Sport

Powiślak lepszy od Kryształu, ważna wygrana Polesia w Piszczacu

Dodano: 19 marca 2017, 19:55

(fot. WOJTEK NIEŚPIAŁOWSKI)

Powiślak Końskowola pozytywnie zaskakuje na początku rundy wiosennej. Po wygranej z Lublinianką piłkarze Jerzego Krawczyka poszli za ciosem i tym razem pokonali Kryształ Werbkowice 1:0

Już w piątej minucie to goście powinni otworzyć wynik. Maciej Wójtowicz zagrywał w pole karne, a tam do piłki dopadł Adrian Wołoch. Nie spodziewał się jednak tego zagrania i mimo pustej bramki nie zdołał skierować futbolówki do siatki. Kryształ atakował jednak nie mógł przebić się przez obronę rywali. Gospodarze czekali na kontry i doczekali się na swoją szansę w 24 minucie, kiedy Damian Kopeć wpakował piłkę do siatki. Do końca pierwszej połowy drużyna trenera Krawczyka próbowała kolejnych szybkich ataków, jednak ciągle brakowało ostatniego podania.

Po przerwie piłkarze Roberta Wieczerzaka nadal naciskali, ale mimo wielu wrzutek z rzutów rożnych i wolnych nie potrafili na poważnie zagrozić bramce Maksymiliana Żubera. Dopiero w końcówce Stanisław Rybka z pięciu metrów źle trafił w piłkę. – Niby mieliśmy przewagę, ale brakowało nam klarownych okazji. Chcieliśmy wygrać, jednak przeciwnik dobrze się bronił, szkoda, że nie zdobyliśmy nawet punktu, ale trudno było skonstruować jakąś akcję, wiatr dawał się we znaki obu zespołom – wyjaśnia szkoleniowiec ekipy z Werbkowic.

Po przerwie Powiślak mógł szybciej zamknąć spotkanie, ale Kopeć spudłował dwa razy, a swojej szansy nie wykorzystał także rezerwowy Jakub Wankiewicz. – Do końca było nerwowo, bo przy takim skromnym prowadzeniu nigdy nie można być pewnym zwycięstwa. Czy zasłużenie zdobyliśmy trzy punkty? Trudno powiedzieć, przeważali goście, ale my wyprowadzaliśmy groźne kontry. Cieszymy się z udanego startu i czekamy na kolejne spotkania – mówi Jerzy Krawczyk, trener Powiślaka.

Powiślak Końskowola – Kryształ Werbkowice 1:0 (1:0)

Bramki: Kopeć (24).

Powiślak: Żuber – Antoniak, Leszczyński, Grzegorczyk, Brudz (60 Wankiewicz), R. Giziński, Banaszek, Sułek (75 D. Giziński), Kamola (88 Niećko), Kopeć.

Kryształ: M. Całka – Dobromilski, Śmiałko, K. Wołoch, Musiał, Wójtowicz (76 Steciuk), A. Całka (88 Wurszt), Borys (77 Kaczoruk), Dec (46 Gałka), Rybka, A. Wołoch.

Żółte kartki: Pięta, Leszczyński – Musiał, A. Całka.

Czerwona kartka: Musiał (Kryształ, 75 min, za dwie żółte).

Sędziował: Jacek Paskudzki (Radzyń Podlaski). Widzów: 200.

Dwa szybkie ciosy

Polesie Kock wygrało bardzo ważny mecz w Piszczacu 2:0. Goście zdobywali gole na początku pierwszej połowy i tuż przed przerwą. – Zwłaszcza druga bramka podcięła nam skrzydła – przyznaje Jacek Syryjczyk trener gospodarzy

W ekipie Lutni zadebiutował Ukrainiec Dima Didienko, którego udało się zgłosić do gry w piątek. Niestety, zabrakło kilku innych ważnych graczy. Zwłaszcza w ofensywie miejscowi nie mieli, kim straszyć. Mateusz Zaciura z konieczności zagrał na „dziesiątce”, ale i tak był najgroźniejszym zawodnikiem swojej drużyny.

Już w trzeciej minucie wynik otworzył Maciej Skrzypek, który uderzył do siatki z ponad 20 metrów. Później dobrą okazję do wyrównania miał właśnie Zaciura, ale po jego strzale z rzutu wolnego świetnie spisał się bramkarz rywali. Tuż przed gwizdkiem kończącym drugą połowę Jacek Cybul w zamieszaniu pod bramką przeciwnika wykazał się największym sprytem i podwyższył prowadzenie przyjezdnych.

W drugiej części zawodów Zaciura robił co mógł, ale mimo kilku okazji za każdym razem brakowało centymetrów. I ostatecznie Lutnia przegrała drugi mecz na wiosnę. – Dwa gole w pierwszej połowie bardzo nam pomogły. Po przerwie mądrze się broniliśmy, chociaż gospodarze naciskali. To ważna wygrana w kontekście walki o utrzymanie – cieszy się Zbigniew Wójcik, opiekun Polesia.

Lutnia Piszczac – Polesie Kock 0:2 (0:2)

Bramki: Maciej Skrzypek (3), Cybul (45).

Lutnia: Kowalczuk – Czechowski, Celiński, Żuber, Borowik, Andrzejuk (70 Soćko), Kurowski, Czumer (63 Paszkiewicz), T. Kaliszuk (70. B. Kaliszuk), Zaciura, Didenko.

Polesie: Zapał – Michał Skrzypek, Mitura, Wójcik, Maciej Skrzypek, Misiarz, Cybul, Adamczuk (90 Dobosz), Wójcicki (70 Durlakiewicz), Kula (81 Majcher), Struski (65 Kutnik).

Żółte kartki: Cybul, Kula, Durlakiewicz – Zaciura, Czechowski, T. Kaliszuk, Paszkiewicz.

Sędziował: Mateusz Garbaty (Płoskie). Widzów: 100.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

15. KOLEJKA 3-5 listopada
Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:1
Bruk-Bet Termalica - Piast Gliwice 2:1
Górnik Zabrze - Lech Poznań 3:1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 3:0
Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 1:3
Wisła Kraków - Sandecja Nowy Sącz 3:0
Wisła Płock - Jagiellonia Białystok 1:2
Zagłębie Lubin - Cracovia 1:2

TABELA

1. Górnik 15 29 33-22
2. Legia 15 28 19-14
3. Jagiellonia 15 26 21-19
4. Korona 15 25 25-15
5. Lech 15 24 24-14
6. Wisła K. 15 24 19-16
7. Zagłębie 15 23 22-17
8. Wisła P. 15 20 18-20
9. Śląsk 15 20 19-22
10. Arka 15 19 15-16
11. Sandecja 15 17 14-18
12. Lechia 15 17 19-24
13. Bruk-Bet 15 16 15-19
14. Cracovia 15 15 19-23
15. Piast 15 13 16-25
16. Pogoń 15 9 12-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!