SUPERLIGA

W sobotę o godzinie 18 Azoty Puławy zmierzą się ze Stalą Mielec

Dodano: 17 września 2015, 16:32
Autor: (grom)

Nikola Prce rzucił w ostatnim meczu 14 bramek, fot. Maciej Kaczanowski<br />
Nikola Prce rzucił w ostatnim meczu 14 bramek, fot. Maciej Kaczanowski

Rokrocznie mecze z mielczanami należą do niezwykle trudnych. Wielokrotnie kończyły się wynikami nierozstrzygniętymi, ale były też przypadki wygranych siódemki z Podkarpacia.

Puławscy kibice zapewne pamiętają starcia ze Stalą w czasach kiedy tę drużynę prowadził obecny szkoleniowiec Azotów Ryszard Skutnik. Jego, jak sam określił „Czeczeńcy”, napsuli sporo krwi drużynie z al. Partyzantów.

Fani brązowych medalistów Polski powinni stawić się na sobotnich zawodach prawie w komplecie. Kibice chcą podziękować za bardzo dobre spotkanie z ostatniego weekendu. W hicie poprzedniej kolejki Azoty walczyły jak równy z równym z utytułowaną ekipą Orlen Wisły Płock.

Podopieczni Skutnika nie przestraszyli się głównego faworyta do miejsca na podium, uczestnika Ligi Mistrzów i zawiesili „Nafciarzom” bardzo wysoko poprzeczkę. Przez 55 minut prowadzili, momentami różnicą nawet pięciu trafień. W końcówce jednak dali sobie wydrzeć zwycięstwo. – Trochę brakuje nam jeszcze do takiej klasy jaką prezentują piłkarze Orlenu i dlatego przez nasze błędy przegraliśmy – mówił po spotkaniu najskuteczniejszy z puławian, rozgrywający Bośni i Hercegowiny, Nikola Prce. Piłkarz trafił do bramki miejscowych 14-krotnie.

– Chyba za szybko uwierzyliśmy, że możemy pokonać Płock – dodaje skrzydłowy Azotów Adam Skrabania.

Jutro przed gospodarzami, przynajmniej teoretycznie, łatwiejsze zadanie. Stal to przeciwnik znacznie mniej utytułowany, choć mający w dorobku, zresztą pod opieką Skutnika, brązowy medal mistrzostw Polski. Mielczanie mają jednak poważne kłopoty kadrowe.

Nie ma już Rafała Glińskiego i Marka Szpery. Z kolei nominalny skrzydłowy Michał Chodara występuje ostatnio na środku rozegrania. Przełożyło się to na wyniki. Z trzech spotkań Stal wygrała tylko jedno – u siebie z MMTS Kwidzyn (31:23). Przed tygodniem uległa na swoim parkiecie beniaminkowi KPR RC Legionowo 30:32, zaś na inaugurację nie dała rady mistrzowi Vive Tauron Kielce (19:38).

– Dotychczasowe wyniki nie mają znaczenia – przekonuje Skrabania.

– Może się bowiem okazać, że będziemy mieć słabszy dzień, a Stal „dzień konia” i zejdziemy z parkietu pokonani. W żadnym wypadku nie możemy zlekceważyć rywala i musimy podejść do meczu z pełną koncentracją. Od początku powinniśmy narzucić swój styl i konsekwentnie realizować wytyczne trenera.

– Wystąpimy, choć bardzo tego nie lubimy, w roli faworyta. Nie będzie łatwo, ale nie wyobrażam sobie, abyśmy nie dopisali do dorobku dwóch punktów – dodaje rozgrywający Piotr Masłowski.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!