SIATKÓWKA

II Liga siatkarek: Wygrane Szóstki i Tomasovii

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 listopada 2008, 14:57
Autor: (lukisz)

Siatkarki Szóstki Biłgoraj rozprawiły się, co prawda z AZS Skawa wygrywając 3:1, ale w sobotę podopieczne trenera Pawła Wrzeszcza zagrały tylko na pół gwizdka.

Przy pełnej koncentracji krakowianki ruszyłyby w drogę do domu z zerowym dorobkiem. Niespodziewanie ciężki bój mają też za sobą zawodniczki Tomasovii Tomaszów Lubelski.

Ze startem Łódź miało być lekko, łatwo i przyjemnie, ale w rzeczywistości tomaszowianki musiały mocno zapracować na punkty.

- Nie wiem dlaczego, ale moje zawodniczki przystąpiły do tego meczu zdenerwowane. Gdyby grały swoje bez problemów byłoby 3:0. A tak sobotnie spotkanie na pewno podobało się kibicom, bo sporo było ciekawych akcji. Największe problemy w pierwszym secie mieliśmy z przyjęciem, ale kiedy poprawiliśmy ten element z naszą grą było coraz lepiej.

Rzadko się jednak spotyka spotkania, w których przebieg setów jest niemal identyczny. W tym przypadku zdarzyło się to dwukrotnie, bo pierwsza i trzecia partia były bardzo podobne, a to samo można powiedzieć o drugiej i czwartej odsłonie - ocenia trener Szóstki.

Zespół z Biłgoraja przegrał pierwszego seta, ale od początku drugiej odsłony wziął się mocno do roboty i wydawało się, że kolejne partie będą tylko formalnością. Nic bardziej mylnego. Przeciwniczki dzielnie stawiały opór do ostatniego gwizdka. Najbliżej niespodzianki było w trzeciej odsłonie. Szóstka ciągle musiała "gonić” i mimo fatalnego przyjęcia i równie kiepskiego rozegrania gospodynie wygrały ostatecznie 28:26.

- Nasz mecz był nadspodziewanie ciężki. Wydawało się, że pójdzie nam zdecydowanie łatwiej. Niepotrzebnie przespaliśmy początek. W drugim secie prowadziliśmy długo prowadziliśmy, ale rywalki zdołały nam odskoczyć. O przegranej w drugiej partii zdecydowały nasze głupie błędy, zawiodło nas przede wszystkim przyjęcie.

Wydaje mi się tez, że moje siatkarki myślami były gdzie indziej. Taka sytuacja nie może się powtórzyć w kolejnym spotkaniu z Politechniką Radomską, bo będą to dla nas typowe zawody o sześć punktów - mówi opiekun Tomasovii Stanisław Kaniewski.

W wygranej tomaszowianek duży wkład miała rezerwowa Magdalena Bębnik, która wystąpiła na środku bloku i spisała się na tyle dobrze, że wystąpiła już w całej czwartej partii. Ekipa z Łodzi najlepiej prezentowała się na początku meczu. W kolejnych fragmentach drużyna Startu stopniowo opadała z sił, a w czwartym secie nie miała już absolutnie nic do powiedzenia, o czym dobitnie świadczy przegrana do 11.

Szóstka Biłgoraj - AZS Skawa Kraków 3:1 (26:28, 25:18, 28:26, 25:19)

Szóstka: Wilk, Niemiec, Rudzka, Paluch, Beda, Kundera, Peret (libero) oraz Bartuzi, Zborzyńska.

Tomasovia Tomaszów Lubelski - Start Łódź 3:1 (25:16, 21:25, 25:21, 25:11)

Tomasovia: Bojko, Sikora, Machoś, Barbara, Głaz, Gęśla, Gozdek (libero) oraz Bębnik, Domańska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kibic
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kibic
kibic (25 listopada 2008 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdjęcie Peret niezbyt udane, w rzeczywistości jest o wiele ładniejsza.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

2 kolejka
RCS Radom - Neobus Niebylec 3:1
Błękitni Ropczyce - Avia Świdnik 3:1
Skórzani Skarżysko-Kamienna -  KKS Kozienice 1:3
Karpaty Krosno - Politechnika Lublin 3:0
AKS Rzeszów -  pauza
 - 

TABELA

1. Błękitni Ropczyce 2 6 6:1
2. Karpaty Krosno 2 6 6:1
3. KKS Kozienice 2 4 5:4
4. Politechnika Lublin 2 3 3:3
5. RCS Radom 2 3 4:4
6. Avia Świdnik 2 2 4:5
7. Niebylec 1 0 1:3
8. Skórzani 2 0 1:6
9. AKS Rzeszów 1 0 0:3
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!