SUPERLIGA

Piotr Masłowski, Azoty: Jesteśmy lepszym zespołem

Dodano: 12 maja 2016, 16:45

fot. Maciej Kaczanowski
fot. Maciej Kaczanowski

ROZMOWA z Piotrem Masłowskim, piłkarzem ręcznym Azotów Puławy

Dlaczego drugi mecz z MMTS Kwidzyn w rywalizacji o brązowy medal MP nie był już tak udany i zakończył się waszą porażką po dogrywce?

Niestety, nie prezentowaliśmy się tak dobrze, jak w pierwszym spotkaniu. Nie graliśmy zespołowo. Nasze akcje były rwane i zbyt indywidualne. Do tego doszła słaba skuteczność w ataku i kontrze. Każdy z nas chciał sam przeprowadzać akcje, a czasami brakowało nam pomysłu na zakończenie ich celnymi rzutami. Z drugiej strony to MMTS rozegrał bardzo dobre zawody. W porównaniu do pierwszego sobotniego spotkania, rywale zagrali lepszą drugą połowę. Stanęli mocniej w obronie, tak jak my w pierwszym meczu, i efekt przyszedł w postaci ich zwycięstwa.

Pojawiły się już opinie, że nie jesteście w stanie zagrać dzień po dniu dwóch dobrych spotkań. W sobotę rozbiliście kwidzynian 31:22…

Być może przed drugim meczem uśpiła nas bardzo dobra postawa z pierwszego z meczów. Nie zapomnieliśmy o wygranej. MMTS szybko wymazał z pamięci słabą postawę z pierwszej konfrontacji i wyciągnął wnioski. Drugi mecz zagrali zupełnie inaczej i osiągnęli sukces.

Tym razem piłka jest już po stronie MMTS. Rywal przekonał się, że może was ograć.

Zespół z Kwidzyna ma teraz atut własnego parkietu. MMTS przyjeżdżał do Puław z planem wywiezienia jednego zwycięstwa. Cel ten osiągnął i przed dwoma kolejnymi spotkaniami bardziej uwierzył w siebie i swoje możliwości.

Kibice pamiętają, że hala w Kwidzynie nie jest waszym sprzymierzeńcem. W rundzie rewanżowej przegraliście tam 29:32.

Tamto spotkanie było rozgrywane dzień po meczu Pucharu Polski w Gdańsku z Wybrzeżem. W drugiej jego części uczyniliśmy bohatera z bramkarza gospodarzy Bartosza Dudka. Mecze w play-off będą mieć już zupełnie inne znaczenie.

Mimo to jesteście w bardzo trudnej sytuacji. Aby rywalizacja wróciła do Puław na piąte spotkanie musicie wygrać jeden raz na terenie MMTS. Jesteście w stanie tego dokonać?

Mamy szacunek dla rywala. Jednak w dalszym ciągu to my jesteśmy faworytem rywalizacji o trzecie miejsce w Polsce. Pokazaliśmy już w sezonie zasadniczym, że potrafimy wygrywać z mocnymi drużynami i toczyć zacięty bój z Vive Tauronem Kielce i Orlen Wisłą Płock. Mamy jeszcze kilka dni i musimy wyciągnąć wnioski z przegranego spotkania.

Dopuszcza pan myśl, że możecie nie obronić brązowego medalu?

Choć teraz przed nami dwa mecze w Kwidzynie, to nie zapaliła się w naszych głowach czerwona lampka. Znamy swoje możliwości i doceniamy klasę przeciwnika. Jesteśmy lepszym zespołem i musimy to udowodnić na parkiecie. Jedziemy z zamiarem wygrania dwa razy i zakończenia rywalizacji o brązowy medal już na parkiecie MMTS. Jeśli się nie uda, powrócimy na piąte spotkanie do Puław.

 

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 maja 2016 o 07:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Masło - nie bądź frajer i nie przekonuj nas o Waszej sile i możliwościach. Pokażcie wartość zespołu na parkiecie. Trzymam kciuki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!