SIATKÓWKA

Avia Świdnik przegrała w Zawierciu z Wartą 0:3

  Edytuj ten wpis

Do wczoraj gospodarze mieli na koncie komplet trzech porażek i zaledwie jednego wygranego seta. Po spotkaniu z Avią poprawili niekorzystną statystykę. Choć to świdniczanie lepiej weszli w mecz.

Po kilku akcjach Avia objęła prowadzenie. Na pierwszej przerwie technicznej „żółto-niebiescy” wygrywali 8:7. Dwupunktowa przewaga utrzymywała się również na drugiej przerwie (16:14). Po powrocie na parkiet gra gości „siadła”. Przełożyło się to na wynik. Kilkupunktowa przewaga zaczęła topnieć w oka mgnieniu.

Ostatnie prowadzenie Avii odnotowaliśmy przy wyniku 21:20. Od tego moment na parkiecie rządzili już gospodarze, którzy zdobyli pięć punktów, przy jednym świdniczan.

- Zawiedliśmy na środku bloku. I to była główna przyczyna porażki w pierwszej partii - tłumaczy Roman Lis, prezes Avii.

Uskrzydleni wygraną w pierwszym secie, w drugim gospodarze nie dali dojść do głosu przyjezdnym. Beniaminek wygrywał 11:8. Na drugiej przerwie technicznej na tablicy było już 16:10 dla Warty. Tę odsłonę podopieczni trenera Krzysztofa Lemieszka przegrali 17:25.

Najbardziej wyrównana była trzecia partia. W niej goście próbowali „szarpnąć” grę. W efekcie losy wygranej rozstrzygnęły się dopiero w końcówce. Długo utrzymywał się bowiem wynik remisowy (16:16, 19:19, 21:21). W Avii trener Lemieszek mógł być zadowolony z postawy Kamila Kwietnia i Mateusza Woźniaka. Niestety, nie udało się przechylić szali wygranej. Ojcem pierwszego zwycięstwa gospodarzy został Mateusz Auguścik. To jego zagrywka w końcówce przesądziła o porażce świdniczan.

- Gdybyśmy wygrali trzeciego seta, to kto wie, jak potoczyłoby się to spotkanie - zastanawia się prezes Lis. - Szkoda, tym bardziej, że była szansa na urwanie co najmniej seta. Po raz kolejny widać było brak ogrania u naszych siatkarzy. Ponadto, w decydujących momentach meczu nie mieliśmy zawodnika, który wziąłby na siebie ciężar gry.

Warta Zawiercie - Avia Świdnik 3:0 (25:22, 25:17, 25:22)

Warta: Syguła, Auguścik, Żłobecki, Dzierżanowski, Zborowski, Zbierski, Szadkowski (libero) oraz Szarek, Mysera, Brożyniak.

Avia: Poinc, Misztal, Kwiecień, Łęgowski, Szaniawski, Konieczny, Sadowski (libero) oraz Woźnica, Skwarek, Dobrzyński, Woźniak.
  Edytuj ten wpis
normalny
Andrew
slo
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

normalny
normalny (17 października 2014 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

po tym co zrobił pseudosponsor w poprzednim sezonie po utzrymaniu,nikt tu nie będzie chciał grać oprócz takich młodych chłopaków którzy chca sie wypromowac i nabyć doświadczenia.Jaki sponsor takie wyniki.

Rozwiń
Andrew
Andrew (16 października 2014 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W pelni popieram - chore uklady poltyczne i rodzinne - krok po kroku sprowadzaja popularne w Świdniku dyscypliny jak siatkówka i piłka nozna na dno. To bardzo smutne ale niestety prawdziwe.

Rozwiń
slo
slo (16 października 2014 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Powoli upada świdnicki sport. Brak sponsorów i te same gęby zarządzające robią swoje. :(

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
Avia Świdnik - RCS Radom 3:0
Skórzani Skarżysko - AKS Rzeszów 0:3
Karpaty Krosno - Neobus Niebylec 3:0
KKS Kozienice - Błękitni Ropczyce 1:3
Politechnika Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 5 14 15:3
2. Błękitni Ropczyce 6 13 15:9
3. Politechnika Lublin 5 12 12:6
4. Avia Świdnik 5 10 13:7
5. Niebylec 5 7 9:11
6. KKS Kozienice 6 7 10:13
7. RCS Radom 6 6 8:13
8. AKS Rzeszów 5 3 4:12
9. Skórzani 5 0 3:15
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!