Sport

Przemysław Krajewski: Zabrakło głowy i zdrowia

Dodano: 25 sierpnia 2016, 11:56

FOT. EHF
FOT. EHF

ROZMOWA Z Przemysławem Krajewski, piłkarzem ręcznym reprezentacji Polski i Azotów Puławy

  • Piętnaście minut dobrych, a później jakby baterii nie wystarczyło... Przegraliście z Niemcami i skończyliście igrzyska olimpijskie na najgorszym dla sportowców, czwartym miejscu.

– Ciężko mi jest cokolwiek powiedzieć po takim meczu. Od początku staraliśmy się walczyć. Później może gdzieś zabrakło głowy, zabrakło zdrowia. Ciężko się pozbierać.

  • Indywidualnie nie możesz mieć sobie wiele do zarzucenia. Niedzielny mecz był jednym z lepszych w twoim wykonaniu na tym turnieju.

– Nawet jeżeli, to marne to pocieszenie. Zresztą, gdyby był dobry, byłby medal. Jesteśmy zespołem i jako zespół przegrywamy.

  • Nie było trochę tak, że to spotkanie z Duńczykami kosztowało was tyle sił i energii, że później zabrakło ich już na mecz z Niemcami?

– Na pewno tak. Zagraliśmy 70 minut na wysokich obrotach. Zagraliśmy dobrze, zabrakło może odrobiny szczęścia w końcówce. Ciężko jest się po takim spotkaniu zregenererować w tak krótkim czasie.

  • Po półfinale mieliście mniej tego czasu na odpoczynek niż Niemcy. To też mogło mieć wpływ?

– Wydaje mi się, że tak. Nie oszukujmy się, zespół niemiecki jest młodszy niż nasz. Ta średnia wieku zawodników jest niższa. Nie udało się. Szkoda, bo byliśmy tak blisko, a jednak daleko.

  • W Polsce nikt nie mówi o porażce. Czwarte miejsce jest traktowane raczej jako sukces. Kibice doceniają waszą walkę, zaangażowanie, poświęcenie.

– Dziękujemy kibicom, którzy cały czas byli z nami i w nas wierzyli nawet wtedy, gdy nie szło. Jesteśmy wdzięczni, że są z nami na dobre i na złe. Szkoda. Naprawdę szkoda, bo byliśmy blisko tego medalu, a wracamy z pustymi rękoma. Na pewno długo to będzie siedziało w naszych głowach.

  • Jakie wspomnienia wywieziesz z Rio? Jak zapamiętasz te igrzyska?

– Zaczęliśmy na pewno nienajlepiej. Kiepsko weszliśmy w turniej i z meczu na mecz się rozkręcaliśmy. Nie zapomnę na pewno tych dwóch wspaniałych meczów, które rozegraliśmy z Chorwacją i Danią. Szkoda, że jeden z nich przegraliśmy, ale taki jest sport. Wracamy do domu.

  • Co dalej? Będzie czas na krótkie urlopy czy z marszu trzeba wracać do klubowych obowiązków?

– Teraz trzy, cztery dni wolnego i trzeba będzie dołączyć do kolegów. Choć w takiej sytuacji, na świeżo po przegranych igrzyskach olimpijskich, ciężko o tym myśleć.

  • Można się spodziewać, że kadra zostanie mocno przebudowana. Kilku starszych zawodników pewnie zakończy reprezentacyjne kariery.

– Nie myślę o tym na razie. Przyjdzie jeszcze czas na decyzje i ich publiczne ogłaszanie.

  • Teraz czeka cię walka z Azotami o kolejny medal mistrzostw Polski.

– Nie wybiegam tak daleko w przyszłość. Staram się skupić na tym, co będzie w najbliższym czasie.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!