SIATKÓWKA

Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra 3:0, koniec hegemonii bełchatowian

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 kwietnia 2012, 21:15

Siatkarze Skry Bełchatów (czarne stroje) po raz pierwszy od siedmiu lat nie wywalczyli mistrzostwa P
Siatkarze Skry Bełchatów (czarne stroje) po raz pierwszy od siedmiu lat nie wywalczyli mistrzostwa P

Nie będzie ósmego z rzędu tytuły dla PGE Skry. Naszpikowany reprezentantami Polski zespół z Bełchatowa w niedzielę uległ Resovii 0:3. Było to trzecie zwycięstwo Georgi Grozera i spółki w finale, co oznacza, że po 37 latach przerwy mistrzowska patera wraca do Rzeszowa.

Po dwóch porażkach w Bełchatowie, siatkarze Skry przyjechali do Rzeszowa zdeterminowani, żeby zwyciężyć dwa razy i przedłużyć nadzieje na obronę mistrzostwa Polski. W sobotę zrobili pierwszy krok, ale nie dlatego, że zagrali bardzo dobrze. To Resovia spisała się zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Podopieczni Andrzeja Kowala sprawiali wrażenie mocno stremowanych stawką meczu i zdecydowanie przegrali dwa pierwsze sety. W trzecim "obudzili się” i udowodnili bełchatowianom, że nie przez przypadek prowadzą w tej rywalizacji, ale ostatnie słowo należało do gości. Bartosz Kurek i spółka zwyciężyli do 20 i w całym meczu 3:1.

Niedzielne spotkanie to zupełnie inna historia. Rzeszowianie zaczęli bardzo skoncentrowani. Od początku systematycznie budowali przewagę dobrą zagrywką i potężnymi atakami ze skrzydeł.

Fenomenalnie spisywał się Georgi Grozer, który został wybrany MVP finału. Goście powalczyli tylko w końcówce seta, gdy zdobyli cztery punkty z rzędu przy stanie 24:19.

Pierwsze minuty drugiej partii należały do Skry, ale Resovia wyrównała przed druga przerwą techniczną. Potem prowadzili raz jedni, raz drudzy. Po bloku i ataku Grozera, który napędzał akcje miejscowych, było 23:20, a na finiszu gospodarze pokazali więcej opanowania oraz zimnej krwi i wygrali do 21.

W trzecim secie z gości całkowicie zeszło powietrze. Przegrywając 0:2, przestali wierzyć, że są jeszcze w stanie odwrócić losy rywalizacji. Rzeszowianie wygrali pewnie do 15, cały mecz 3:0 i po 37 latach przerwy ponownie zdobyli mistrzostwo Polski. Za rok w obronie tytułu nie pomoże im na pewno Grozer, który przenosi się do Rosji.

Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:23, 25:21, 25:15)

Resovia: Tichacek, Achrem, Nowakowski, Kosok, Grozer, Lotman, Ignaczak (libero), Gontariu, Bojić.

Skra: Falasca, Winiarski, Pliński, Kłos, Wlazły, Kurek, Zatorski (libero) oraz Woicki, Możdżonek, Bąkiewicz.

Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 1:3 (19:25, 15:25, 25:16, 20:25)

Resovia: Achrem, Grozer, Kosok, Lotman, Nowakowski, Tichacek, Ignaczak (libero) oraz Bojić, Dobrowolski, Mika.

Skra: Falasca, Kłos, Kurek, Pliński, Winiarski, Wlazły, Zatorski (libero) oraz Atanasijević, Bąkiewicz, Cupković, Woicki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

2 kolejka
RCS Radom - Neobus Niebylec 3:1
Błękitni Ropczyce - Avia Świdnik 3:1
Skórzani Skarżysko-Kamienna -  KKS Kozienice 1:3
Karpaty Krosno - Politechnika Lublin 3:0
AKS Rzeszów -  pauza
 - 

TABELA

1. Błękitni Ropczyce 2 6 6:1
2. Karpaty Krosno 2 6 6:1
3. KKS Kozienice 2 4 5:4
4. Politechnika Lublin 2 3 3:3
5. RCS Radom 2 3 4:4
6. Avia Świdnik 2 2 4:5
7. Niebylec 1 0 1:3
8. Skórzani 2 0 1:6
9. AKS Rzeszów 1 0 0:3
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!