SIATKÓWKA

Grzegorz Ryś: Potrzeba spokoju

Dodano: 8 lutego 2011, 18:02

Nowy trener Avii Świdnik Grzegorz Ryś (FOT. ASPSAVIASWIDNIK.PL)
Nowy trener Avii Świdnik Grzegorz Ryś (FOT. ASPSAVIASWIDNIK.PL)

ROZMOWA z Grzegorzem Rysiem, nowym szkoleniowcem siatkarzy Avii Świdnik

• Długo zastanawiał się pan, zanim przyjął propozycję ze Świdnika?

– Trwało to kilka dni. Jak zadzwonił do mnie prezes Marian Chałas, nalegał na szybkość decyzji. W obecnej sytuacji czas nie jest naszym sprzymierzeńcem. Zostało zaledwie pięć spotkań.

• Dlaczego postanowił przyjść pan do Avii?

– Lubię wyzwania. Przyznam, że ostatnio byłem trochę bezrobotny. Po ME juniorów na Białorusi i zajęciu dopiero 10 miejsca, władze PZPS nie zdecydowały się na dalszą współpracę.

• Ma pan za sobą pracę z drużyną narodową kadetów, seniorów. Z Egiptem był pan nawet na mistrzostwach świata w Japonii. Teraz przyszło panu prowadzić zespół z polskiej I ligi. Nie jest to sportowa degradacja?

– Może to zabrzmi dość dziwnie, ale nie. Czasami trzeba spojrzeć na pewne sprawy z nieco innej perspektywy. Nie jest sztuką osiągać dobre wyniki, mając w składzie reprezentantów, czy samych mistrzów świata. Jestem pewien, że podejmując się prowadzenia Avii będę miał szansę rozwijać swój warsztat trenerski.

• Dotychczasowy szkoleniowiec będzie teraz asystentem. To pan nalegał na takie rozwiązanie?

– Znamy się z Krzysztofem Lemieszkiem, to dobry człowiek i trener. Nie wyobrażam sobie, abym nie skorzystał z jego wiedzy o zespole. Nie mam zbyt wiele czasu, żeby samemu podjąć się tego zadania. Przed nami już piątkowy mecz z BBTS Bielsko-Biała.

• Z pana przyjściem możemy oczekiwać rewolucji kadrowej?

– Jestem daleki od takiego działania. Po dwóch dniach rozeznania doszedłem do wniosku, że dotychczasowa praca była prowadzona właściwie. Nie popełniono błędów. Tak się czasami zdarza, że zespół wskoczy w dołek, przegra pięć, sześć spotkań z rzędu i ląduje w dole tabeli. A tam czeka już tylko walka o utrzymanie. Taki scenariusz jest obecnie w Świdniku, ale również w AZS Olsztyn, z którym kiedyś zdobywałem wicemistrzostwo Polski.

• Czego w takim razie potrzeba Avii, aby zaczęły pojawiać się wyniki?

– Przede wszystkim spokoju i pozytywnego myślenia. Strach przed degradacją nie może paraliżować naszych działań. My chcemy się utrzymać, a nie musimy. Będzie dobrze, jeśli uda się nam wyprzedzić MKS Będzin, do którego tracimy pięć punktów. Jeśli ta sztuka się nie powiedzie, będziemy walczyć o utrzymanie.

• Rozważał pan już czy po zakończeniu sezonu chciałby nadal pracować w Świdniku?

– To w tej chwili zbyt odległa perspektywa.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!