SIATKÓWKA

Huragan kontra centrum Augustów, siatkarki Tomasovii jadą do Nowego Sącza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 listopada 2014, 12:15
Autor: (grom)

Huragan Międzyrzec Podlaski podejmuje dziś o godz. 18 lidera rozgrywek Centrum Augustów

Dla gospodarzy będzie to czwarte spotkanie na swoim parkiecie. Do tej pory podopieczni trenera Marcina Śliwy wychodzili zwycięsko z potyczek przed rodzimymi kibicami.

Trzeba jednak pamiętać, że grali z drużynami z niższych miejsc: Czołgiem AZS UW Warszawa (obecnie piąta pozycja), MKS MDK Legią Warszawa (7) i SKS Hajnówka (8). W sobotę do Międzyrzeca zawita prowadzące w tabeli Centrum.

Goście w siedmiu meczach zgromadzili 18 punktów i o dwa "oczka” wyprzedzają trzecich w klasyfikacji gospodarzy. Od nieoczekiwanej porażki 1:3 z Czołgiem AZS UW Warszawa na inaugurację na swoim terenie rywale Huraganu wygrali kolejne sześć spotkań.

- Przyjeżdża do nas najsilniejszy z przeciwników - twierdzi Bartosz Jesień, środkowy i jednocześnie drugi trener zespołu z Międzyrzeca. - W tym spotkaniu na pewno nie będziemy faworytem. Taka rola bardzo nam pasuje.

Po ostatniej wyjazdowej przegranej 0:3 w Wołominie z Huraganem w ekipie gospodarzy panują bojowe nastroje.

- Nie najlepiej funkcjonowało nasze przyjęcie oraz blok i te elementy musimy koniecznie poprawić - przyznaje Jesień. Jak miejscowi powinni zagrać, aby świętować sukces? - Przede wszystkim spokojnie, swoją siatkówkę - twierdzi grający szkoleniowiec.

- Gramy u siebie i chcemy podtrzymać zwycięską serię. Naszym atutem będą również kibice, którzy zawsze gorąco wspierają nas dopingiem. Wystąpimy w najsilniejszym składzie i liczymy, że pokonamy lidera.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni

Jakieś fatum wisi w tym sezonie nad Tomasovią. To dopiero początek sezonu, a trener Stanisław Kaniewski z powodu kolejnych kontuzji ciągle musi łatać dziury w składzie. Dzisiaj jego podopieczne grają w Nowym Sączu z Popradem. Początek o godz. 16

- Bardzo pechowe są obecne rozgrywki. Ciągle ktoś wypada ze składu. A to przytrafia się jakiś uraz, a to choroba. Nie inaczej jest przed wyjazdem do Nowego Sącza.

Tym razem porządnie rozchorowała się Patrycja Staszczyk i nie mogę brać jej pod uwagę. A to oznacza, że praktycznie nie będzie żadnego manewru podczas meczu, bo po prostu nie będę miał kogo wpuścić na parkiet. Jakoś spróbujemy sobie jednak poradzić. Co nas nie zabije, to nas wzmocni i walczymy o wygraną - mówi trener Stanisław Kaniewski.

Poprad niby zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, ale najbliższy przeciwnik ekipy z Tomaszowa Lubelskiego może być bardzo groźny. Gospodynie mają w składzie kilka reprezentantek Polski w kategorii juniorek. Młody i obiecujący skład na razie nie ma przełożenia na wyniki, bo miejscowe uzbierały ledwie trzy punkty w siedmiu meczach.

- Zdajemy sobie sprawę, że z tymi teoretycznie słabszymi zespołami powinniśmy wygrywać. Zwłaszcza, jeżeli marzymy o czymś więcej niż walka o utrzymanie. Łatwo nie będzie, ale w sobotę postaramy się o komplet punktów - dodaje trener Kaniewski.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!