SIATKÓWKA

Lemieszek: Mamy, nad czym pracować

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 stycznia 2010, 17:59

ROZMOWA z Krzysztofem Lemieszkiem, trenerem świdnickiej Avii

Wykorzystując przerwę w lidze siatkarze Avii wzięli udział w turnieju o Puchar Prezydenta Siedlec. Zajęli w nim trzecie miejsce, na cztery startujące ekipy. „Żółto-niebiescy” ulegli 1:3 gospodarzom Ósemce Siedlce oraz zwyciężyli Pekpol Ostrołęka 3:2. To był ostatni sprawdzian formy zespołu przed meczami ligowymi. W sobotę, 9 stycznia, świdniczanie podejmują sąsiada w tabeli Jokera Piła.

• Jest pan zadowolony z postawy zespołu w Siedlcach?

– Gra i wyniki nie dają nawet najmniejszych powodów do optymizmu. Nic dziwnego, że szczególnie po pierwszym spotkaniu z Ósemką, zareagowałem gwałtownie i dosyć stanowczo. Drużyna, która ma aspiracje gry w czwórce I ligi wśród klubowych drużyn w naszym kraju, nie może tak grać. Przegraliśmy z zespołem z II ligi, a z drugim, tej samej klasy rywalem, wygrywamy dopiero po tie-breaku. I nie ma tu żadnego tłumaczenia, że to była przerwa świąteczna lub, że turnieje w takim okresie, moja drużyna zazwyczaj gra słabo. Tak było ostatnio w Kielcach.

• Turniej w Siedlcach był okazją do sprawdzenia zmienników?

– Trudno być z ich postawy zadowolonym. Na dobrym poziomie zagrali jedynie libero Mariusz Kowalski i Kuba Guz.

• Zapewne zmiany w ustawieniu pojawiły się także z konieczności, którą są kłopoty z kostką Dominika Wójcickiego, ostatnio pierwszego atakującego pana drużyny?

– Zawodnik od kilku dni nie w pełni uczestniczy w treningach, oszczędza się, nie grał w turnieju. Choć tak naprawdę to jego zachowanie jest dla mnie trochę dziwne. Bardzo rozłościł mnie fakt, że dopiero w trakcie meczu, ostatniego w starym roku, z Orłem Międzyrzecz (porażka Avii 1:3 – przyp. red.), dowiedziałem się, że nie jest w pełni zdrowy i gra z urazem. O takich sprawach zawodnik powinien zakomunikować wcześniej, tak jak robią to inni siatkarze w mojej drużynie. Być może nie zmieniłoby to wyniku naszej rywalizacji z Orłem, ale na pewno otworzyło mi większe pole manewru wyjściowym ustawieniem. W poniedziałek wieczorem będziemy znali wynik usg Dominika i wówczas będziemy mądrzejsi.

• W przypadku poważniejszej kontuzji, powróci pan pewnie do pierwszej wersji ustawienia, z Wojciechem Pawłowskim na ataku?

– Trudno teraz deklarować, kto i gdzie zagra. Taki wariant już stosowaliśmy, ale może wymyślimy jeszcze inne rozwiązania. Jedno jest pewne, dobrze się stało, że mieliśmy okazję zagrać w Siedlcach. Wiemy, nad czym musimy solidnie popracować, przed meczami rundy rewanżowej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
AVIA
simson
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

AVIA
AVIA (6 stycznia 2010 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest. W końcu jakiś napinacz internetowy się odezwał. Czekałem na to tak długo - od dobrych kilku kolejek. W końcu 7 kolejnych zwycięstw w lidze się nie liczy, ważne jest, że w turnieju towarzyskim Avia zajęła dopiero 3 miejsce. pozdrAVIAm
Rozwiń
simson
simson (5 stycznia 2010 o 15:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie trenerze Przecież Pan wie najlepiej , że skład personalny tej drużyny odpowiada poziomowi z II ligi . Nie ma co się "napinać" i w prasie też .
Koniec , kropka .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

7 kolejka
Avia Świdnik - SMS Kielce 3:0
Neobus Niebylec - Politechnika Lublin 3:0
RCS Radom - Błękitni Ropczyce 3:0
AKS Rzeszów - Karpaty Krosno 0:3
KKS Kozienice -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 6 17 18:3
2. Avia Świdnik 6 13 16:7
3. Błękitni Ropczyce 7 13 15:12
4. Politechnika Lublin 6 12 12:9
5. Niebylec 6 10 12:11
6. RCS Radom 7 9 11:13
7. KKS Kozienice 6 7 10:13
8. AKS Rzeszów 6 3 4:15
9. SMS 6 0 3:18
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!