SIATKÓWKA

Mariusz Kowalski (Avia Świdnik): Zawodnicy muszą uwierzyć w siebie

Dodano: 17 kwietnia 2012, 13:44

Mariusz Kowalski swoją przyszłość wiążę z siatkówką<br />
 (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Mariusz Kowalski swoją przyszłość wiążę z siatkówką
(JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

ROZMOWA z Mariuszem Kowalskim, trenerem siatkarzy II-ligowej Avii Świdnik
Zawodnicy muszą uwierzyć w siebie

Avię Świdnik czeka w sobotę bardzo ważne mecze z AKS V LO Rzeszów, w ramach finału play-off. Stawką rywalizacji jest wygranie II ligi, dające przepustkę do turnieju mistrzów czterech grup.

Na nim zostaną wyłonione dwie ekipy, które awansują na zaplecze PlusLigi. Po dwóch przegranych w Rzeszowie Avia musi teraz zwyciężyć trzykrotnie, by nie stracić szans na walkę o pierwszą ligę.

• Jak przebiegają przygotowania do najważniejszego spotkania w sezonie?

– W minionym tygodniu pracowaliśmy ciężej, a zawodnicy mocno angażowali się w treningi. Zabrakło tylko środkowego Jakuba Kaźmierskiego, który jednak wyeliminowała z zajęć kontuzja.

• Wasza sytuacja nie jest do pozazdroszczenia. By nie odpaść z play-off, nie możecie już przegrać.

– Pierwszym krokiem będzie zwycięstwo w sobotę. Zespół musi uwierzyć, że wcale nie jest gorszy od rywala i potrafi go pokonać. Jeżeli tego dokonamy, to korzystny wynik trzeba powtórzyć dzień później. To pozwoli wyrównać stan rywalizacji na 2-2 i snuć plany na piąty mecz.

• W Świdniku, w rundzie zasadniczej, pokonaliście AKS 3:2. Możecie powtórzyć ten wynik?

– Weźmy poprawkę, że wtedy byliśmy na fali, a pokonanie Rzeszowa było kolejnym z rzędu. Teraz jest inaczej, stawka finału jest znacznie wyższa, co usztywnia zawodników.

• Istnieją obawy, że drużyna nie udźwignie tak ogromnej presji?

– Problem może leży w głowach zawodników. Wiele rozmawiamy na ten temat. I mimo że wszyscy doskonale zdają sobie sprawę o co walczą, to w decydującym momencie może coś nie wyjść. A wtedy strach może sparaliżować. Kluczem do sukcesu powinno być połączenie realizacji przedmeczowych założeń z wolą walki i sercem do gry. Tego ostatniego nie zabraknie.

• Co stanie się z panem i zespołem w przypadku niepowodzenia?

– W tej chwili nawet się nad tym nie zastanawiałem.

• Kontrakt w Avii kończy się panu po tym sezonie. Zostanie pan w Świdniku?

– Ten rok to moja pierwsza samodzielna praca trenerska. Lubię to zajęcie i staram się wykonywać je jak najlepiej. Swoją przyszłość wiążę z siatkówką. W Świdniku jest dobry klimat dla tej dyscypliny. Szkoda byłoby go zniszczyć.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!