Piłka ręczna

Vive Targi Kielce dwa razy wygrało z Azotami Puławy w półfinale mistrzostw Polski

Dodano: 4 maja 2013, 20:14

Artur Barzenkow i Mateusz Kus niewiele zwojowali na parkiecie mistrzów Polski (SŁAWOMIR STACHURA)
Artur Barzenkow i Mateusz Kus niewiele zwojowali na parkiecie mistrzów Polski (SŁAWOMIR STACHURA)

Azoty Puławy przegrali półfinałową rywalizację z mistrzami Polski 0-2. Kolejny mecz w sobotę w Puławach.

W rywalizacji z Vive Targi Kielce puławianie stali na straconej pozycji. Wszystkie atuty były po stronie obrońców trofeum, uczestnika Final Four Ligi Mistrzów.

Gospodarze przystępowali do meczu z Azotami znając wyniki losowania turnieju finałowego tych elitarnych rozgrywek, który zostanie rozegrany 1 i 2 czerwca w Kolonii. W półfinale kielczanie zmierzą się ze słynną Barceloną. W drugiej parze THW Kiel zagra z HSV Hamburg.

Azoty w sezonie zasadniczym dwukrotnie okazały się gorsze od podopiecznych trenera Bogdana Wenty. Puławianie pojechali do Kielc bez czterech kontuzjowanych rozgrywających. Zabrakło Piotra Masłowskiego, Dmytro Zinczuka, Krzysztofa Tylutkiego i Krzysztofa Łyżwy.

Nie wystąpił, choć był wpisany w protokół podstawowy bramkarz Maciej Stęczniewski. Golkiper uskarżał się na spuchnięte kolano.

Trener Marcin Kurowski musiał rotować składem. Na lewym rozegraniu, czego przykład mieliśmy podczas ćwierćfinałowej rywalizacji z Powenem Zabrze, zagrał nominalny lewoskrzydłowy Przemysław Krajewski. Z kolei na środku rozegrania występował najpierw prawy rozgrywający Rafał Przybylski, a następnie obrotowy Mateusz Kus.

W takiej sytuacji trudno było oczekiwać w miarę dobrego wyniku. Za taki można by spokojnie uznać minimalną porażkę. Gospodarze z zimną krwią wykorzystywali każde potknięcie puławian. Ci popełniali mnóstwo błędów i strat. W pierwszej odsłonie było ich aż 16. Wynik po 30 minutach był 22:7 i mówił wszystko.

Po zmianie stron mistrzowie Polski kontynuowali dzieło. Kieleccy skrzydłowi bezlitośnie wykorzystywali każdy błąd Azotów, rzucając w sumie 29 bramek. Miejscowym zabrakło trzech trafień, aby pobić rekord ligowej wygranej. Do tej pory podopieczni trenera Bogdana Wenty zwyciężyli różnicą 30 trafień.

W niedzielnym meczu Vive pokonało Azoty 39:23 (19:14).

Drugi półfinał: Orlen Wisła Płock – MMTS Kwidzyn 45:40 po dogrywce (37:37, 17:17) i i 34:30 (17:14). Stan rywalizacji: 2-0.

Vive Targi Kielce – Azoty Puławy 49:21 (22:7) i 39:23 (19:14), stan rywalizacji 2-0

Vive Targi: Szmal, Losert – Strlek 6, Tomczak 7, Bielecki 1, Jurecki, Tkaczyk 4, Zorman 1, Rosiński 2, Lijewski 2, Buntić 1, Cupić 11, Olafsson 5, Musa, Stojković 9, Grabarczyk. Kary: 6 minut.

Azoty: Grzybowski, Sokołowski – Krajewski 4, Bałwas 1, Barzenkow 2, Przybylski 6, Szyba 2, Sobol 1, Ćwikliński 2, Kus, Jankowski 3, Grzelak. Kary: 6 minut.

Sędziowali: Marek Baranowski (Warszawa), Bogdan Lemanowicz (Łąck). Widzów: 2400.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!