Piłka ręczna

Wisła Płock - Azoty Puławy 26:25. Sensacja była blisko

Dodano: 9 kwietnia 2011, 17:59

Piotr Wyszomirski wielokrotnie bronił rzuty piłkarzy Wisły (Bartek Żurawski)
Piotr Wyszomirski wielokrotnie bronił rzuty piłkarzy Wisły (Bartek Żurawski)

Piłkarze ręczni Azotów Puławy rozegrali w Płocku świetne spotkanie. Co prawda przegrali z Wisłą, ale tylko jedną bramką, dzięki czemu są w znakomitej sytuacji przed rewanżowym spotkaniem, które odbędzie się w Puławach.

W pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym mistrzostw Polski Azoty Puławy przegrały w Płocku z Orlenem Wisłą 25:26.

Jeśli puławianie zaprezentują się tak dobrze w najbliższą sobotę na swoim parkiecie, to mają szansę na zwycięstwo i rozegranie trzeciego spotkania, 20 kwietnia w Płocku. Do półfinału awansuje drużyna, która odniesie dwie wygrane.

Azoty jechały do Płocka jak na pożarcie. W lutym, w rundzie zasadniczej, puławianie wysoko tam przegrali (21:34) i niewielu spodziewało się optymistycznego scenariusza w play-off.

Tymczasem goście prowadzeni przez Marcina Kurowskiego, dotrzymywali kroku wyżej notowanemu rywalowi.

" Nafciarze” to jeden z dwóch kandydatów do mistrzostwa. W kadrze miejscowych zabrakło bramkarza Marcina Wicharego, który ma już za sobą operację kolana. Kontuzjowany jest także Michał Zołoteńko.

– Nie mogę zagwarantować, że wygramy. Obiecuję jednak, że będziemy walczyć – zapowiadał Kurowski.

Przez pierwszy kwadrans przeważali miejscowi, którzy utrzymywali jedno lub dwubramkowe prowadzenie (5:3, 7:6). W 17 min wyrównał Tomasz Pomiankiewicz. Rozgrywający dał hasło do skutecznej gry, co natychmiast przełożyło się na wynik. Znakomitą partię rozgrywał leworęczny Michał Szyba.

Jego cztery gole oraz bramka Pomiankiewicza dały na pięć minut przed końcem prowadzenie 13:10. Wiślacy byli trochę zaskoczeni takim biegiem zdarzeń, ale nie zamierzali dopuścić do sensacji.

Jeszcze przed przerwą Arkadiusz Miszka doprowadził do remisu, a minutę przed końcem Dmitrij Kuzielev zdobył 14 gola (14:13).

Kolejny zryw gości nastąpił na początku drugiej odsłony.

Po golu Szyby w 37 min puławianie prowadzili 18:15. Nie udało się utrzymać dłużej przewagi. Trzynaście minut przed końcem na tablicy pojawił się remis 20:20.

Końcówka była bardzo nerwowa, ale należała do Orlenu, który po rzucie Luki Dobelska wygrywał 26:23. Rozmiary przegranej zmniejszył Grzegorz Gowin.

Wisła Płock - Azoty Puławy 26:25 (14:13)

Wisła: Dudek, Seier - Miszka 10, Backstrom 2, Kuzelev 2, Syprzak 1, Kwiatkowski, Kavas 1, Kuptel, Chrapkowski 5, Twardo 2, Dobelsek 2, Samdahl 1.

Azoty: Stęczniewski, Wyszomirski - Zydroń 3, Sieczkowski, Płaczkowski, Afanasjew 1, Sieczka, Kus 3, Szyba 10, Siemionov, Witkowski, Pomiankiewicz 6, Zinczuk 1, Gowin 1.

Kary: Wisła 8 min - Azoty 8 min. Czerwona kartka: Stęczniewski (A) w 43 min za faul.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!