INNE

Rio 2016: Jutro rozpoczynają się igrzyska. Siatkarze szlifują formę

Dodano: 4 sierpnia 2016, 08:08

Stephane Antiga nie widzi słabych punktów w swoim zespole<br />
<br />
Fot. fivb
Stephane Antiga nie widzi słabych punktów w swoim zespole

Fot. fivb

W piątek na słynnym stadionie Maracana w Rio de Janeiro. Odbędzie się ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich. Jej szczegóły tradycyjnie już utrzymywane są w ścisłej tajemnicy.

Transmisję na żywo z tego wydarzenia będzie można oglądać w TVP1. Początek 55 minut po północy w nocy z piątku na sobotę.

Polską ekipę w trakcie prezentacji poprowadzi szczypiornista Karol Bielecki. Nie zapadła jeszcze decyzja, czy w imprezie wezmą udział nasi siatkarze, którzy już w niedzielę rozegrają pierwsze spotkanie turnieju. Na inaugurację zmagań w grupie B o godz. 20 czasu polskiego zmierzą się z Egiptem. Naszymi rywalami w fazie grupowej są także: Iran, Argentyna, Rosja i Kuba. Cztery najlepsze zespoły wywalczą awans do ćwierćfinału.

Bartosz Kurek i spółka od środy są już z powrotem w wiosce olimpijskiej. Wcześniej spędzili w niej zaledwie jedną noc i udali się do Belo Horizonte, gdzie korzystali z gościny klubowych mistrzów świata – Sada Cruzeiro. Zagrali z nimi dwa test-mecze. Pierwszy przegrali 2:3, drugi wygrali 3:1.

– Klubowi mistrzowie świata przyjęli nas rewelacyjnie. Może luksusów nie ma, ale mamy bardzo dobry hotel, smaczne jedzenie, możliwość treningu kiedy chcemy, siłownię do dyspozycji. Najważniejsze, że możemy pracować z najlepszą drużyną na świecie. Tacy zawodnicy jak Robertlandy Simon czy Joandry Leal są imponujący, chociaż ekipa dopiero rozpoczyna sezon przygotowawczy – mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” selekcjoner biało-czerwonych Stephane Antiga.

Dzisiaj, w trzecim sparingu przed rozpoczęciem igrzysk, Polacy zmierzą się z Rosją. – Jeszcze nie podjąłem decyzji co do wyjściowej szóstki na pierwszy mecz w igrzyskach. Najważniejsze, że nasza gra wygląda lepiej niż podczas Final Six Ligi Światowej w Krakowie. Przede wszystkim lepiej zagrywamy. W pierwszym sparingu z Sadą Cruzeiro, rywale atakowali bardzo wysoko, stąd mało oczek zdobytych przez nas blokiem. Słabych punktów jednak nie widzę – zapewnia francuski szkoleniowiec.

Sborna, wokół której udziału w igrzyskach było sporo kontrowersji ze względu na aferę dopingową, była zagrożona dyskwalifikacją. Ostatecznie do tego nie doszło.

– Czy bez Rosjan byłoby łatwiej? Może tylko w tym sensie, że byłaby duża szansa na zajęcie pierwszego miejsca w grupie i nieco łatwiejszy start w ćwierćfinale, który będzie najważniejszym meczem. Rosjanie też celują w medal. To nie pierwszy raz, kiedy przed igrzyskami powraca kwestia stosowania dopingu, choć wielka szkoda, że zatoczyło to tak szerokie kręgi i objęło także naszą dyscyplinę – kończy Antiga.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!