Sport

Przed Pszczółkami decydujący mecz w Krakowie

Dodano: 29 marca 2017, 07:49

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin rozegra dzisiaj najważniejszy mecz sezonu. Jeżeli wygra, odbierze mistrzyniom Polski szansę na obronę tytułu i sama awansuje do półfinału. Początek o godz. 18

Cztery mecze play-off za nami, a Pszczółki wciąż są w grze. Lublinianki wygrały dwa spotkania z Wisłą Can-Pack Kraków i już w niedzielę mogły zapewnić sobie awans do półfinału. Tym razem lepsze okazały się jednak rywalki. Konieczne będzie więc rozegranie piątego spotkania, które wyłoni zwycięzcę.

– Mam nadzieję, że niedzielna porażka to nie jest kwestia naszej słabości tylko tego, że rzeczywiście byłyśmy zmęczone. W momencie kiedy jesteśmy zmęczone, to jesteśmy w różnych sytuacjach spóźnione i to się wiąże z tym, że przegrywamy sytuacje jeden na jeden, popełniamy jakieś błędy. Niestety, ale nasze błędy musimy ograniczyć do minimum z takim przeciwnikiem jak Wisła. Myślę, że to wynikało przede wszystkim z naszego zmęczenia. Nie chcę nas tłumaczyć w żaden sposób, ale mam nadzieję, że to nie wynikało z tego, że one odkryły nasze słabości. Mam nadzieję, że w środę, kiedy będziemy już w pełni sił, dalej będziemy prezentować swój poziom i że uda nam się sprawić niespodziankę – mówi na oficjalnej stronie AZS UMCS Dominika Owczarzak, rozgrywająca Pszczółki.

Reprezentantka Polski znajduje się obecnie w życiowej formie, imponując w każdym kolejnym spotkaniu i notując znakomite statystyki. W play-off to średnio 11 punktów oraz 5,75 asysty na mecz.

– Naprawdę, grać z takim przeciwnikiem, na takiej intensywności, dwa dni z rzędu po 40 minut, to rzeczywiście jest wysiłek. Ja to odczuwam, ale zostałam do tego dobrze przygotowana przez cały sztab szkoleniowy – tłumaczy Owczarzak.

Oprócz niej mocno wyróżnia się także Asia Boyd, która w dwóch ostatnich spotkaniach zdobyła odpowiednio 25 i 20 punktów.

– Asia ma ogromny wachlarz swoich zagrań – jest rewelacyjnym strzelcem z dystansu i potrafi spenetrować, zagrać pod kosz. Ciężko ją zatrzymać, bo przy tym jest silna, szybka, sprawna. Nie jest to łatwy gracz do krycia i wielkie słowa uznania dla niej za pracę, którą wykonuje w ataku i w obronie. To ona właśnie we wszystkich meczach wychodziła przeciwko Meighan Simmons, która długo nie mogła się wstrzelić. Nie był to wynik tego, że ona nie miała dobrego dnia, tylko był to wynik pracy Asii jaką wykonała w obronie. Także wielkie słowa uznania i super, że w momencie kiedy nie mamy Tess, ona wzięła na siebie dużą odpowiedzialność zdobywania punktów i wywiązuje się z tego znakomicie – chwali koleżankę Dominika.

Pszczółki wciąż nie są faworytkami, ale jadą do Krakowa pełne optymizmu i wiary w to, że uda się im sprawić kolejną niespodziankę.

– Myślę, że nikt nie liczył na to, że odniesiemy dwa zwycięstwa w tej serii. Jeżeli odniesiemy trzy i awansujemy dalej, to będzie to wspaniała chwila dla wszystkich ludzi pracujących z nami i naszych kibiców, którzy chyba uwierzyli w to, że możemy pokonać nawet obrońcę tytułu – kończy Owczarzak.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 marca 2017 o 18:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety do przerwy jest pogrom 15-41. Szkoda - gdyby nie kontuzja Tess byłaby szansa na 3-1.
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2017 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się z Dominiką - Asia w ostatnich meczach prezentuje doskonałą formę. Gra bez spinki, na swoim charakterystycznym luzie, żując gumę, a jej rzuty za 3 punkty perfekcyjnie podrywały publiczność. Mam nadzieję, że dzisiaj w Krakowie da kolejny pokaz swojej nonszalanckiej precyzji.
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2017 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ze strony basketligakobiet.pl wynika, że będzie jednak telewizyjny przekaz z meczu w Krakowie.
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2017 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bój się, Wisło! Pszczółki dziś porządnie użądlą :)
Rozwiń
Yu
Yu (29 marca 2017 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sercem i ambicją Pszczółek można obdzielić kilka drużyn. Dzisiaj wszystko się im uda! 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!