SUPERLIGA

Piłkarze ręczni Azotów Puławy wykonali zadanie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 kwietnia 2015, 10:00
Autor: (grom)

Awansując do strefy medalowej Azoty Puławy nareszcie pokazały swój niemały potencjał

Eliminując Górnika Zabrze puławski klub po raz trzeci z rzędu awansował do strefy medalowej mistrzostw Polski. Ten rywal wyraźnie nie leży Azotom, bo sobotnie zwycięstwo było drugim z rzędu po serii sześciu porażek.

Zespół prowadzony przez trenera Ryszarda Skutnika zaimponował niezwykłą walecznością, odrabiając aż osiem bramek straty z pierwszej połowy i ostatecznie zwyciężając różnicą sześciu trafień. Było to najciekawsze i najbardziej emocjonujące widowisko jakie obejrzeli puławscy kibice w ostatnich latach.

Nic dziwnego, że po końcowej syrenie szkoleniowiec pofrunął pod sufit hali podrzucany przez uszczęśliwionych zawodników.

Osoba trenera miała znaczący wkład w dotychczasowy wyniki graczy z Puław. Skutnik objął zespół po siedmiu kolejkach, kiedy puławianie mieli zaledwie dwa punkty na koncie.

– Zdecydowaliśmy się na krajowego trenera. Ryszard Skutnik to dobry fachowiec – argumentował decyzję prezes Jerzy Witaszek. Dragan Markovic, doświadczony szkoleniowiec z Bośni i Hercegowiny wyraźnie nie radził sobie w realiach polskiej ekstraklasy. Jak się okazało wybór Skutnika było strzałem w dziesiątkę. Pod jego wodzą Azotom przybyły aż 22 "oczka”.

Skutnik szybko przekonał zespół do swoich metod treningowych. Rozbudził w zawodnikach ducha walki i zmusił do ciężkiej pracy na treningach. Spokój i opanowanie byłego trenera m.in. Stali Mielec udzieliły się zawodnikom. Przykład znakomitej współpracy mieliśmy w meczach z Górnikiem.

Szóste miejsce Azotów po sezonie zasadniczym były lokatą poniżej oczekiwań. Wiele porażek na początku rozgrywek i nerwowa pogoń za miejscami gwarantującymi udział w play-off w późniejszym okresie zaskoczyły in minus. Mało kto się spodziewał, że tak doświadczona drużyna wpadnie w głęboki dołek formy. Jednak awans do najlepszej czwórki w pełni wynagrodził początkowe niepowodzenia. Dodajmy, że realnie oceniając potencjał klubów naszej ekstraklasy tu jest właśnie miejsce puławian.

Zawodnicy wykonali plan minimum postawiony przez sponsora strategicznego Grupę Azoty Zakłady Azotowe S.A. Dlatego całkiem zrozumiałe jest, że drużynę czeka nagroda finansowa. Co dalej? – Podejmiemy walkę w półfinale, choć gramy z wicemistrzem Polski Orlen Wisłą Płock. Realnie w naszym zasięgu będzie jednak ekipa, która zagra o trzecie miejsce – mówi Skutnik.

– Do trzech razy sztuka. Nie udało się z Kwidzynem, a rok temu z Zabrzem. Najwyższy czas na pierwszy w historii medal dla Azotów – dodaje skrzydłowy Przemysław Krajewski.

  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!