SUPERLIGA

Przemysław Krajewski, Azoty Puławy: Poradzimy sobie z presją

Dodano: 14 stycznia 2016, 20:02

fot. dw
fot. dw

ROZMOWA z Przemysławem Krajewskim, skrzydłowym reprezentacji Polski i Azotów Puławy

Dla pana będzie to już czwarta impreza wysokiej rangi. Czego pan oczekuje po udziale w mistrzostwach Europy w Polsce?

– Byłem już na mistrzostwach świata w Hiszpanii i Katarze oraz ME w Danii. Stawiam sobie wysokie wymagania. Przede wszystkim zależy mi na zaangażowaniu na sto procent w każdy mecz, od pierwszej do ostatniej minuty oraz dobrej grze.

Obecna reprezentacja Polski jest chyba słabsza niż ta, która grała w ostatnich MŚ w Katarze, gdzie zdobyliście brązowy medal. Zabraknie m. in. Mariusza Jurkiewicza.

– Trudno to kategorycznie stwierdzić. Jeśli nie będzie jednego, czy dwóch zawodników, pojawią się inni. Jestem pewien, że każdy z graczy w koszulce z orzełkiem na piersi da z siebie wszystko, aby godnie reprezentować nasz kraj i zająć jak najlepsze miejsce.

Od dłuższego czasu wszyscy mówią tylko o medalu. Nie za bardzo jest nadmuchany ten balon?

– Nie mamy się co dziwić polskim kibicom i mediom. Gramy u siebie, za nami będą tysiące ludzi, którzy szczelnie wypełnią Tauron Arenę w Krakowie. Dla każdego z piłkarzy jest to wielka forma promocji siebie i ojczyzny. Najważniejszym celem jest zakwalifikowanie się do turnieju dającego szansę walki o Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Najlepiej byłoby zagrać w finale ME z mistrzem świata Francją, a wtedy bezpośrednio pojedziemy na IO.

Z jednej strony musicie poradzić sobie z przeciwnikami, z drugiej z ciążącą na was presją. Dacie radę?

– Każdy z nas jest zawodowcem. Jesteśmy też doświadczonymi zawodnikami i potrafimy żyć ze stresem oraz we właściwy sposób go spożytkować.

Zagramy w grupie A, gdzie już w piątek przyjdzie nam zmierzyć się z Serbią. To niewygodny rywal?

– Serbowie na pewno nie położą się na parkiecie i nie poproszą o jak najniższy wymiar kary. To zespół z Bałkanów, a takie drużyny zawsze są dla nas trudnymi przeciwnikami. Nie będzie łatwo, ale nikt z nas nie wyobraża sobie, abyśmy rozpoczęli ME od porażki.

Bramkarz reprezentacji Francji, słynny Thierry Omeyer wymienia trzech faworytów ME: Hiszpanię, Danię i Polskę. Co pan na to?

– Dodałbym jeszcze Francuzów i Chorwatów. Groźne będą także zespoły z północy Europy: Norwegia czy Islandia.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!