SUPERLIGA

Śląsk Wrocław – Azoty Puławy 27:38

Dodano: 24 listopada 2015, 20:12

Rafał Przybylski rzucił Śląskowi sześć bramek, fot. Tomasz Rytych<br />
Rafał Przybylski rzucił Śląskowi sześć bramek, fot. Tomasz Rytych

W rozegranym awansem meczu 13. kolejki Azoty Puławy pokonały na wyjeździe Śląsk Wrocław 38:27.

Wtorkowe spotkanie było tym, które puławianie musieli wygrać i to jeszcze jak najmniejszym nakładem sił. W perspektywie, w sobotę, brązowych medalistów Polski czeka ciężka przeprawa w rewanżu z Pfadi Winterthur. Piłkarze trenera Ryszarda Skutnika będą musieli odrabiać stratę czterech bramek z pierwszego meczu trzeciej rundy Pucharu EHF.

Opiekun Azotów dał pograć we wtorek zawodnikom, którzy w Szwajcarii nie mieli okazji wyjścia na parkiet. I tak, w bramce, obok Sebastiana Zapory, pojawił się Czech Jakub Krupa. W polu zaprezentowali się rozgrywający Bartosz Kowalczyk i skrzydłowy Jakub Kosiak. Pierwszy, młodzieżowy reprezentant Polski, z dorobkiem siedmiu trafień, został najskuteczniejszym zawodnikiem Azotów. Kosiak, który w trybie awaryjnym zastąpił chorego Jana Sobola, w 60 min wpisał się nawet na listę strzelców. Jedynym zawodnikiem, który nie otrzymał szansy gry był podstawowy bramkarz Vadim Bogdanow.

Gospodarze, już po raz drugi, przekonali się ile znaczyli dla nich gracze z Bałkanów. Trzech zawodników: Igor Żabić, Djordje Golubović i Janja Vojvodić, jak twierdzą, z powodu złej organizacji i zaległości finansowych, opuścili wrocławski klub i sytuacja kadrowa nie jest do pozazdroszczenia. Gospodarzom, występującym w 12-osobowym składzie, wystarczyło sił jedynie na pierwsze 20 minut. W tym okresie puławianie, po trafieniu Leosa Petrovskiego, wygrywali tylko 12:11. Dwie minuty później prowadzenie Azotów wzrosło do czterech goli (15:11). Taka różnica utrzymała się po pierwszej połowie.

W drugiej odsłonie goście grali już na luzie. W 41 min Bartosz Kowalczyk trafił na 24:18, zaś 10 minut później podwyższył na 31:23. Cztery ostatnie bramki dla Azotów to dzieło Michała Kubisztala, Kowalczyka i Kosiaka.

Po zwycięstwie 38:27 dwa kolejne punkty zasiliły konto puławian. Teraz najważniejsze będzie sobotnie spotkanie z Pfadi (godzina 18, w Puławach).

Śląsk Wrocław – Azoty Puławy 27:38 (14:18)

Śląsk: Szczecina, Prus – Adamuszek 2, Koprowski 1, Łucak 7, Białaszek 1, Witkowski 2, Andreou 1, Wróblewski 6, Kuczyński 1, Dudkowski 3, Krupa 3. Kary: 2 minuty.

Azoty: Zapora, Krupa – Petrovsky 4, Kuchczyński 1, Kosiak 1, Orzechowski 2, Kubisztal 3, Skrabania 2, Przybylski 6, Grzelak, Masłowski 5, Kowalczyk 7, Krajewski 5, Prce 2. Kary: 4 minuty.

Sędziowali: Sebastian Pelc, Jakub Pretzlaf (Rzeszów).

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!