SUPERLIGA

Paweł Podsiadło (Azoty Puławy): Wracam już do innej ligi

Dodano: 18 lipca 2017, 18:33

<br />

(fot. Azoty Puławy)

ROZMOWA z Pawłem Podsiadło, nowym piłkarzem ręcznym Azotów Puławy

  • Dlaczego zdecydował się pan właśnie na grę w Puławach?

– To trzecia drużyna w Polsce. Prezes klubu Jerzy Witaszek przedstawił mi ciekawą ofertę sportową i finansową. W Puławach mają ambitne plany rozdzielenia dwóch najlepszych ekip w kraju – Vive Tauronu Kielce i Orlen Wisły Płock. Chciałbym uczestniczyć w tym projekcie, stąd decyzja o wyborze klubu z Puław.

  • Azoty chciały pozyskać pana już wcześniej. Udało się dopiero w obecnym okienku transferowym…

– Przed rokiem miałem jeszcze ważny kontrakt w moim klubie USAM Nimes Gard i musiałem go wypełnić. Z końcem minionego sezonu umowa mi się skończyłam i doszliśmy z prezesem Witaszkiem do porozumienia. Piłka ligowa w Polsce nie jest mi obca, mimo że przez ostatnich sześć lat grałem za granicą. Fajnie, że w końcu mamy w naszym kraju męską ligę zawodową. W przyszłości wpłynie to pozytywnie na podniesienie poziomu sportowego i organizacyjnego.

  • Na pańskiej pozycji, czyli lewym rozegraniu, występuje w Azotach Nikola Prce, a czasami Krzysztof Łyżwa. Nie będzie łatwo wywalczyć miejsca w wyjściowej siódemce.

– Mam nadzieję, że między nami wytworzy się zdrowa rywalizacja. Zawsze miałem świetnych zawodników za konkurentów czy to kiedyś w Kielcach czy ostatnio we Francji. Doskonale uzupełnialiśmy się i na to samo liczę w Azotach. Nie jest ważne, kto ile minut będzie przebywał na boisku. Dla mnie ważne jest dobro drużyny. Liczę, że nasza praca, dobrych rozgrywających na lewej połówce, pchnie zespół do kolejnego medalu mistrzostw Polski.

  • Jak to jest wrócić po sześciu latach do kraju, do polskiej ligi?

– Tremy nie ma, ale jest ciekawość. To na pewno inna liga niż ta z której kiedyś wyjeżdżałem. Gra w niej wielu nowych zawodników. Tych, których znam osobiście, zostało niewielu. W Azotach jest tylko Patryk Kuchczyński, z którym graliśmy w Kielcach.

  • Jest też trener Daniel Waszkiewicz, z którym zetknął się pan właśnie w zespole z Kielc. Myśli pan, że będzie miał łatwiej ze względu na starą znajomość?

– Byłem wówczas juniorem, miałem 18 lat i dopiero ocierałem się o pierwszą drużynę. Częściej trenowałem niż grałem. Trener Waszkiewicz ma doświadczenie, ciekawy warsztat. Fajnie będzie znowu pracować razem i mam nadzieję, że nasza współpraca zaowocuje satysfakcjonującym wszystkich wynikiem na koniec sezonu 2017/2018.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 lipca 2017 o 07:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
***parafiaszarowola.pl
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!