SIATKÓWKA

Jakub Guz (Avia Świdnik): W połowie drogi

Dodano: 26 kwietnia 2012, 00:28

Jakub Guz (ARCHIWUM)
Jakub Guz (ARCHIWUM)

ROZMOWA z Jakubem Guzem, przyjmującym siatkarzy II-ligowej Avii Świdnik

Świdniczanie wygrali dwukrotnie z AKS V LO Rzeszów 3:0 i 3:1 i wyrównali stan rywalizacji w finale rozgrywek II ligi na 2-2. Do wyłonienia mistrza grupy czwartej potrzebny będzie piąty mecz w Rzeszowie.

• Wróciliście z dalekiej podróży. Po dwóch porażkach byliście o krok od wyeliminowania z play-off?

– Nie będę przekonywał, że było inaczej... Zawaliliśmy oba spotkania w Rzeszowie i musieliśmy odrobić to w Świdniku. I dopiero po niedzielnym zwycięstwie 3:1 naprawdę zaczęła schodzić z nas adrenalina.

• Niewiele brakowało, a w niedzielnym meczu mogło dojść do piątego seta. Przy prowadzeniu 11:3 coś się zacięło.

– Chyba za szybko uwierzyliśmy, że ten mecz mamy już w kieszeni. Stąd zapewne ten przestój i bardzo nerwowa końcówka. Na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie.

• Co zrobić, żeby wygrać w Rzeszowie?

– Musimy zachować spokój, zimną krew. Trzeba grać swoje, tak jak robiliśmy to w spotkaniu sobotnim. Wiadomo, że nie da się przejść bez emocji nad tak ważnymi meczami, ale musimy w pewnym momencie zapomnieć o stawce i grać najlepiej jak potrafimy. A wtedy wynik przyjdzie sam.

• Mieliście zagrać decydujące spotkanie w środę 25 kwietnia, ale ostatecznie pozostano przy środzie 2 maja. Czy zmiana terminu miałaby dla was znaczenie?

– Wolelibyśmy pójść za ciosem i grać jak najwcześniej. Jesteśmy w gazie. Dłuższe oczekiwanie na mecz będzie szansą dla AKS, który zyska więcej czasu na odbudowanie się psychiczne. Nie zapominajmy, że nasi przeciwnicy przed weekendem byli w niezwykle komfortowej sytuacji, awans do turnieju mistrzów mieli na wyciągnięcie ręki. Nie udało się, dostali wręcz lanie. To musi zostawić ślad.

• Musicie wygrać po raz trzeci, tym razem na parkiecie rywala. Problem w tym, że Avia w tym sezonie w Rzeszowie zawsze przegrywała.

– Obie strony wykorzystywały atut własnego parkietu. Mam nadzieję, że przerwiemy tę niechlubną dla nas serię i wrócimy do Świdnika ze zwycięstwem. W tej chwili niczego szczególnego jeszcze nie osiągnęliśmy, powoli zbliżamy się do połowy drogi. Nikt z nas nawet nie dopuszcza do siebie myśli o przegraniu finału. Stać nas na zwycięstwo.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!