Sport

Polska Estonia 78:64. Awans na Eurobasket coraz bliżej (zdjęcia)

Dodano: 7 września 2016, 22:09
Autor: Kamil Kozioł

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Wielkie święto w hali Globus – Polska pokonuje Estonię i jest już o krok od awansu do mistrzostw Europy

Przed meczem powiedzieliśmy sobie, że to spotkanie ma kluczowe znaczenie dla losów awansu do mistrzostw Europy. Jestem bardzo zadowolony z gry oraz postawy moich podopiecznych. Kontrolujemy sytuację w grupie i ze spokojem możemy oczekiwać kolejnych spotkań – powiedział po meczu z Estonią Mike Taylor, selekcjoner reprezentacji Polski.

Nie ma się co dziwić radości trenera - jego podopieczni pokonali Estonię 78:64 i z kompletem punktów przewodzą stawce. Dodatkowo, w lubelskiej hali Globus zaprezentowali bardzo dobrą koszykówkę, a cieszyć powinna zwłaszcza postawa zespołu w defensywie.
Estończycy nie mieli zbyt wielu argumentów w konfrontacji z Polską. Jedyną ich bronią były rzuty za trzy punkty. Trzeba przyznać, że w tym elemencie są perfekcjonistami – w całym meczu trafili aż dwanaście takich rzutów. Mecze jednak wygrywa się obroną i tę starą, koszykarską prawdę potwierdzili w środę „biało-czerwoni”.
Szczególnie efektowna była w ich wykonaniu druga kwarta, kiedy znakomita postawa Mateusza Ponitki i Adama Hrycaniuka pozwoliła Polakom schodzić na przerwę z dziesięciopunktową przewagą. Tuż po przerwie Estończycy jednak po raz ostatni tego dnia spróbowali nawiązać wyrównaną walkę z faworyzowanymi gospodarzami. Udało im się nawet odrobić straty i w 28 min wyjść na prowadzenie dzięki celnym rzutom osobistym Raina Veidemana.

Ta pogoń kosztowała ich jednak mnóstwo sił i przez kolejne siedem minut nie potrafili trafić do kosza. Polacy w tym czasie zdobyli siedemnaście punktów z rzędu i przesądzili o swoim triumfie. – Jestem dumny z postawy zespołu, który walczył o każdą piłkę. Mam spory szacunek do graczy z Estonii. Kilka razy próbowaliśmy ich złamać, ale oni potrafili odrabiać kilkunastopunktowe straty. Na szczęście, w ostatecznym rozrachunku to my cieszymy się ze zwycięstwa – powiedział A.J. Slaughert.


Polska – Estonia 78:64 (21:14, 15:12, 19:23, 23:15)
Polska: Lampe 17, Ponitka 15, Waczyński 14 (2x3), Slaughter 13 (2x3), Gielo 6 (1x3), Hrycaniuk 4, Zamojski 4, Czyż 3, Koszarek 2, Sokołowski .
Estonia: Kitsing 15 (3x3), Kurbas 11 (2x3), Veideman 10, Sokk 8 (2x3), Hallik 7 (2x3), Kajupank 4 (1x3), Dorbek 3 (1x3), Keedus 3 (1x3), Raadik 2, Raadik 1, Laane, Paasoja.
Sędziowali: Pukl (Słowenia), Horozov (Bułgaria), Vojinovic (Serbia). Widzów: ok. 3700.
Pozostały wynik: Białoruś – Portugalia 72:62.

Tabela
1. Polska 3 6 258-200
2. Estonia 3 5 221-208
3. Białoruś 3 4 213-240
4. Portugalia 3 3 187-231
10 września: Białoruś – Estonia * Portugalia – Polska.

Czytaj więcej o: koszykówka Tauron Basket Liga
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!