Piłka ręczna

W hali Globus Vive Targi zmierzą się z Zagłębiem. Powtórka sprzed roku

Dodano: 7 maja 2010, 18:06

W sobotni wieczór kibice piłki ręcznej w naszym kraju będą spoglądali w kierunku Lublina. W hali Globus w finale Pucharu Polski zmierzą się Vive Targi Kielce z Zagłębie Lubin. Oba zespoły o to trofeum zagrają już po raz drugi.

W ubiegłym roku górą byli kielczanie, którzy wygrali różnicą aż dziesięciu goli. Początek spotkania o godz. 19.

Dla fanów szczypiorniaka będzie to wielka gratka, aby zobaczyć na żywo czołowych graczy w Polsce: Mariusza Jurasika, Patryka Kuchczyńskiego, Tomasza Rosińskiego, Mateusza Jachlewskiego, Adama Malchera, Michała Stankiewicza, a także trenera kadry narodowej Bogdana Wentę.

O klasie tego zespołu nie trzeba nikogo przekonywać. Ostatnio na własnej skórze odczuli to zawodnicy Azotów Puławy, którzy w półfinale mistrzostw Polski gładko polegli w trzech spotkaniach.

Naszpikowana reprezentantami "biało-czerwonych”, a także Danii, Serbii, Ukrainy i Białorusi drużyna, nie znalazła w tym sezonie pogromcy na krajowym parkiecie.

Nic dziwnego, że każdy zespół, który musi się z nią się zmierzyć, często nie jest nawet w stanie dotrzymać kroku.

Trener Wenta i jego podopieczni chcą ponownie ustrzelić dublet, czyli zdobyć Puchar Polski i mistrzostwo kraju.

– Mamy za sobą rywalizację w ćwierćfinale z Piotrkowianinem i ostatnio w półfinale z Azotami. Była zatem okazja do pogrania i sprawdzenia różnych wariantów. Zdajemy sobie sprawę, że Zagłębie ma ostatnią szansę na zdobycie czegoś w tym sezonie.

Jednak my będziemy realizować swoją taktykę. A czy nam się to uda, okaże się w sobotę późnym wieczorem – zapowiada opiekun Vive.

"Miedziowi” zawitają do Lublina umocnieni wyjazdową wygraną w pierwszym spotkaniu o piąte miejsce z Travelandem Olsztyn. Trener Jerzy Szafraniec zabrał na finał najsilniejszy skład, jakim dysponuje.

– Każdy z nas musi mieć "dzień konia”, abyśmy mogli przeciwstawić się drużynie z Kielc – uważa bramkarz Zagłębia, Adam Malcher.

– Najważniejsza będzie postawa całego zespołu, nie możemy skoncentrować się na indywidualnej grze. Chcemy przeciwstawić się mistrzowi, na ile to będzie możliwe. W swojej kolekcji nie mam jeszcze Pucharu Polski, a bardzo bym tego chciał.

W lidze nie weszliśmy do czwórki, więc na osłodę została nam walka o piątą lokatę. Przywiezienie do Lubina trofeum byłoby na pewno sporym sukcesem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!