Sport

Siatkarki AZS UMCS Lublin liczą na przełamanie

Dodano: 5 grudnia 2015, 07:59

FOT. WOJTEK NIEŚPIAŁOWSKI
FOT. WOJTEK NIEŚPIAŁOWSKI

Kolejna trudna przeszkoda stanie na drodze AZS UMCS. Lublinianki po porażce z liderem swojej grupy tym razem podejmują drugą drużynę w tabeli. Spotkanie z AZS AWF Warszawa rozpocznie się dziś o godz. 17

Przed tygodniem trener Jacek Rutkowski nie mógł skorzystać z kilku zawodniczek. Sylwia Obszyńska, Paulina Bryła i Sylwia Olejnik wybrały się do Poznania. Tam walczyły w finałowym turnieju Igrzysk Studentów Pierwszego Roku. Zdobyły złote medale, ale nie pomogły koleżankom w starciu z liderem.

– Sparta zagrała szybką piłką, z którą mieliśmy duże problemy. Kiepsko funkcjonował także nasz blok. Dziewczyny przez większość meczu były rozkojarzone i brakowało nam walki. Wszyscy liczmy, że w sobotę będzie zupełnie inaczej – mówi Jacek Rutkowski, szkoleniowiec Akademiczek na klubowej stronie internetowej.

Sobotni rywal lublinianek nie ma w składzie znanych nazwisk, ale siłą AZS AWF jest drużyna. – Zdajemy sobie sprawę, z kim przyjdzie się nam zmierzyć. Mimo że zespół z Warszawy jest wiceliderem, to uważam, że to ekipa w naszym zasięgu i stać nas na nawiązanie walki. Zależy nam na tym, żeby podnieść się po trzech porażkach z rzędu – dodaje Paulina Konop, środkowa AZS UMCS. Tradycyjnie zawody zostaną rozegrane w hali CKF UMCS, przy ul. Langiewicza 22 w Lublinie.

Przed dużo łatwiejszym zadaniem w sobotę staną siatkarki Tomasovii. Niebiesko-białe jadą do Zatora na mecz z tamtejszym Sokołem, który do tej pory wywalczył zaledwie punkt w dziewięciu występach. Co więcej. wygrał zaledwie dwa sety (przeciwko SMS PZPS II Szczyrk), a osiem kolejnych kolejek kończył porażkami 0:3. Nie trudno więc wskazać faworyta tego spotkania.

– Jeżeli marzymy o miejscu w czwórce, to takie spotkania musimy wygrywać za trzy punkty – mówi Stanisław Kaniewski, trener zespołu z Tomaszowa Lubelskiego. I dodaje, że jego drużyna ma jednak duże kłopoty kadrowe. – Drugi sezon zmagamy się z plagą urazów. Mam nadzieję, że w dalszej części sezonu będzie już lepiej, bo obecnie mamy mocno przetrzebiony skład.

Tomasovia nie będzie chciała też zmarnować wygranej sprzed tygodnia. Wówczas pokonała znacznie trudniejszego rywala i to na jego terenie San-Pajda Jarosław. – To był dobry mecz w naszym wykonaniu. Zabrakło koncentracji w drugim secie, ale w pozostałych dziewczyny pokazały, że stać je na bardzo dobrą grę. Nie mogą tylko zbyt szybko uwierzyć, że punkty mają już w kieszeni – wyjaśnia trener Kaniewski. Początek spotkania z Sokołem zaplanowano na sobotę, o godz. 18.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!