Sport

Ruch Ryki nie składa broni

Dodano: 9 maja 2015, 09:15

TOMASZ RYTYCH
TOMASZ RYTYCH

W ten weekend odbędzie się 24. kolejka. Dziś kibice zobaczą tylko mecz Ruchu Ryki z Włodawianką Włodawa (godz. 16). Wszystkie pozostałe zostaną rozegrane jutro

Dzisiejsze spotkanie w Rykach będzie miało znaczenie dla układu dolnej części tabeli. Ruch jest przedostatni i mimo, że jest chwalony za grę, to punktów z tego nie ma. W tej sytuacji spadek drużyny trenera Sławomira Kozłowskiego do „okręgówki” jest coraz bliżej. Choć znając charakter szkoleniowca, jego podopieczni będą gryźć trawę do samego końca. Czy stać ich na trzy punkty z będącą ostatnio w dobrej formie Włodawianką?

– Niestety, ale piłka nożna jest niesprawiedliwa – odpowiada Sławomir Kozłowski. – Nigdy nie ma się gwarancji zdobycia punktów. Nawet jeśli jest się w danym meczu lepszym, to wystarczy, że rywalowi wyjdzie jeden strzał z 30 metrów w okienko i pozamiatane. Tak było w tej rundzie z nami. W każdym z rozegranych spotkań byliśmy równorzędnym partnerem dla rywala, może tylko oprócz drugiej połowy z Górnikiem II Łęczna. Nie gramy źle, ale jakoś nieszczęśliwie się to dla nas układa.

Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że Włodawianka jest w dobrej formie. – Wiem, że wygrali trzy mecze, ale każda seria ma swój koniec. My też mieliśmy na początku taką passę, a potem coś się zacięło. Na pewno będziemy mieli duży problem żeby zwyciężyć z Włodawianką, ale jest to możliwe. Najważniejsze żeby w tym meczu żaden z zawodników nie wyciął mi jakiegoś numeru – uważa Kozłowski.

W Rykach, pomimo niewesołej sytuacji w tabeli nikt jeszcze nie składa broni. A sam szkoleniowiec jest optymistą. – Powiedziałem chłopakom na ostatnim treningu, żeby nie zwieszali głów, bo nie jest jeszcze tak tragicznie. Mamy pięć punktów straty do zespołu, który chcemy przeskoczyć, żeby nawiązać walkę o utrzymanie. Przed nami siedem kolejek, więc uważam, że w tej sytuacji wszystko jest możliwe. Musimy tylko wyeliminować pecha, który nas ostatnio prześladuje – podkreśla Kozłowski.

Z niedzielnych meczów najciekawiej zapowiada się ten w Końskowoli. Będący liderem tabeli Powiślak podejmie szósty Orion Niedrzwica Duża (godz. 14.30). Goście nie są bez szans w starciu z faworyzowanym rywalem, ponieważ wygrali trzy ostatnie spotkania, więc na formę nie mogą narzekać. – Zobaczymy jak będzie, ale na pewno ciekawie – mówi Zbigniew Wójcik, trener Orionu.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!