SUPERLIGA

Szczypiorniści Azotów Puławy grają dziś trzeci mecz o medal

Dodano: 22 maja 2015, 10:14

Puławianie muszą dwukrotnie zwyciężyć żeby zdobyć brązowe medalu mistrzostw Polski. Na zdjęciu Przemysław Krajewski, fot. AS
Puławianie muszą dwukrotnie zwyciężyć żeby zdobyć brązowe medalu mistrzostw Polski. Na zdjęciu Przemysław Krajewski, fot. AS

Azoty Puławy rozegrają w piątek i sobotę kolejne dwa mecze o brązowy medal mistrzostw Polski z Pogonią Szczecin. Początek obu spotkań w hali przy al. Partyzantów w Puławach o godzinie 18.

Po dwóch starciach w Szczecinie stan rywalizacji jest remisowy 1-1. Puławianie rozpoczęli od mocnego uderzenia i w wielkim stylu rozbili Pogoń 36:25. W kolejnym spotkaniu nie było już tak dobrze i ku zaskoczeniu kibiców górą byli gospodarze, którzy zwyciężyli 30:23.

– Bardzo dokładnie wiedzieliśmy jaka jest taktyka na mecz numer dwa. Twarda gra obrona i wyprowadzane kontry miały przynieść drugie wyjazdowe zwycięstwo – tłumaczy Piotr Masłowski.

– Musimy też pamiętać o tym, że ważnym czynnikiem było narzucenie rywalowi swojego stylu gry. Niestety, nam nie udało się tego zrobić. Zupełnie niepotrzebnie dostosowaliśmy się do wolnego tempa Pogoni.

Jeśli puławianie marzą o wywalczeniu pierwszego w historii klubu medalu mistrzostw Polski muszą teraz dwukrotnie zwyciężyć. Rywalizacja toczy się do trzech wygranych. Jedynie tak dobra postawa jak w pierwszym zwycięskim meczu w Szczecinie przyniesie efekt. Goście borykający się w problemami kadrowymi specjalnie zwalniali tempo akcji, oszczędzając siły.

– Nie możemy popełnić, po raz kolejny, tego samego błędu – mówi bramkarz Azotów Sebastian Zapora. – Potrafimy szybko rozgrywać akcje, momentami nawet zabiegać przeciwnika, co było widać w poniedziałek. Im szybciej zaczniemy dyktować swoje warunki, tym spokojniej będzie nam się grało.

Najważniejsze będzie piątkowe spotkanie. – Jeśli wyjdziemy z niego zwycięsko, będziemy już bardzo blisko końcowego sukcesu – mówi popularny „Masło”. – Wówczas Pogoń zostanie przyparta do muru – musi bowiem wygrać mecz numer cztery, by powrócić na piąte starcie do Szczecina.

Pomocą w przechyleniu szali na korzyść miejscowych będą z pewnością puławscy kibice. To oni, do tej pory, gorąco zagrzewali do walki swoich ulubieńców. Nie inaczej będzie w weekend. – Tak sympatyczna publiczność zasługuje na medal i bardzo chcemy jej dać taki prezent. Bardzo chciałbym, na zakończenie mojej przygody w Azotach, móc w naszej hali, w obecności fanów piłki ręcznej, wznieść do góry puchar za trzecie miejsce i założyć na szyję brązowy medal – dodaje kapitan puławskiej siódemki Mateusz Kus. Od nowego sezonu obrotowy będzie już zawodnikiem Vive Tauronu Kielce.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!