SIATKÓWKA

Siatkarki Tomasovii nie poddają się przed meczem z Bronowianką

Dodano: 10 stycznia 2015, 09:00
Autor: (lukisz)

Dzisiaj o godz. 17 zawodniczki Tomasovii zagrają na wyjeździe z liderem swojej grupy – Bronowianką Kraków. Do spotkania przystępują z serią sześciu zwycięstw z rzędu, ale zdają sobie sprawę, że z tak silnym rywalem w tym sezonie jeszcze nie grały

W ramach przygotowań do prestiżowego pojedynku w Krakowie trener Stanisław Kaniewski zabrał swoje podopieczne do Jarosławia.

Tam „niebiesko-białe” zmierzyły się z zespołem San-Pajda. I dwukrotnie wygrały. Najpierw 3:2, a później 4:1. Mecze kontrolne bardzo się przydały, bo szkoleniowiec drużyny z Tomaszowa Lubelskiego do końca sezonu będzie musiał sobie radzić bez bardzo ważnej zawodniczki – Diany Romaszko.

20-latka z powodu ciąży musiała przerwać treningi i nie może brać udziału w spotkaniach. A to spowodowało, że Tomasovia straciła bardzo dobrą środkową. Za nią do pierwszej szóstki wskoczy Aleksandra Drabik. Gra tomaszowianek będzie jednak musiała nieco się zmienić.

– Dobrze, że mieliśmy okazję zagrać te dwa mecze w Jarosławiu. Z dnia na dzień trudno byłoby wprowadzić do szóstki nową zawodniczkę. A tak przynajmniej mieliśmy okazję posprawdzać różne ustawienia. Dwa razy wygraliśmy z Jarosławiem, ale do wyników nie przywiązuje zbyt wielkiej uwagi. Umawialiśmy się z tamtejszym trenerem, że będziemy dużo rotować składem i tak właśnie było – mówi trener Stanisław Kaniewski. I dodaje, że odejście Romaszko na pewno będzie sporym osłabieniem.

– Aleksandra Drabik jest zupełnie inną zawodniczką, przede wszystkim niższą niż Diana. Do tej pory nie miała też okazji do zbyt częstych występów, a teraz nagle musi wychodzić w podstawowym składzie. Wierzę jednak, że sobie poradzi. Nie ma jednak co ukrywać, że strata środkowej na tym etapie sezonu, to dla nas spory cios.
Przypomnijmy, że nadal urazy leczą dwie inne siatkarki Tomasovii: Karina Róg i Karolina Karpiuk. Przez te kontuzje szkoleniowiec „niebiesko-białych” dysponuje ledwie dziewięcioosobowym składem. A do końca sezonu pozostało jeszcze mnóstwo spotkań.

– Liczymy, że dziewczyny będą już zdrowe. W obecnych rozgrywkach naprawdę nie mamy szczęścia do kontuzji. Było już sporo urazów, czy chorób i często mieliśmy bardzo krótką ławkę rezerwowych. Jakoś jednak musimy sobie poradzić.

Na pewno zdajemy sobie sprawę, że w sobotę zmierzymy się z liderem i bardzo dobrym zespołem. Nie mamy jednak nic do stracenia i na pewno nie oddamy punktów bez walki. Nie mamy w zwyczaju poddawania się jeszcze przed meczem – przekonuje szkoleniowiec ekipy z Tomaszowa Lubelskiego.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!