SUPERLIGA

Piotr Masłowski: Wyjdziemy na prostą

Dodano: 6 grudnia 2015, 21:46
Autor: grom

Rozmowa z Piotrem Masłowskim, rozgrywającym Azotów Puławy.

  • W ostatnim meczu z Orlen Wisłą Płock doznał pan groźnie wyglądającego urazu. Jak obecnie wygląda pański stan zdrowia?

– Najbardziej obawiałem się połamania żeber. Starcie z rozgrywającym Jose Guilherme de Toledo do przyjemnych nie należy. Oazało się, że wszystko zakończyło się na mocnym stłuczeniu. Od poniedziałku wracam do treningów z zespołem.

  • Zatem pański występ w dwóch ostatnich meczach w tym roku, w Mielcu przeciwko Stali i w Puławach przeciwko Zagłębiu nie jest zagrożony?

– Jestem chętny i żądny gry. Chcę pomóc drużynie w walce o kolejne ligowe punkty.

  • Ważne jest też dla pana to, to że już od 14 grudnia zaczynacie przygotowania z reprezentacją Polski do mistrzostw Europy, które w styczniu odbędą się w naszym kraju…

– Dlatego najważniejsze jest zdrowie moje i każdego z kolegów. Przed nami najważniejsze wydarzenie w historii polskiej piłki ręcznej. Będziemy gospodarzem jednej z dwóch wielkich imprez. I każdy z nas chce się do niej jak najlepiej przygotować.

  • Po 14 kolejkach Azoty Puławy mają na koncie 22 punkty i zajmują trzecie miejsce. Przegraliście tylko trzy mecze: z Vive Tauron Kielce i dwukrotnie z Orlen Wisłą Płock. Realizujecie nakreślony przed sezonem plan?

– Co było do wygrania, zostało wygrane. Jest lekki niedosyt po pierwszym meczu w Płocku z Orlenem. Mogliśmy pokusić się o niespodziankę. Było o nią znacznie łatwiej niż w ostatnim meczu z Płockiem u nas. Nie mieliśmy pomysłu na grę, zagrożenie przeciwnikowi rzutem.

  • Po dwumeczu z Pfadi Winmterthur w trzeciej rundzie Pucharu EHF pozostał duży niedosyt?

– Sprawiliśmy sobie i kibicom spory zawód. Przed debiutem w tych rozgrywkach stawialiśmy sobie konkretny cel – awans do fazy grupowej. Nasze oczekiwania zostały jeszcze bardziej rozbudzone po losowaniu. Zespół ze Szwajcarii wydawał się być jak najbardziej w zasięgu. Tymczasem, nie wykorzystaliśmy szansy na zwycięstwo w pierwszym meczu w Szwajcarii. Nie potrafiliśmy „dobić” przeciwnika, kiedy prowadziliśmy w pierwszej połowie 10:5, a w drugiej 20:17. Gdybyśmy wygrali, rewanż byłby formalnością. Choć cztery bramki straty w piłce ręcznej są do odrobienia to nie udało się.

  • W dwóch spotkaniach ze Szwajcarami trafił wam się spadek formy?

– Na pewno nie graliśmy tak, jak na początku rozgrywek. Od czasu ostatniej przerwy na reprezentację, czyli na przełomie października i listopada, nie możemy wrócić do swojej gry.

  • Niektórzy zaczynają mówić o poważnym kryzysie?

– Żadna drużyna nie jest w stanie grać na najwyższym poziomie od września do maja. Zdarzają się słabsze okresy, spadki formy. Nam właśnie to w tym okresie się przytrafiło. Klasa zespołu objawia się tym, jak szybko potrafi szybko wyjść na prostą.

  • Niektórzy mówią już o konieczności zwolnienia trenera?

– To najprościej. Nie postępujmy zbyt pochopnie. Nie zapominajmy, że brązowy, historyczny medal zdobyliśmy właśnie pod okiem Ryszarda Skutnika. Razem z trenerem znajdziemy wyjście z dołka.

  • W słabszej formie nie będzie wam łatwo wygrać ze Stalą i Zagłębiem?

– Oba zespoły nie zamierzają oddać punktów bez walki. Stal zawsze była groźna. Z kolei Zagłębie, co najmniej od pięciu lat, a więc czasu, kiedy jestem w Azotach, zawsze stawia nam wysokie wymagania. Widać, że jego forma idzie w górę, w przeciwieństwie do naszej. Mimo to chcemy wygrać oba spotkania. Komplet punktów już na 90 procent pozwoli utrzymać trzecie miejsce przed fazą play-off.

Rozmawiał Jarosław Czępiński

 

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 grudnia 2015 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odbierzcie sobie Doładowanie do Telefonu do każdej sieci na stronce: mikolajkowe.keep.pl
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!