Piłka ręczna

We wtorek poznamy ćwierćfinałowe rywalki SPR w walce o puchar EHF

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lutego 2010, 15:55
Autor: (greg)

Nie ulega wątpliwości, że w ćwierćfinałowej rywalizacji lublinianki nie mogą już liczyć na wylosowanie słabeusza. W grze o trofeum Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej (EHF) pozostały już same tuzy z Bayerem Leverkusen czy duńskim Randers na czele.

– Ale my nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa w tej rywalizacji – zapowiedział prezes SPR Andrzej Wilczek.

Z ośmiu zespołów, które spotkają się w walce o awans do półfinału, jedynie ekipa serbskiego ZRK Kikinda może wydawać się teoretycznie słabszym przeciwnikiem. Trudno jednak wyciągać wiążące wnioski, bo zespoły z Bałkanów preferują ostrą, dynamiczną grę przeplecioną nutą nieprzewidywalności.

– Dokładnie tak, na pytanie kogo chcemy?, odpowiem Serbki, ale to wcale nie musi być słabszy przeciwnik. Na tym poziomie takich już nie ma, ale walczyć możemy z każdym – rzuca Andrzej Wilczek.

Wiadomo z całą pewnością, z kim nie chciałby się za to spotkać SPR. Kierunek wschodni zdecydowanie odpada. Zdaniem lublinianek najgorszy z możliwych.

– Przypuśćmy, że trafimy na Kubań, owszem możemy z nimi pograć, ale popatrzmy na logistykę. Najpierw lot do Moskwy, a stamtąd? Nie, nawet wolę się nie zastanawiać. Najlepiej będzie jak Kubań trafi na Rostów i... załatwią tę sprawę na rynku rosyjskim, nam tam nie spieszno. Byliśmy, widzieliśmy, przeżyliśmy to już raz i wystarczy na bardzo długo – żartuje Wilczek.

Oprócz Serbek w grze pozostają również ekipy Bayeru Leverkusen, Randers, hiszpańskie Prosolia czy francuskie HAC Havre. To już najwyższa europejska półka.

– Pod względem sportowym to bardzo atrakcyjni przeciwnicy. Nie miałbym nic przeciwko podróży na zachód Europy. Powiedzmy sobie szczerze, jeśli dziewczyny zagrałyby z taka pasją w oczach, jaką podziwiałem w Rumunii, nie są bez szans z żadnym z tych zespołów – przekonuje szef SPR.

Za występ w rewanżowym meczu z Rumunkami nasza drużyna zebrała bardzo dobre recenzje. – Momentem przełomowym w naszej grze był atak na Małgosię Majerek (według pierwszej diagnozy doznała zwichnięcia stawu łokciowego). Po jej zejściu z boiska dziewczyny za wszelką cenę chciały zagrać dla niej. Ta sportowa złość przeważyła. Dawno nie widziałem, żeby tak grały. Dobrze w ataku, skutecznie w obronie. Taka gra dobrze wróży w ćwierćfinale – ma nadzieje Wilczek.

Losowanie par ćwierćfinałowych odbędzie się we wtorek, o godz. 11, w wiedeńskiej siedzibie EHF. Wyniki losowania można śledzić na internetowej stronie europejskiej federacji www.eurohandball.com.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!