SUPERLIGA

Vive Tauron Kielce - Orlen Wisła Płock. W niedzielę szlagier w hali Globus

Dodano: 21 maja 2017, 12:08
Autor: grom

W drodze do finału Orlen Wisła Płock wyeliminował Azoty Puławy<br />
W drodze do finału Orlen Wisła Płock wyeliminował Azoty Puławy
(fot. KS AZOTY PUŁAWY)

W niedzielę, o godzinie 18.45, w Lublinie rozegrany zostanie mecz finałowy z udziałem Vive Tauronu Kielce i Orlen Wisły Płock. Spotkanie pokaże TVP Sport

Naprzeciw siebie staną bowiem dwie najlepsze polskie eksportowe drużyny, uczestnicy obecnej edycji Ligi Mistrzów, aktualny mistrz i wicemistrz kraju, jak też zdobywca Pucharu Polski i finalista ubiegłorocznego Final Four. Warto pamiętać, że kielczanie to jeszcze w dalszym ciągu, do 4 czerwca, czyli dnia wielkiego finału LM w Kilonii, najlepsza klubowa drużyna Europy.

Zarówno w Kielcach, jak też w Płocku, grają reprezentanci wielu krajów: Polski, Portugali, Brazylii, Chorwacji, Niemiec, Rumunii, Rosji, Słowenii, Hiszpanii, Czarnogóry i Serbii. Takie nazwiska jak Sławomir Szmal, Krzysztof Lijewski, Karol Bielecki, Tobias Reichmann, Julen Aginagalde, Manuel Strlek i Dean Bombac w kadrze obrońców trofeum, czy Marcin Wichary, Michał Daszek, Rodrigo Corrales, Valentin Ghionea, Gilberto Duarte, Jose De Toledo i Dmitrij Żytnikow, mówią same za siebie. Również osoby obu trenerów to doskonale znane nazwiska: Tałant Dujszebajew w Kielcach i Piotr Przybecki w Płocku. Obaj ponad rok temu kandydowali na selekcjonerów reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych. Wiemy wszyscy kto zwyciężył i jaki finał miała reprezentacyjna przygoda Kirgiza. Co ciekawe, od czwartku to Przybecki będzie odpowiedzialny za wyniki Biało-Czerwonych, już jako jej selekcjoner.

W drodze do wielkiego finału kielczanie uporali się z I-ligowym Czuwajem Przemyśl, w ćwierćfinale z Sanda Spa Pogonią Szczecin, a w półfinale, po dwumeczu z Gwardią Opole. Z kolei „Nafciarze” jako pierwszego rywala ograli Zagłębie Lubin, później okazali się lepsi od Azotów Puławy, na końcu ograć MMTS Kwidzyn. Co ciekawe, w obecnej edycji dwaj faworyci nie byli rozstawieni i teoretycznie mogli trafić na siebie już od 1/8 finału. Jak się okazało los był dla nich bardzo przychylny i spotkają się dopiero w wielkim finale. 24 i 27 maja oba zespoły zagrają o złoty medal mistrzostw Polski.

Vive monopolistą

Pucharu Polski broni drużyna Vive Tauronu Kielce. Dla mistrzów kraju niedzielny finał w lubelskiej hali Globus będzie już dziewiątym z rzędu. Dotychczasowe osiem wygrali właśnie kielczanie. Co ciekawe, w sześciu ostatnich ich finałowym przeciwnikiem była właśnie Orlen Wisła. W sumie w dorobku Vive jest jeszcze pięć triumfów PP. Warto też dodać, że jeszcze siedmiokrotnie występował w wielkim finale. Z kolei płocczanie zdobywali to trofeum 10-krotnie, ostatnio w 2008 roku.

Odeszli od Final Four

Od sezonu 2010/2011 rozgrywki Pucharu Polski prowadzone były z formułą Final Four, polegającą na udziale w turnieju finałowym czterech zwycięzców ćwierćfinałów. Czterokrotnie wystąpili w niej piłkarze ręczni Azotów Puławy. W roku w 2013 i 2014 zajęli trzecie miejsce, w 2012 i 2015 – czwarte. Od sezonu 2016/2017 prowadzący rozgrywki Związek Piłki Ręcznej w Polsce odszedł od tej formuły wracając do jednego meczu finałowego.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

9 kolejka
KPR Legionowo - Azoty Puławy 22:25
Pogoń Szczecin - PGE Vive Kielce 29:38
Orlen Wisła Płock - Meble Wójcik Elbląg 29:17
Gwardia Opole - MKS Kalisz 28:21
MMTS Kwidzyn - Wybrzeże Gdańsk 24:22
Spójnia Gdynia - Stal Mielec 31:35
Piotrkowianin - NMC Górnik Zabrze 26:28
Chrobry Głogów - Zagłębie Lubin 30:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 10 30 310-221
2. Azoty Puławy 10 28 300-248
3. Gwardia Opole 10 21 259-258
4. Piotrkowianin 10 16 275-287
5. Stal Mielec 11 16 323-347
6. MKS Kalisz 11 14 270-317
7. Wybrzeże Gdańsk 10 11 258-282
8. Pogoń Szczecin 10 3 232-284
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!