II LIGA KOBIET

Siatkarskie derby dla LUK AZS UMCS. Przerwa zaszkodziła Tomasovii

Dodano: 12 lutego 2018, 14:16

(fot. Michał Piłat/AZS.UMCS.PL)

Derby dla Lublina! LUK AZS UMCS rozbił ekipę z Tomaszowa Lubelskiego bez straty seta. Trzy zdobyte punkty powodują, że walka o czołową trójkę tabeli nabiera rumieńców

W pierwszej odsłonie trwała zacięta walka punkt za punkt. W połowie akademiczki uzyskały bezpieczną przewagę (13:7) i mimo pogoni rywalek bez najmniejszych problemów wygrały 25:20.

Druga i trzecia partia miały już zupełnie inny przebieg. Tym razem, to podopieczne trenera Stanisława Kaniewskiego potrafiły wypracować sobie nawet sześć „oczek” przewagi. Okazało się jednak, że taka zaliczka wcale nie jest wystarczająca. W secie numer dwa było 1:6 i 6:12, ale później przyjezdne popełniły sporo błędów, w jednym ustawieniu straciły też parę punktów z rzędu. Dominika Wawerska zaliczyła dwa ważne punkty, bo najpierw doprowadziła do remisu po 18, a za chwilę dała pierwsze prowadzenie swojej drużynie. W kolejnych fragmentach lepiej spisywały się już gospodynie i zaliczyły drugie zwycięstwo, tym razem do 23.

W trzeciej partii Tomasovia znowu wyraźnie odskoczyła (8:14) i znowu w pewnym momencie zaliczyła przestój. Siatkarki LUK AZS UMCS od stanu 19:19 zdobyły jednak aż... sześć punktów z rzędu i pokonały tomaszowianki do 19.

– Co można powiedzieć po takim meczu. Zabrakło nam woli walki, naszej kontuzjowanej kapitan Marty Chwały, a do tego prawie miesięczna przerwa musiała wybić nas z rytmu – mówi trener Stanisław Kaniewski. Przyznaje jednak, że podczas zawodów wiele razy łapał się za głowę i nie poznawał swoich zawodniczek. – Popełnialiśmy naprawdę bardzo proste błędy. W drugim i trzecim secie prowadziliśmy nawet sześcioma punktami. Mimo to na własne życzenie przegraliśmy oba rozdania. Szkoda, ale trzeba też oddać Lublinowi, że bardzo chciał wygrać, a gospodynie walczyły o każdą piłkę. U nas tego zabrakło – dodaje szkoleniowiec.

Tak wyraźnego zwycięstwa swojej drużyny nie spodziewał się za to Jacek Rutkowski. – Zespół stanął na wysokości zadania. Nie liczyłem na 3:0, ale cieszę się z tego wyniku. Po cichu liczyliśmy, że możemy urwać punkt, albo po prostu zagrać dobrze, tak jak to miało miejsce w spotkaniu z San-Pajdą Jarosław – wyjaśnia opiekun akademiczek na klubowym portalu azs.umcs.pl. Pochwalił też dwie swoje zawodniczki. – W trzecim secie trochę zaryzykowałem wpuszczając Aleksandrę Krzyżak. Ta młoda rozgrywająca zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Szczerze mówiąc już myślałem o kolejnym secie, a dziewczyny zagrały naprawdę kapitalnie. Dobrze też zagrała Zuzanna Urbańska. Dużo kończyła, odbiła kilka piłek w obronie – ocenia trener Rutkowski.

LUK AZS UMCS Lublin – Tomasovia Tomaszów Lubelski 3:0 (25:20, 25:23, 25:19)

AZS UMCS: Bogusz, Gieroba, Konop, Obszyńska, Nejkauf, Urbańska, Kłuś (libero) oraz Wawerska, Krzyżak.

Tomasovia: Cichoń, Hajduk, Ruszel, Dzida, Tabaczuk, Kostur, Czekajska (libero) oraz Beńko, Kaniewska, Karpiuk.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

19 kolejka
Dąbrowa Górnicza - AZS Rzeszów 3:0
Marba Sędziszów - Szóstka Mielec 1:3
Jedynka Siewierz - Pogoń Proszowice 3:0
AZS UMCS Lublin - Tomasovia 3:0
Sandecja Nowy Sącz - SAN-Pajda Jarosław 21 lutego
Płomień Sosnowiec -  pauza

TABELA

1. Szóstka Mielec 17 45 48:9
2. SAN Pajda 16 43 45:12
3. Tomasovia 16 29 31:24
4. Marba Sędziszów 17 29 38:31
5. AZS UMCS 18 29 37:35
6. Jedynka Siewierz 18 24 31:36
7. Pogoń 16 22 29:35
8. Dąbrowa Górnicza 17 19 30:39
9. Płomień 17 17 24:39
10. AZS Rzeszów 18 11 21:47
11. Sandecja 16 11 16:43
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!