SUPERLIGA

Paweł Podsiadło (Azoty Pulawy): Przed nikim nie pękamy

Dodano: 29 listopada 2017, 15:39

(fot. Grzegorz Sierocki/KS Aoty Puławy )

ROZMOWA z Pawłem Podsiadło, piłkarzem ręcznym Azotów Puławy

  • Przed wami losowanie fazy grupowej Pucharu EHF. Na kogo chcecie trafić, a kogo uniknąć?

– Wygraliśmy rywalizację z Duńczykami z Holstebro i osiągnęliśmy historyczny awans do fazy grupowej. Z kolegami z drużyny dyskutujemy, że fajnie byłoby zagrać z naprawdę klasowymi zespołami: z Niemiec, Francji. Bartek Jurecki, który przez wiele lat występował w SC Magdeburg po cichu liczy właśnie na tego przeciwnika. Już w dwumeczu trzeciej rundy pokazaliśmy swoje atuty, teraz warto by sprawdzić się z najlepszymi.

  • Z racji występów w lidze francuskiej, pan chciałby zapewne trafić na jednego z przedstawicieli tego kraju?

– Obecnie lekki kryzys przeżywa drużyna Chambery, ale pamiętajmy, że rozgrywki fazy grupowej rozpoczną się dopiero na początku przyszłego rpku. Wówczas ten rywal może być już w zupełnie innej formie.

  • Przyjdzie wam teraz grać co trzy, cztery dni. Macie odpowiednio szeroką kadrę?

– W meczu z Team Tvis Holstebro zabrakło środkowych rozgrywających Krzysztofa Łyżwy i Bartosza Kowalczyka. Z konieczności wystąpiłem na ich pozycji. Było to ciekawe doświadczenie. W drugiej linii mamy na tylu ogranych zawodników, że z pewnością będą potrafili odnaleźć się w nowej roli. Fazę pucharową rozpoczniemy w lutym. Do tego czasu Bartek Kowalczyk powinien już być zdolny do gry i z pewnością nam pomoże.

  • Niewielu z was ma doświadczenie w europejskich pucharach.

– Będziemy go zdobywać w kolejnych meczach. Nie zamierzamy składać żadnych deklaracji. Bez względu na to, z kim przyjdzie nam grać, będą to zacięte mecze. Z silnym zespołem z Holstebro pokazaliśmy charakter. W obu spotkaniach przegrywaliśmy różnicą czterech, a nawet pięciu bramek i zdołaliśmy wyciągnąć wynik. Takie doświadczenie buduje zespół i zaprocentuje w przyszłości.

  • Wszystko wskazuje na to, że mecze fazy grupowej rozgrywać będziecie poza Puławami, bo hala MOSiR jest za mała.

– Najbliżej będziemy mieli do hali Globus w Lublinie. Zawsze łatwiej jest grać tam, gdzie się codziennie trenuje. Czekamy z niecierpliwością na werdykt w tej sprawie.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 listopada 2017 o 18:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Azoty są po prostu genialne! PGNiG Superliga już robiła się trochę nudna ze względu na dwie kategorie zespołów: tych co zawsze wygrywają i tych co wiadomo, że przegrają. Jedyny w zasadzie trzymający w napięciu mecz, to Orlen - Azoty. Na Vive Azotów jeszcze nie stać, ale kto wie... Inny wynik niż zwycięstwo z Vive, Orlenem czy Azotami to sensacja a jakoś ich mało w polskiej lidze.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!