SUPERLIGA

Przemysław Krajewski: Przed nami życiowa szansa

Dodano: 12 kwietnia 2016, 18:12

Fot. Maciej Kaczanowski
Fot. Maciej Kaczanowski

ROZMOWA z Przemysławem Krajewskim, skrzydłowym Azotów Puławy i reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych

 

• Nie mieliście problemów z wygraniem trzech spotkań turnieju kwalifikacyjnego do IO w Rio de Janeiro...

– Pamiętajmy, że zarówno Macedonia, jak też Tunezja, która też pojedzie na igrzyska, to nie były słabe zespoły. Także Chile, które przegrało wszystkie mecze, walczyło o jak najkorzystniejszy rezultat. Byliśmy maksymalnie skoncentrowani i zmobilizowani. W tegorocznych kwalifikacjach pojawiły się niespodzianki. Do Brazylii nie pojadą Hiszpanie czy Norwegowie. To, że w Gdańsku mieliśmy takie, a nie inne zespoły, jest ogromną zasługą poprzedniego selekcjonera Niemca Michaela Bieglera. Brązowy medal ostatnich mistrzostw świata w Katarze wydatnie przyczynił się do naszego rozstawienia i przyznania prawa organizacji jednego z trzech turniejów kwalifikacyjnych do IO.

• Jak będą wyglądały przygotowania do występu w Brazylii?

– Ponownie spotykamy się z kolegami 5 czerwca. Czekają nas bowiem dwa mecze z Holandią w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Po nich już będziemy żyć tylko igrzyskami.

• Kończąc zawody w Gdańsku na pierwszym miejscu znaleźliście się przed losowaniem grup na IO w pierwszym koszyku razem z Francją. W fazie grupowej unikniecie konfrontacji z obrońcami złotego medalu olimpijskiego.

– To dobra wiadomość. Pamiętajmy jednak, że do Brazylii wybierają się naprawdę dobre zespoły: Słowenia, Dania, Chorwacja, Szwecja, Tunezja, Niemcy, Katar, Argentyna i Egipt. Każdy z rywali, z którym przyjdzie nam zmierzyć się w grupie będzie bardzo wymagający.

• Wystąpił pan w reprezentacji w roli środkowego rozgrywającego. Na tym szczeblu to nowe doświadczenie?

– Byłem zaskoczony taką decyzją trenera Dujszebajewa. Nie mnie oceniać moją grę, ale skoro taką wizję ma selekcjoner, to zamierzam dawać z siebie wszystko w każdym kolejnym spotkaniu.

Chyba pan dał z siebie wszystko. W ostatnim spotkaniu z Tunezją, aż zaiskrzyło po starciu z Sobhim Siedem.

– Prowokacja była z obu stron. Walczyliśmy o jak najlepszy wynik i emocje zwyciężyły. Z pewnością do takich nerwowych sytuacji nie możemy dopuszczać. Nie możemy dać się sprowokować.

• Zatem opcja z dwoma zawodnikami Azotów Puławy Piotrem Masłowskim i Przemysławem Krajewskim na środku rozegrania reprezentacji Polski, już podczas IO w Rio de Janeiro, jest bardzo prawdopodobna?

– Życie pisze różne scenariusze. Przed nami jeszcze dużo rywalizacji o miejsce w kadrze na wylot do Brazylii. Każdy z nas będzie chciał wykorzystać swoją niepowtarzalną szansę w życiu.

• Od sezonu 2017/2018 będzie pan już zawodnikiem wicemistrza Polski Orlen Wisły Płock. Nie udało się panu dogadać z Azotami w sprawie przedłużenia obowiązującej umowy?

– Nie doszliśmy do porozumienia. Mam 29 lat, chcę spróbować czegoś nowego, zmienić otoczenie. Jeszcze przez rok będę występował w Puławach i dam z siebie wszystko, aby grać jak najlepiej i osiągnąć jak najlepszy wynik.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!