:11)

Azoty: Rasimas, Zapora – Kowalik, Ćwikliński 4, Tojcić 5, Łyżwa 1, Kus 2, Skrabania 3, Tarabochia 3, Przybylski 6, Grzelak, Krajewski 5, Prce 3, Titow 1. Kary: 8 minut.

Nielba: Konczewski, Marciniak – Oliferczuk 3, Barzenkow 1, Radzicki 1, Gąsiorek 2, Świerad 3, Tarcijonas 1, Pawlaczyk, Tórz 7, Widziński 1, Matłoka, Pietrzkiewicz, Biniewski 1, Skrzypczak 1. Kary: 4 minuty.

Sędziowali: Ernesto Riuz Vergara, Alberto Macias de Paz (Hiszpania). Widzów: 700.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!