SIATKÓWKA

Centrum Augustów – Trójka Międzyrzec Podlaski 2:3, porażka Cukrownika Lublin

Dodano: 13 stycznia 2013, 19:12
Autor: (grom)

Trener Marcin Śliwa może być zadowolony ze swoich podopiecznych (WOJCIECH WIĘCKOWSKI)
Trener Marcin Śliwa może być zadowolony ze swoich podopiecznych (WOJCIECH WIĘCKOWSKI)

Drugie zwycięstwo Trójki Międzyrzec Podlaski w nowym roku
Beniaminek wywiózł z Augustowa cenne dwa punkty. Trójka, mimo że przegrywała już 1:2 w setach, ostatecznie zwyciężyła w pięciu partiach miejscowe Centrum.

Sobotnia wygrana pozwoliła podopiecznym trenera Marcina Śliwy utrzymać wysokie drugie miejsce w tabeli trzeciej grupy.

– Wygraliśmy na trudnym terenie i bardzo cieszymy się z tego – przyznał po meczu Wojciech Więckowski, prezes Trójki.

Znakomicie rozpoczął się dla gości pierwszy set. Trójka prowadziła 6:0. Rozluźniona takim wynikiem szybko straciła kilka punktów i na tablicy pojawił się remis 8:8. Zespoły grały punkt za punkt.

– Trochę siadło nam przyjęcie, stąd tak to wyglądało – mówi trener Marcin Śliwa. Przyjezdni wykazali się w końcówce większym sprytem i wygrali partię otwarcia 25:23.

Kłopoty z przyjęciem zagrywki przeciwnika ciągnęły się przez dwie kolejne odsłony. W efekcie, choć trwała w nich walka o każdy punkt, zostały przegrane przez Trójkę. – W tym okresie popełniliśmy bardzo dużo błędów własnych, szczególnie w kontrze – dodaje szkoleniowiec beniaminka.

Dla końcowego rozstrzygnięcia ważny był czwarty set. Wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem i wygraną w tej partii przypieczętują końcowe zwycięstwo. Tymczasem, inicjatywę przejęli przyjezdni.

– Zdecydowaliśmy się na wyłączenie z gry jednego z przyjmujących Centrum – tłumaczy trener Trójki. – Naszą zagrywkę w większości kierowaliśmy na niego. Konsekwencją w tym elemencie przechyliliśmy szalę wygranej, doprowadzając do remisu 2:2.

Do wyłonienia zwycięzcy konieczny był tie-break. W nim od mocnego uderzenia rozpoczęli siatkarze trenera Śliwy. Po remisie 4:4 Trójka zdobyła trzy kolejne punkty. Bezpieczną przewagę goście dowieźli do końca. – To był ciężki mecz, bardzo dobrze, że go wygraliśmy – mówi szkoleniowiec.

– Zawodnicy pokazali charakter, kiedy podnieśli się z 1:2 w setach i w dobrym stylu zwyciężyli najpierw w czwartej partii, a następnie w piątej. Za to należą im się ogromne brawa – podsumował występ w Augustowie prezes Więckowski.

Centrum Augustów – Trójka Międzyrzec Podlaski 2:3 (23:25, 25:21, 27:25, 15:25, 8:15)

Trójka: Jesień, Wieczorek, Musiał, Nowacki, Ostapowicz, Łęgowski, Sadowski (libero) oraz Kasjaniuk.

Pozostałe wyniki: Żyrardowianka Żyrardów – Caro Rzeczyca 0:3 (21:25, 16:25, 15:25) * MOS Wola Warszawa – Pronar Hajnówka 1:3 (25:23, 28:30, 23:25, 16:25) * AZS UWM Olsztyn – Bzura Ozorków 3:0 (25:14, 25:14, 25:14) * Zawkrze Mława – AKS UŁ Łódź 1:3.

1. Hajnówka 12 30 33-12
2. Międzyrzec 12 28 32-14
3. Rzeczyca 12 26 29-15
4. Łódź 11 25 29-14
5. Olsztyn 12 25 28-16
6. Warszawa 12 13 19-27
7. Augustów 11 12 18-26
8. Żyrardów 12 9 14-30
9. Mława 12 5 11-34
10. Ozorków 12 4 10-35

19 stycznia: Rzeczyca – Łódź * Ozorków – Mława * Międzyrzec – Olsztyn * Hajnówka – Augustów * Żyrardów – Warszawa.

Cukrownik poległ w Krakowie

Po ostatnim spotkaniu z Wisłokiem Strzyżów, przegranym po pięciu setach, lublinianie jechali do wicelidera AZS AGH z nadzieją na pokazanie się z dobrej strony.

– Powoli rywale zaczynają nas trochę lekceważyć. W Krakowie może być podobnie. To gospodarze muszą z nami wygrać, my grając bez presji możemy powalczyć o korzystny wynik – mówił przede spotkaniem szkoleniowiec Cukrownika Mateusz Kuśmierz.

Oczekiwania gości zostały zweryfikowane na parkiecie. Przez cały mecz AGH AZS był zespołem dominującym. Miejscowi dyktowali lubelskiemu beniaminkowi warunki gry. W partii otwarcia podopieczni trenera Kuśmierza przegrywali 3:5, 8:10. Przyjezdnym udało się dojść w połowie seta na jeden punkt (15:14 dla AGH). To jednak było wszystko, na co krakowianie pozwolili Cukrownikowi. Ostatecznie pierwszy set zakończył się wygraną miejscowych 25:16.

Trzy punkty więcej udało się lublinianom ugrać w drugiej odsłonie. Jej początek był wyrównany. Po kilku akcjach Cukrownik przegrywał zaledwie 4:5. Potem gospodarze weszli w swój rytm i systematycznie powiększali prowadzenie (15:10, 20:15). W końcówce goście poderwali się do walki, ale zdołali zmniejszyć rozmiary porażki do sześciu oczek (25:19 dla AGH AZS).

Trzeci set był już ostatnim. Goście rozpoczęli go fatalnie, gdyż przegrywali już 0:5, następnie 6:10. Beniaminek musiał gonić wynik, a z tym nie było najlepiej. W pewnym momencie strata wzrosła aż do dziewięciu punktów (11:20). Partia zakończyła się przegraną 14:25, a w całym spotkaniu 0:3.

AGH 100 RK AZS Kraków – Cukrownik Lublin 3:0 (25:16, 25:19, 25:14)

AGH AZS: Kosiek, Munik, Kowalski, Mucha, Łaba, Dzierwa, Luks (libero) oraz Maruszczyk.

Cukrownik: Antoszak, Czerwiński, Kasiura, Kociuba, Krzaczek, Ciupa, Piłat (libero) oraz Kisiel, Kostrzewa, Toborek.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!