SIATKÓWKA

IO Londyn 2012: Polska – Australia 1:3

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 sierpnia 2012, 12:37

Marcin Możdżonek i jego koledzy przegrali z Australią (Anna Kłeczek/Wikipedia)
Marcin Możdżonek i jego koledzy przegrali z Australią (Anna Kłeczek/Wikipedia)

Polscy siatkarze nie wykorzystali szansy na wygranie rywalizacji w swojej grupie i trafienie w ćwierćfinale na teoretycznie łatwiejszego przeciwnika.

Do szczęścia brakowało zwycięstwa bez straty seta z nisko notowanym, grającym już o „pietruszkę”, rywalem. Tak się nie stało. Co gorsze, styl porażki z Australią nie napawa optymizmem przed rywalizacją w fazie pucharowej.

Kibice, którzy zdecydowali się na obejrzenie na żywo nie przypuszczali, że ich ulubieńcy wypadną aż tak słabo. „Biało-czerwoni” zawiedli na całej linii. Zwycięzcy Ligi Światowej słabo prezentowali się w przyjęciu zagrywki, stąd sporo kłopotów z dobrym rozegraniem akcji miał Łukasz Żygadło.

Szybko został zmieniony przez trenera Andreę Anastasiego, ale wejście Pawła Zagubnego nie na wiele się zdało. Nadal szwankował atak. W pierwszych dwóch setach praktycznie nie funkcjonował polski blok. Nasi też nie bronili, stąd mieli bardzo mało szans na wyprowadzanie kontrataków.

W grze Polaków brakowało agresji. Widać było, że zawodnicy byli mocno zaskoczeni oporem niżej lekceważonych Australijczyków. Już w pierwszej partii na ławkę usiał Michał Winiarski, którego zastąpił Michał Kubiak. Kolejne roszady w składzie nie przyniosły jednak jakościowej zmiany.

Zapaść polskiej siatkówki miała swoją kontynuację w kolejnej odsłonie. Okrzyknięci przedwcześnie mistrzami olimpijskimi nasi zawodnicy byli cieniem dla przeciwników.

Ci, konsekwentnie grali swoje. Mocnym punktem w ataku był Thomas Edgar, z którym blokujący mieli ogromne problemy na siatce. Nic dziwnego, że po dwóch partiach było już 0:2 i powoli gasły nadzieje na korzystny wynik.

Nadzieja zawitała w serca kibiców po wygranym trzecim secie, ale już w czwartym nie mogliśmy mieć złudzeń. Poniedziałkowa przegrana sprawiła, że Polska straciła szansę na pierwsze miejsce w grupie A.

O tym, które miejsce zajmie nasza reprezentacja, zdecydował mecz Włochów z Bułgarią, który zakończył się po zamknięciu tego wydania. Rywala Polaków w ćwierćfinale poznamy po losowaniu.

Polska – Australia 1:3 (21:25, 22:25, 25:18, 22:25)

Polska: Żygadło, Możdżonek, Kurek, Bartman, Nowakowski, Winiarski, Ignaczak (libero) oraz Zagumny, Kosok, Kubiak, Ruciak, Jarosz.

Australia: Peacock, Zingel, Roberts, Edgar, Passier, White, Tutton (libero) oraz Sukochev, Smith.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
CCCP
CCCP
KK
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

CCCP
CCCP (6 sierpnia 2012 o 16:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='KK' timestamp='1344260843' post='661428']
Wstyd dla zespółu tej klasy
[/quote]
Klasy ? Widzisz tu jakąś klasę ?
Rozwiń
CCCP
CCCP (6 sierpnia 2012 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i co, kolejny balonik pękł ?
Rozwiń
KK
KK (6 sierpnia 2012 o 15:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wstyd dla zespółu tej klasy
Rozwiń
Marta
Marta (6 sierpnia 2012 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color=#000000][font=Arial, sans-serif][size=3]W takim momencie trudno jest w ogóle coś powiedzieć ... Chce się obwiniać naszych siatkarzy, a czasem.. no nie wiem. W każdym razie Australijczycy grali na luzie, bo wiedzieli że nie mają nic do stracenia. A co do naszych siatkarzy.. grali bardzo nerwowo, zupełnie nie popisał się Bartek, ale nie chcę go obwiniać, każdy ma słabszy dzień. Kurczę, szkoda. Ogromna szkoda. Dosłownie łzy się cisną. Liczyłam na nich, w sumie nie tylko ja. Ale myślę, że tu również zawiniła taka polska pewność wygranej. Szkoda tylko, że tej pewności nie pokazali na boisku, a zaczęli grać na swoim poziomie dopiero wtedy, gdy było już za późno. A komentatorzy to już naprawdę przesadzają.Niestety, mecz sam się nie wygra, oczywiście również ogromna presja spoczywała na naszych siatkarzach. Ale trzeba być kibicem do końca:) Dlatego trzeba zapomnieć o tej porażce i grać dalej. DO BOJU ORŁY! Stać WAS na więcej!!!!!!!!!![/size][/font][/color]
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2012 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gwiazdorzy ku**a jego w du**ę zapi**lona mać!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!