SIATKÓWKA

Niespodzianka w Świdniku, siatkarze Avii bez punktu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lutego 2010, 23:35

Nie tak miał wyglądać sobotni mecz świdniczan z AZS PWS Nysa. Gospodarze, dość zaskakująco, przegrali w trzech setach. Z taką dyspozycją podopiecznym trenera Krzysztofa Lemieszka może być trudno o kolejne punkty, już w środę, w Hajnówce.

Jeszcze na piątkowym treningu widać było, że drużyna Avii jest w gazie. W sobotę już nie było tak różowo. Być może na tak słabą postawę miała wpływ pauza przed tygodniem w lidze. Niewykluczone, że zespół mogła także wybić z rytmu informacja prezesa klubu Mariana Chałasa.

– Mamy walczyć o awans, taką informację nam przekazał – mówi trener Avii Krzysztof Lemieszek. – Nie takie były założenia na to spotkanie. Zagraliśmy zachowawczo w zagrywce, panował niesamowity bałagan w naszym bloku. Zupełnie nie graliśmy środkiem. Nie było u nas zawodnika, który wziąłby na siebie ciężar tego meczu.

Trudno nie zgodzić się z opiekunem "żółto-niebieskich”. Już pierwsze piłki pokazały, że coś jest nie tak. Zanim gra rozpoczęła się na dobre, miejscowi przegrywali już 4:8, a trener Lemieszek musiał korzystać z pierwszej przerwy czasowej. Avia przegrywała już 12:18, jednak ambitnie goniła. Dobrą okazała się zmiana Marcina Jarosza za Wojciecha Pawłowskiego.

Znacznie poprawiło się przyjęcie. Bardzo ciekawie było w samej końcówce tej partii. Dzięki atakom Dominika Wójcickiego, przy momentami trudnych serwisach Adama Michalskiego, Łukasza Makowskiego i Marcina Malickiego, miejscowi doszli na punkt (23:24). Atak Jakuba Guza dał równowagę, jednak dwie kolejne akcje należały już do przyjezdnych.

Niewiele zmienił się obraz gry w drugim i trzecim secie. I choć początki obu partii zaczynały się od prowadzenia Avii, to decydujące akcje w końcówkach nie były już mocną stroną gospodarzy. Sporo ożywienia do gry AZS wniósł leworęczny Bartłomiej Piekarczyk. – Przegrywaliśmy właśnie decydujące momenty w każdym secie. Gra po prostu nam się nie układała – ocenia przyjmujący Marcin Jarosz.

– Nie ukrywam, że o takim wyniku nawet mi się nie śniło. W ciemno wziąłbym jeden punkt, a tu od razu komplet. Zagraliśmy tak, jak nam pozwoliła Avia, a w tym meczu nie stanowiła dla nas silnego oporu – podsumował trener Nysy Dariusz Ratajczak. – Udał nam się rewanż za porażkę 0:3 u siebie. Czuję wielką satysfakcję, pokazaliśmy się z dobrej strony – cieszy się rozgrywający gości Daniel Górski, były gracz Avii.

Avia Świdnik – AZS PWSZ Nysa 0:3 (24:26, 25:27, 21:25)

Avia: Makowski, Guz, Wójcicki, Michalski, Malicki, Pawłowski, Kowalski (libero) oraz Jarosz, Jaskulski, Kurek, Grabarczyk.
Nysa: Górski, Jarząbski, Migdalski, Podgórski, Szczurowski, Domonik, Krypel (libero) oraz Piekarski.
Sędziowali: Tomasz Zarzycki, Alicja Mrozik (oboje z Mielca). Widzów: 500.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
igor
avatar
witex
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

igor
igor (1 marca 2010 o 14:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
avatar napisał:
Nie wiem jaki masz uraz do Guza, ale w tym sezonie to on trzyma w Avii przyjęcie (ostatni mecz mu nie wyszedł - to fakt). Ale ty możesz nie wiedzieć, bo przecież na mecze nie chodzisz. A co do umiejętności starczających na PLUS Ligę to oczywiście tam grają tylko kosmici, wiec żaden zawodnik z I ligi nie ma prawa im do pięt dorastać. A nie - przepraszam - niektórzy mogą (popatrz na składy Wielunia, Częstochowy, gdzie roi się od zawodników jeszcze rok, 2 lata temu grającyh w I albo nawet w II lidze - no popatrz, uwierzysz?). Ale to tylko zawodnicy ze wszystkich pozostałych klubów I ligi mogą się rozwijać i w przyszłości zagrać w ekstraklasie, ci którzy grają w Avii mają takie prawo odebrane wraz z przyjściem do klubu. Oni nie moga, bo tak stanowi prawo Witexa. Więc jak chcesz zagrać w ekstraklasie idź do Nysy, Międzyrzecza, gdziekolwiek, ale nie do Avii, bo to jedyny klub I ligi, z którego zawodnicy nigdy nie posiądą umiejętności wystarczających na PLUS Ligę. Tak już ten świat urządzony, że broń Boże nie idź do Avii, bo tu nkit nie ma i nigdy, przenigdy nie będzie miał umiejętności na wyższą ligę. Tak stanowi Witex i tak musi być.

I WITEX ma rację bo nie ma tam zawodnika, który dałby radę zagrać w PLUS Lidze!
A ty tak się podniecasz bo jesteś zawodnikiem i masz aspiracje tylko umiejętności brak!
Rozwiń
avatar
avatar (14 lutego 2010 o 18:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witex napisał:
Proponowałbym , aby bezpośrednio zainteresowani , nie wypowiadali się na forum . Jesteście nieobiektywni . Może wydawać się komuś , że jest wielkim asiorem . Z małym zastrzeżeniem - TYLKO WYDAWAĆ.
A swoją drogą , może ktoś z kibiców siatkówki poda JEDNO nazwisko zawodnika AVII , który ze swoimi umiejętnościami , mógłby grać w PLUS lidze ???! Oczywiście chodzi o rzeczywiste umiejętności sportowe . Szpanerzy odpadają .
To by było na tyle . Koniec.

Nie wiem jaki masz uraz do Guza, ale w tym sezonie to on trzyma w Avii przyjęcie (ostatni mecz mu nie wyszedł - to fakt). Ale ty możesz nie wiedzieć, bo przecież na mecze nie chodzisz. A co do umiejętności starczających na PLUS Ligę to oczywiście tam grają tylko kosmici, wiec żaden zawodnik z I ligi nie ma prawa im do pięt dorastać. A nie - przepraszam - niektórzy mogą (popatrz na składy Wielunia, Częstochowy, gdzie roi się od zawodników jeszcze rok, 2 lata temu grającyh w I albo nawet w II lidze - no popatrz, uwierzysz?). Ale to tylko zawodnicy ze wszystkich pozostałych klubów I ligi mogą się rozwijać i w przyszłości zagrać w ekstraklasie, ci którzy grają w Avii mają takie prawo odebrane wraz z przyjściem do klubu. Oni nie moga, bo tak stanowi prawo Witexa. Więc jak chcesz zagrać w ekstraklasie idź do Nysy, Międzyrzecza, gdziekolwiek, ale nie do Avii, bo to jedyny klub I ligi, z którego zawodnicy nigdy nie posiądą umiejętności wystarczających na PLUS Ligę. Tak już ten świat urządzony, że broń Boże nie idź do Avii, bo tu nkit nie ma i nigdy, przenigdy nie będzie miał umiejętności na wyższą ligę. Tak stanowi Witex i tak musi być.
Rozwiń
witex
witex (14 lutego 2010 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponowałbym , aby bezpośrednio zainteresowani , nie wypowiadali się na forum . Jesteście nieobiektywni . Może wydawać się komuś , że jest wielkim asiorem . Z małym zastrzeżeniem - TYLKO WYDAWAĆ.
A swoją drogą , może ktoś z kibiców siatkówki poda JEDNO nazwisko zawodnika AVII , który ze swoimi umiejętnościami , mógłby grać w PLUS lidze ???! Oczywiście chodzi o rzeczywiste umiejętności sportowe . Szpanerzy odpadają .
To by było na tyle . Koniec.
Rozwiń
~xyz~
~xyz~ (14 lutego 2010 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wysilajcie się intelektualnie pseudokibice, tylko do łopat bo Was zasypie.
Rozwiń
kibic
kibic (14 lutego 2010 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To Wy jestescie banda amatorow....po co interesujesz sie siatkowka jesli przy przegranej krytykujesz, sportowe ryzyko. Zapraszam na parkiet, moze pokazecie na co Was stac jesli jestescie tacy madrzy. Jak sukces to cisza, porazka to do grobu!....mentalnosc polakow:/
moze łyzwiarstwo Cie zadowoli i przestaniesz jeden z drugim przezywac...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!