SIATKÓWKA

Mistrzostwa Europy w siatkówce: Jutro o godz. 16.30 w rozgrywce o medale Polska zmierzy się z Bułgarią

Dodano: 11 września 2009, 19:38

Siatkarskie mistrzostwa Europy dotarły do ostatniej fazy. W sobotę w meczach półfinałowych Polska zagra z Bułgarią oraz Rosja z Francją.

Uważam, że trafiliśmy na silnego przeciwnika – mówi były środkowy reprezentacji, Radosław Wnuk. – Wygrać z Matejem Kazijskim i jego kolegami będzie bardzo trudno. Ale jeśli się uda, to zyskamy olbrzymi komfort psychiczny, a morale zespołu wzrośnie. Zresztą, jeżeli chłopaki zagrają tak jak z Grecją, to jestem spokojny o wynik – dodaje.

A w czwartek "biało-czerwoni” spisali się naprawdę dobrze. Wyszli bardzo skoncentrowani i od pierwszych minut pokazali Grekom, kto rządzi na boisku. Wreszcie odpowiedni skutek odnosiła zagrywka, którą odrzuciliśmy rywali od siatki. Nie było też długich okresów przestoju, jak choćby w czwartym secie ze Słowacją. Zawodnicy z Hellady powalczyli jedynie w drugiej partii, ale i wtedy więcej zimnej krwi zachowali Polacy. Trzeci set był już widowiskiem bez historii. Choć w meczu tym nie wystąpili Michał Bąkiewicz i Piotr Gruszka, którym dał odpocząć Daniel Castellani.

W sobotę będzie jednak zdecydowanie trudniej. Bułgarzy w tureckiej imprezie spisują się pewnie. Wygrali pięć spotkań i dopiero w szóstym ulegli Rosji. – Mają młody, ale już doświadczony zespół. Ostatnio poczynili spore postępy, więc właściwie nie mają słabych stron. Ich największe atuty to znakomita zagrywka i potężny atak. No i ten niesamowity Kazijski. Żeby wygrać, trzeba go zatrzymać – ocenia naszych najbliższych rywali Dawid Murek, niegdyś podpora reprezentacji.

A z kim ewentualnie zagramy w finale, jeśli uda się pokonać podopiecznych Silvano Prandiego? – Z Rosją – nie ma wątpliwości Wnuk. – To bardzo silny zespół, mający w składzie znakomitych siatkarzy. Połtawski, Tietiuchin, Kazachow czy Werbow, to nazwiska, których nikomu nie trzeba przedstawiać. A przecież Daniele Bagnoli ma do dyspozycji wielu innych znakomitych graczy. Bez problemów powinni poradzić sobie z Francją – kończy zawodnik Skry Bełchatów.

Spotkanie Polski z Bułgarią rozpocznie się o godz. 16.30, a drugi z półfinałów trzy godziny później. Natomiast mecz o 3 miejsce zostanie rozegrany w niedzielę o godz. 16.30, a finał o godz. 19.30. Występy "biało-czerwonych” pokaże telewizja Polsat. Pozostałe dwa będą w Polsacie Sport.

Wyniki drugiej fazy grupowej

Grupa E
Niemcy – Słowacja 3:1 (25:22, 21:25, 25:16, 25:21) * Francja – Hiszpania 3:1 (25:21, 25:15, 25:27, 25:17) * Polska – Grecja 3:0 (25:22, 28:26, 25:20)
1. Polska 5 10 482:425
2. Francja 5 9 482:438
3. Niemcy 5 8 461:466
4. Grecja 5 7 435:386
5. Hiszpania 5 6 445:476
6. Słowacja 5 5 475:511

Grupa F
Rosja – Bułgaria 3:0 (25:21, 25:23, 25:22) * Finlandia – Włochy 0:3 (25:27, 19:25, 25:27) * Holandia – Serbia 1:3 (20:25, 23:25, 25:21, 23:25)
1. Rosja 5 10 426:359
2. Bułgaria 5 9 423:390
3. Serbia 5 8 445:425
4. Holandia 5 7 413:409
5. Włochy 5 6 477:510
6. Finlandia 5 5 332:422
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!