INNE

Polska bez medalu, Francja wygrała turniej finałowy Ligi Światowej

Dodano: 19 lipca 2015, 19:59

Fragment spotkania o trzecie miejsce pomiędzy Polską a USA<br />
<br />
FOT. FIVB.ORG
Fragment spotkania o trzecie miejsce pomiędzy Polską a USA

FOT. FIVB.ORG

Turniej Ligi Światowej nie miał w tym sezonie priorytetowego znaczenia dla naszej reprezentacji. Od dawna powtarzał to zarówno trener, jak i zawodnicy. Awans do Final Six rozbudził jednak nadzieje kibiców. Po pierwszym, niezwykle udanym spotkaniu i gładkim zwycięstwie 3:0 z Włochami wydawało się, że biało-czerwoni mogą powalczyć nawet o drugie w historii zwycięstwo w tych rozgrywkach. Tym bardziej, że w grupie sensacyjnie odpadła Brazylia. Ale nic z tych rzeczy.

Od drugiego meczu Polacy mieli pod górkę. I o ile porażka z Serbią (2:3) nie miała większego znaczenia, bo i tak zapewniliśmy sobie pierwsze miejsce w grupie, o tyle 2:3 z Francją w półfinale i 0:3 z USA w meczu o brąz to były bardzo bolesne wyniki.

Szkoda szczególnie sobotniego starcia z Trójkolorowymi, bo po dwóch świetnych partiach i doprowadzeniu do stanu 2:2 wydawało się, że tie-break będzie tylko formalnością. Niestety, 17:15 wygrali rywale.

– Ogromna szkoda, że przegraliśmy, ponieważ mieliśmy szansę, aby po raz kolejny zagrać w finale. Siatkówka jest grą błędów, my popełniliśmy ich więcej w sobotę. To były proste błędy, niekiedy wymuszone przez dobrą grę Francuzów. Rywalom należą się słowa uznania za to, że po tych dwóch przegranych setach podnieśli się i wygrali – powiedział środkowy naszej reprezentacji Piotr Nowakowski dla pzps.pl.

– Dziękujemy kibicom za wspaniałe wsparcie, bo wiemy jak im jest trudno, kiedy Brazylijczycy już nie grają w turnieju – dodał kapitan Michał Kubiak.

Dzień później z naszej drużyny uszło nieco powietrza, ale przeciwko mocnym Stanom Zjednoczonym rozegrała i tak całkiem dobre spotkanie. Na pewno lepsze niż dzień wcześniej. W niedzielę jednak świetnie dysponowani byli Amerykanie. Zagrali swoją najlepszą siatkówkę i zasłużenie wygrali 3:0.

W finale Francja zdeklasowała Serbię. Triumf Trójkolorowych to mała niespodzianka, bo awansowali do Final Six z turnieju drugiej dywizji. Za rok zagrają już w elicie.

FINAŁ

Serbia – Francja 0:3 (19:25, 21:25, 23:25)

Serbia: N. Kovacevic (5), U. Kovacevic (7), Jovovic (1), Atanasijevic (10), Podrascanin (4), Lisinac (7), Majstorovic (l) oraz Rosic (l), Petric (1), Kostic (1), Starovic (4), Ivovic (3), Okolic, Stankovic (3).

Francja: Tillie (6), Le Goff (7), Toniutti, Ngapeth (16), Rouzier (17), Le Roux (6), Grebennikov (l).

O 3 MIEJSCE

Polska – USA 0:3 (22:25, 23:25, 23:25)

Polska: Drzyzga, Kurek (3 pkt), Bieniek (7), Nowakowski (6), Mika (11), Kubiak (3), Zatorski (L), Buszek (3), Konarski (12), Łomacz, Możdżonek.

USA: Christenson (3), Russell (10), Lee (6), Anderson 8, Sander (14), Holt (8), Watten (L).

PÓŁFINAŁY

Polska – Francja 2:3 (23:25, 23:25, 25:19, 25:22, 15:17)

Polska: Drzyzga, Kurek (28 pkt), Kubiak (11), Bieniek (5), Mika (15), Nowakowski (11), Zatorski (L) oraz Konarski, Buszek (1), Łomacz, Możdżonek.

Francja: Toniutti (1), Tillie, Le Goff (5), Rouzier (25), Ngapeth (19), Le Roux (8), Grebennikov (L)) oraz Marechal (11), Sidibe (1), Jaumel, Clevenot (2), Lafitte (3).

Serbia – USA 3:2 (25:23, 25:21, 25:27, 20:25, 15:12)

Serbia: Jovovic 1, N. Kovacevic 18, Podrascanin 6, Atanasijevic 22, U. Kovacevic 18, Lisinac 8 oraz Majstorovic (l), Rosic (l), Petric, Ivovic, Starovic 2, Okolic 1.

USA: Christenson 6, Sander 17, Smith 4, Anderson 21, Jaeschke 20, Holt 12 oraz E. Shoji (l), Lee 7, Russell, K. Shoji, Lotman 1, Watten (l).

 

Amonin
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Amonin
Amonin (20 lipca 2015 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jestem tak przyzwyczajony bo błedów w kurierze, że niejako z automatu wpisałem radaktorzy z kuriera, za co przepraszam...

Rozwiń
Gość
Gość (20 lipca 2015 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie redaktorze, Polska w pierwszym meczu z Włochami wygrała 3:1,a nie jak błędnie podał wynik 3:0, czy nawet tak prostego artykułu redaktorzy z kuriera nie potrafią napisać bezbłędnie?!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!