II LIGA KOBIET

W Lublinie marzą o siatkarskiej ekstraklasie

Dodano: 17 stycznia 2017, 12:53

FOT. AZS UMCS.PL
FOT. AZS UMCS.PL

Zawodniczki AZS UMCS TPS kontynuują dobrą passę. W sobotę podopieczne trenera Jacka Rutkowskiego pokonały MOSiR Jasło 3:1. To była czwarta wygrana z rzędu. Przybliża też zespół do miejsca w najlepszej czwórce. Jak się okazuje w Lublinie mają jednak znacznie wyższe aspiracje

Przy okazji obchodów 25-lecia istnienia Towarzystwa Piłki Siatkowej w Lublinie trener Rutkowski wyjaśniał, że drużyna chciałby się cały czas rozwijać i że w niedalekiej przyszłości AZS UMCS liczy na występy nie tylko w I lidze, ale i najwyższej klasie rozgrywkowej.

– Rektor UMCS profesor Stanisław Michałowski powiedział, że chciałby, aby za jego kadencji kobieca drużyna siatkarek awansowała przynajmniej o jeden szczebel, ale najchętniej do ekstraklasy – mówi szkoleniowiec Akademiczek. I dodaje, że stanie w miejscu także go nie interesuje. – Chciałbym, żeby nasz klub szedł cały czas do przodu. Może jestem trochę marzycielem i mitomanem, ale naprawdę byłaby szansa, żeby zbudować silny skład nawet w oparciu o nasze dziewczyny, które grają dla innych drużyn.

Karierę w TPS zaczynała chociażby Kinga Zielińska, która ma na swoim koncie występy w kadrze B Polski, a ostatnio Chemiku Police. Jest utalentowana reprezentantka Polski juniorek Aleksandra Lipska. W TPS zaczynała także Sylwia Chmiel, która także ma za sobą występy w juniorskich zespołach Biało-Czerwonych. A marzeniem ściętej głowy byłoby oczywiście sprowadzenie Izabeli Kowalińskiej, która obecnie jest jednym z najmocniejszych punktów ŁKS Łódź. Dodatkowo już teraz prowadzone były rozmowy z byłą zawodniczką Developresu Rzeszów Dominiką Nowakowską.

– Jest kilka opcji. Kinga Zielińska jest obecnie w najlepszym wieku dla siatkarki. Obecnie mieszka nawet w Mełgwi i już nie raz rozmawialiśmy w kwestii kontraktu. Niestety, mamy mocno ograniczony budżet i nie możemy sobie pozwolić na zawodniczkę tej klasy. Co dopiero mówić o Izie Kowalińskiej, która w Łodzi praktycznie ciągnie ŁKS. Nasze możliwości na pewno byłyby większe w przypadku gry przynajmniej w I lidze – wyjaśnia Jacek Rutkowski. Dodaje także, jak obecnie wygląda budżet siatkarek w porównaniu z innymi klubami grupy piątej. – To jednak dalekosiężne plany, bo obecnie mamy na wszystkie nasze drużyny 70 tysięcy złotych budżetu. A dla przykładu Tarnów, który w tym sezonie chce za wszelką cenę wywalczyć awans dostaje takie pieniądze na jeden tylko zespół. Różnica jest bardzo duża, ale kto wie, co się wydarzy. Na razie chcemy, jak najlepiej rozegrać obecne rozgrywki.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 stycznia 2017 o 07:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo za komentarze. Lepiej wydać miliony na piłkę nożną czy koszykówkę.
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2017 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelski sposob na extraklase, sciagnac 100% zespolu z zewnatrz ( Łeczna, Przczolka , Start) i jest liga.
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2017 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Lublinie NIESTETY nie ma mody na oglądanie siatkówki, szkoda kasy. POzdrawiam
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to niech gnojarz sciagnie jakis klub z poza lublina i niech graja przy pustych trybunach jak Gornik
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

II LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

13 kolejka
Jedynka Siewierz - Marba Sędziszów 3:1
Dąbrowa Górnicza - AZS UMCS Lublin 1:3
Tomasovia - Płomień Sosnowiec 3:0
Pogoń Proszowice - AZS Rzeszów 3:1
SAN-Pajda Jarosław - Szóstka Mielec 3:2
Sandecja Nowy Sącz -  pauza

TABELA

1. SAN Pajda 12 31 33-10
2. Szóstka Mielec 11 27 30-8
3. Tomasovia 12 26 28-14
4. Pogoń 12 21 26-23
5. AZS UMCS 12 21 27-23
6. Marba Sędziszów 12 20 26-23
7. Jedynka Siewierz 12 14 20-26
8. Dąbrowa Górnicza 12 12 20-29
9. Płomień 12 9 15-31
10. AZS Rzeszów 12 8 13-30
11. Sandecja 11 6 9-30
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!