Siatkarze Avii Świdnik muszą opuścić halę

Dodano: 30 kwietnia 2013, 13:06
Avia (niebieskie stroje) będzie musiała wyprowadzić się z własnej hali (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Avia (niebieskie stroje) będzie musiała wyprowadzić się z własnej hali (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

Świdniczanie są zmuszeni opuścić obiekty, na których od lat trenowali i rozgrywali mecze. O tym czy wrócą na ul. Fabryczną zadecydują akcjonariusze spółki PZL-Świdnik

Oprócz siatkarzy obiekty opuścili również tenisiści i pływacy.

Świeżo upieczeni mistrzowie grupy czwartej II ligi przenieśli się do hali Szkoły Podstawowej nr 7 w Świdniku. Powód? Decyzja PZL-Świdnik, właściciela obiektu.

Świdnicki potentat lotniczy wynajmował obiekty miastu. Z końcem kwietnia skończyła się umowa dzierżawy. – Rocznie kosztowała nas ona 1,5 miliona złotych. Nie było to dla nas opłacalne – tłumaczy Artur Soboń, sekretarz Urzędu Miasta w Świdniku.

Miejscy radni podjęli decyzję o odkupieniu obiektów, w tym także hali. – Całość kosztować nas będzie ok. 5 mln złotych. Do końca marca załatwiliśmy to, co leżało w naszej kwestii. Teraz czas na działania PZL-Świdnik – tłumaczy Soboń.

Na przeszkodzie do sfinalizowania sprzedaży stoją kwestie proceduralne. – Brakuje m.in. decyzji zebrania akcjonariuszy spółki. Z tego, co wiem, ma się ono odbyć w drugiej połowie maja – wyjaśnia Soboń. – Kiedy zostanie zebrany komplet wymaganych dokumentów, będziemy mogli podpisać u notariusza umowę kupna.

W tej sytuacji tracą świdniccy siatkarze. W weekend Avia, pokonując po raz trzeci AZS AGH Kraków, wywalczyła pierwsze miejsce w swojej grupie II ligi. Zarząd i drużyna postawiła sobie za cel powrót do I ligi, po dwóch latach przerwy. Podopieczni trenera Marcina Jarosza są dopiero w połowie drogi na zaplecze PlusLigi. Za trzy tygodnie czeka ich półfinałowy turniej mistrzów.

Klub jest zainteresowany organizacją tych zawodów. – Na złożenie aplikacji mamy czas do 8 maja – tłumaczy Tomasz Kasperski, członek zarządu Avii. – Jeśli otrzymamy organizację turnieju, odbędzie się on między 17 a 19 maja w Siódemce.

– Korzystamy z uprzejmości dyrektora Piotra Bogusza. Do czasu decydujących rozstrzygnięć w walce o awans będziemy tam trenować – dodaje Zbigniew Biały, inny członek zarządu Avii.

Mimo, że hala przy ul. Fabrycznej lata świetności ma już dawno za sobą – jest za mała, słabo oświetlona i mało funkcjonalna jak na współczesne realia – to jednak dawała siatkarzom poczucie stabilizacji. Bo choć zawodnicy na nowoczesnym obiekcie "Siódemki” czują się dobrze, to jednak mają świadomość, że to rozwiązanie tymczasowe.

Jak udało się nam ustalić, władze PZL-Świdnik zamierzają podjąć konkretne działania w tej sprawie. – Umowa pomiędzy PZL-Świdnik a Gminą Świdnik, dotycząca sprzedaży Ośrodka Sportowego "Avia” zostanie podpisana 24 maja – mówi Nicola Bianco, dyrektor zarządzający PZL-Świdnik SA.
Czytaj więcej o:
0 komentarzy
Skomentuj
Na czas ciszy wyborczej wyłączyliśmy możliwość
komentowania na naszym forum. Zapraszamy do dyskusji po zakończeniu ciszy wyborczej.
Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje