Piłka ręczna

Wyszomirski: Pozostaje mi walka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2010, 18:46

ROZMOWA z Piotrem Wyszomirskim, bramkarzem Azotów Puławy, powołanym na zgrupowanie kadry narodowej

• Znalazł się pan wśród 19 graczy, którzy walczyć będą o wyjazd do Austrii. Jeden z pana konkurentów, Marcin Wichary z Wisły Płock, spadł już na listę rezerwową.

– Można powiedzieć, że pierwszy etap mam już za sobą. Trener Bogdan Wenta pewnie nie chciał ryzykować zdrowia Marcina, który jest po poważnej kontuzji i postanowił ograniczyć się tylko do trzech bramkarzy. Sławek Szmal ma niepodważalną pozycję, mi pozostaje sportowa rywalizacja ze starszym ode mnie o dwa lata Adamem Malcherem z Zagłębia Lubin. Bardzo się cieszę, że Adam szybko doszedł do zdrowia po urazie, którego doznał w puławskiej hali, w ligowym meczu z Azotami. To tym bardziej zaostrzy zdrową rywalizację między nami.

• Oficjalnie szkoleniowiec podał informację o powołaniach w środę 30 grudnia. Pan wiedział o niej kilka dni wcześniej...

– Wiedziałem o tym już przed świętami. Otrzymałem e-maila od kierownika reprezentacji, ze wskazówkami treningowymi. Nie za bardzo mogłem objadać się za stołem, do tego każdego dnia musiałem biegać i wykonywać ćwiczenia siłowe. Jednak poza pocztą elektroniczną, zawsze do klubu przychodzi także oficjalne powołanie.

• Nie wiadomo, kiedy trener Bogdan Wenta poda ostateczny skład reprezentacji?

– Sądzę, że może to nastąpić po turnieju Interwetten Cup w Austrii, zaplanowanym na 7-9 stycznia. Choć słyszałem też głosy, że może to nastąpić dopiero przed samym wylotem na Euro.

• Przed ostatnimi mistrzostwami świata w Chorwacji w 2009 roku szkoleniowiec już pod koniec grudnia podał nazwiska powołanych na czempionat. Z Adama Weinera zrezygnował tuż przed wyjazdem...

– Podobny scenariusz może mieć miejsce i tym razem. Z tego, co wiem, w Austrii w kadrze ma być tylko dwóch bramkarzy. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko przekonanie do siebie trenera. Mogę to zrobić ciężką pracę na treningach i dobrą postawę w meczach kontrolnych z Austriakami, Węgrami i Chorwatami.

• W polskiej grupie C, rywalizującej w Innsbrucku, zagramy z Niemcami, Szwedami i Słoweńcami. Która z ekip zakończy rywalizację już na pierwszej rundzie?

– Wydaje się, że najsłabszą z tej czwórki będzie Słowenia. Jednak nie wróżyłbym z fusów i nikogo, jeszcze przed startem, nie skazywał na przegraną. Ważny będzie nasz pierwszy mecz z Niemcami, od niego będzie dużo zależeć. Polska nie jest faworytem, ale na pewno stać nas na wyjście z grupy i dobrą walkę w drugiej rundzie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

22 kolejka
NMC Górnik Zabrze - PGE Vive Kielce 28:37
Orlen Wisła Płock - Zagłębie Lubin 31:27
Wybrzeże Gdańsk - Stal Mielec 28:26
Pogoń Szczecin - Azoty Puławy 24:38
Spójnia Gdynia - MKS Kalisz 27:34
Meble Wójcik Elbląg - Piotrkowianin 27:20
MMTS Kwidzyn - Gwardia Opole 26:34
Chrobry Głogów - KPR Legionowo 30:25

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 22 72 711:497
2. Azoty Puławy 22 64 661:553
3. Gwardia Opole 22 43 598:606
4. MKS Kalisz 22 38 553:595
5. Wybrzeże Gdańsk 21 29 515:547
6. Stal Mielec 22 26 543:573
7. Piotrkowianin 22 26 582:643
8. Pogoń Szczecin 21 18 522:599
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!