Piłka ręczna

Zagłębie Lubin - SPR Lublin, w sobotę początek walki o mistrzostwo Polski

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 maja 2011, 16:17

Tak szczypiornistki SPR Lublin cieszyły się z tytułu wywalczonego przed rokiem (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Tak szczypiornistki SPR Lublin cieszyły się z tytułu wywalczonego przed rokiem (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

Piłkarki ręczne SPR AZS Pol Lublin mają w swoim dorobku piętnaście mistrzostw Polski. W weekend rozpoczną rywalizację o kolejne trofeum. Ich przeciwnikiem, tradycyjnie już, będzie Zagłębie Lubin.

Niestety, jeżeli egzaminem przed starciem z Zagłębiem miał być Final Four Pucharu Polski, to został on oblany. Lublinianki o podwójnej koronie, ale musiały obejść się smakiem.

W półfinałowym spotkaniu z Łączpolem Gdynia zaprezentowały się słabo i przegrały. Co prawda, poprawiły się nieco w meczu o trzecie miejsce z Piotrcovią Piotrków Trybunalski, ale i tak zagrały znacznie gorzej niż Zagłębie w finale z Łączpolem.

Dlatego nie ma co się dziwić, że za faworytka rywalizacji o mistrzostwo kraju uchodzą zawodniczki z Dolnego Śląska. – Do spotkań z SPR przygotowujemy się tak, jak do wszystkich meczów od lat – zapewnia Bożena Karkut, trener Zagłębia na oficjalnej stronie lubińskiego klubu.

– Zdajemy sobie jednak sprawę z wagi najbliższych pojedynków i mogę zapewnić, że w zespole panuje wielka mobilizacja i determinacja.

Dziewczyny wyjdą na parkiet maksymalnie skoncentrowane w każdym spotkaniu i będą walczyć o ten upragniony złoty medal. Kluczem do mistrzostwa są dwa mecze u nas.

Musimy wygrać oba – twierdzi Karkut. – W tym sezonie nie przegrałyśmy jeszcze ani razu i chcemy, aby po spotkaniach z SPR nic się nie zmieniło – dodaje Joanna Obrusiewicz, rozgrywająca Zagłębia.

Największym problemem SPR jest nieobecność Justyny Jurkowskiej. Podstawową bramkarkę lubelskiego zespołu czeka przynajmniej sześć miesięcy przerwy. – W środę byłam u lekarza i okazało się, że problemy z kolanem są poważniejsze niż myślałam.

Rzepka jest mocno przesunięta i konieczna będzie operacja – mówi załamana Jurkowska. W tej sytuacji duża odpowiedzialność spocznie na mniej doświadczonych golkiperkach, Annie Baranowskiej i Weronice Mieńko.

- Jestem przekonana, że dadzą sobie radę. Są dobrze przygotowane i prezentują wysoką formę. Przekazałam im już informacje o przeciwniczkach i jeżeli tylko będą chciały, udzielę im dodatkowych rad – dodaje 30-letnia bramkarka.

Nie wiadomo jeszcze, czy na występ w finale zdecyduje się Sabina Włodek. Kapitan SPR trenuje z zespołem, ale ciągle odczuwa skutki kontuzji mięśnia dwugłowego. – Jeżeli zagram, to na pewno nie od pierwszej minuty – twierdzi Włodek.

Mimo problemów kadrowych, lubelskie szczypiornistki nie składają broni. – Cel minimum to przynajmniej raz wygrać w Lubinie. Uważam, że to realne. A jeśli się uda, to pałeczka będzie po naszej stronie – przekonuje Izabela Puchacz, rozgrywająca SPR.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

9 kolejka
KPR Legionowo - Azoty Puławy 22:25
Pogoń Szczecin - PGE Vive Kielce 29:38
Orlen Wisła Płock - Meble Wójcik Elbląg 29:17
Gwardia Opole - MKS Kalisz 28:21
MMTS Kwidzyn - Wybrzeże Gdańsk 24:22
Spójnia Gdynia - Stal Mielec 31:35
Piotrkowianin - NMC Górnik Zabrze 26:28
Chrobry Głogów - Zagłębie Lubin 30:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 10 30 310-221
2. Azoty Puławy 10 28 300-248
3. Gwardia Opole 10 21 259-258
4. Piotrkowianin 10 16 275-287
5. Stal Mielec 11 16 323-347
6. MKS Kalisz 11 14 270-317
7. Wybrzeże Gdańsk 10 11 258-282
8. Pogoń Szczecin 10 3 232-284
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!