SIATKÓWKA

Mariusz Kowalski (Avia Świdnik): Dobrze byłoby utrzymać pierwsze miejsce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2012, 17:53

Trener Avii Świdnik, Mariusz Kowalski (BARTEK ŻURAWSKI)
Trener Avii Świdnik, Mariusz Kowalski (BARTEK ŻURAWSKI)

W sobotę świdniczanie rozegrają mecz na szczycie z wiceliderem AKS Rzeszów. Jego wynik powinien rozstrzygnąć o końcowej klasyfikacji po serii zasadniczej.

Zwycięzca zapewne zakończy rozgrywki na pierwszym miejscu. Jest mało prawdopodobne by zespoły, które rozdają karty w swojej grupie, czyli Avia i AKS nie zainkasowały kompletu punktów w ostatniej kolejce, 3 marca.

• Jak wygląda sytuacja kadrowa przed tym spotkaniem?

– W minionym tygodniu w zajęciach nie uczestniczył rozgrywający Piotr Milewski. Przed trzema tygodniami w Ropczycach, Piotrek zderzył się z Jarkiem Rarakiem i ma pęknięty kciuk prawej ręki. Nie ukrywam, że taka sytuacja mnie martwi. Miałem ograniczone pole manewru na treningach oraz w ostatnim meczu ligowym z Wawelem Kraków.

• Właśnie w spotkaniu z ekipą z Krakowa brak pierwszego rozgrywającego był bardzo widoczny. Przegraliście 2:3, co było sporą niespodzianką.

– Brakowało nam Piotrka. Jego zmiennik Andrzej Jaszczuk radził sobie najlepiej jak mógł. Przeciwko Wawelowi nie miałem komfortu roszad na rozegraniu.

• Czy będzie ją pan miał w spotkaniu w Rzeszowie?

– Trudno to teraz jednoznacznie stwierdzić. Piotrek ma pojawić się po raz pierwszy od urazu na poniedziałkowym treningu. Zobaczymy jak się będzie czuł, czy w ogóle będzie mógł odbijać piłkę. Jeżeli praca będzie mu sprawiała ból, nie będziemy ryzykować jego zdrowia. Mecz z AKS jest ważny, ale przed nami jest jeszcze sporo grania, w play-off.

• Rzeszowianie chcieli rozegrać mecz na szczycie w innym terminie...

– AKS proponował drogą mailową zmianę daty spotkania. W grę wchodziła miniona sobota lub najbliższa niedziela. Powodem takiej propozycji były sprawy kadrowe naszego rywala, który rywalizuje także w Młodej Lidze, jako drużyna rezerw Asseco Resovii. Rozumiemy problemy naszego przeciwnika, ale nie mogliśmy przystać na takie rozwiązanie. Inaczej to ja miałbym do dyspozycji zaledwie siedmiu, ośmiu graczy.

• Wolałby pan rozegrać ten mecz w Świdniku?

– Niekoniecznie. Lepiej radzimy sobie na wyjazdach. Niewątpliwie spowodowane jest to też dodatkową presją związaną z występem przed własnymi kibicami.

• Nie niepokoi pana porażka z Wawelem, w kontekście meczu na szczycie?

– Widać, że ten wynik gdzieś jeszcze siedzi w zawodnikach. Sądzę, że im bliżej wyjazdu do Rzeszowa, tym szybciej przejdą nad tym do porządku dziennego. Wiadomo, że z racji zajmowanego pierwszego miejsca w grupie to my jesteśmy faworytem każdego spotkania, także tego w Rzeszowie. Mimo problemów kadrowych pojedziemy do AKS walczyć o zwycięstwo. Dobrze byłoby utrzymać pierwsze miejsce przed play-off.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
sara
ola
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sara
sara (22 lutego 2012 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na awans zasługuje młodzież z Rzeszowa. Chłopcy z przyszłością. Wybiją się w I lidze , a stąd bliższa droga indywidualna do PLUS Ligi. Dopóki nic nie drgnie w organizacji , infrastrukturze ,finansach ,sposobie myślenia w budowaniu drużyny, itp., -kolejność dowolna, w tej chwili , ASPS AVIA jest na najodpowiedniejszym poziomie rozgrywek. Artykuły tego typu są dla naiwnych paru(nastu) młokosów.
Rozwiń
ola
ola (21 lutego 2012 o 14:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie trenerze marzenia są ok ale w sporcie wygrywa lepszy trzeba też wiedzieć czego się chce
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

1 kolejka
RCS Radom - Neobus Niebylec 3:1
Błękitni Ropczyce - Avia Świdnik 3:1
Skórzani Skarżysko-Kamienna -  KKS Kozienice 1:3
Karpaty Krosno - Politechnika Lublin 3:0
AKS Rzeszów -  pauza

TABELA

1. Błękitni Ropczyce 2 6 6:1
2. Karpaty Krosno 2 6 6:1
3. KKS Kozienice 2 4 5:4
4. Politechnika Lublin 2 3 3:3
5. RCS Radom 2 3 4:4
6. Avia Świdnik 2 2 4:5
7. Niebylec 1 0 1:3
8. Skórzani 2 0 1:6
9. AKS Rzeszów 1 0 0:3
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!