Piłka ręczna

Wyszomirski: Nie czekam na prezent od Wenty

Dodano: 4 stycznia 2011, 10:58

Piotr Wyszomirski (MACIEJ KACZANOWSKI)
Piotr Wyszomirski (MACIEJ KACZANOWSKI)

Piotr Wyszomirski z puławskich Azotów, zgodnie z przewidywaniami, znalazł się w 23-osobowej grupie zawodników powołanych do reprezentacji Polski, która przygotowuje się do zbliżających się dużymi krokami mistrzostw świata w Szwecji.

Trener Bogdan Wenta zabierze do Skandynawii tylko 16 szczypiornistów, a młody bramkarz ma bardzo duże szanse na zakwalifikowanie się do tego wąskiego grona. W kadrze pozycja Sławomira Szmala jest niepodważalna.

O rolę zmiennika popularnego "Kasy” Wyszomirski rywalizuje z bramkarzem Zagłębia Lubin Adamem Malcherem i wiele wskazuje na to, że ją wygra. Ostatnim etapem selekcji będzie rozpoczynający się w 6 stycznia noworoczny turniej towarzyski, na którym "biało-czerwoni” zmierzą się w Gdyni ze Słowacją, Czechami i Węgrami.


• Jest pan przesądny, bo na liście ogłoszonej przez trenera Wentę nazwisko Wyszomirski znajduje się pod numerem 13.

– Uważam, że ta liczba nie przynosi mi pecha. Lubię nawet "13”, to dobry prognostyk (śmiech).

• Treningi na zgrupowaniu w Cetniewie są ciężkie?

– Na zajęciach każdy z nas musi naprawdę ciężko pracować, by przekonać do siebie szkoleniowca. W tej chwili ja i Adam mamy takie same szanse na wyjazd do Szwecji. Staram się na treningach dawać z siebie wszystko, żeby złapać jak najwyższą formę.

• A tę zweryfikuje turniej w Gdyni…

– To już ostatni etap przygotowań. Czuję się wypoczęty i co najważniejsze nic mi nie dolega. Po ostatnim urazie nie ma nawet śladu. Dam z siebie wszystko, by załapać się na mundial.

• Ostateczny skład kadry zostanie ogłoszony 8 stycznia, a dwa dni wcześniej skończy pan 23 lata. Liczy pan na prezent?

– To dwie różne sprawy (śmiech). Miejsce w narodowym zespole trzeba sobie wywalczyć ciężką pracą, u Wenty nie dostaje się prezentów. Chociaż jego pozytywna decyzja sprawiłaby mi sporo radości.

• Czuje się pan w kadrze pewniej? Procentuje doświadczenie zdobyte na ubiegłorocznych mistrzostwach Europy w Austrii?

– To już historia. Tamta impreza była dla mnie solidną lekcją szczypiorniaka, choć nie za wiele sobie na niej pograłem. Wychodzę z założenia, że przeszłość nie ma większego znaczenia. Liczy się tylko to, co jest tu i teraz, a więc najważniejsza jest aktualna dyspozycja.

• Koledzy z Azotów stawiają na pana. Maciej Stęczniewski uważa, że jest pan lepszy od Malchera. Wojciech Zydroń twierdzi, że trener kadry już podjął decyzję i w szesnastce powołanych znajdzie się pan i skrzydłowy Zagłębia Bartłomiej Tomczak.

– Dziękuję chłopakom za dobre słowo. Szkoda, że to nie oni decydują (śmiech).
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!