SIATKÓWKA

Siatkarze Avii i Politechniki muszą dwukrotnie wygrać na swoim parkiecie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 kwietnia 2012, 18:20
Autor: (grom)

Siatkarze Avii Świdnik na razie przegrywają z AKS Rzeszów 0:2 (MACIEJ KACZANOWSKI)
Siatkarze Avii Świdnik na razie przegrywają z AKS Rzeszów 0:2 (MACIEJ KACZANOWSKI)

Dwa męskie zespoły z naszego regionu staną w sobotę przed szansą na przedłużenie nadziei na sportowy sukces. Świdnicka Avia zmierzy się z AKS V LO Rzeszów, a AZS Politechnika Lubelska zagra z Błękitnymi Ropczyce.

Dla „żółto-niebieskich” stawką jest przepustka do walki o I ligę, dla lublinian uchronienie się przed degradacją do III ligi.

W obu przypadkach gospodarze nie mogą pozwolić sobie na porażkę. Mecze sobotnie rozpoczną się o godzinie 18. Ewentualnie niedzielne spotkania zostaną rozegrane o 12 w Lublinie, i o 16 w Świdniku.

Jeśli Avia i Politechnika okażą się gorsze od rywali, niedzielnych pojedynków już nie będzie. Drużyna trenera Mariusza Kowalskiego przegrała dwukrotnie (0:3 i 1:3) w Rzeszowie i teraz musi odrabiać straty.

By wygrać finał grupy IV II ligi „żółto-niebiescy” muszą teraz przechylić szalę na swoją korzyść w trzech spotkaniach.

– Nie chcemy popełnić błędu sprzed trzech tygodni, gdy zaczynaliśmy na wyjeździe zmagania z AKS. Wówczas myśleliśmy od razu o dwóch meczach. Teraz uwagę skupiamy wyłącznie na występie w sobotę – przyznaje Jakub Guz, przyjmujący Avii.

Pod taką presją świdniczanie byli rok temu, gdy walczyli z Energetykiem Jaworzno o uchronienie się przed spadkiem z I ligi. – Wtedy też po dwóch spotkaniach przegrywaliśmy 0-2, a trzecie rozgrywaliśmy na naszym parkiecie – wspomina popularny „Guzik”. – Teraz sytuacja się powtarza, choć na szali jest powrót do ligi, z której spadliśmy ubiegłej wiosny.

Czy Avia jest w stanie wygrać trzykrotnie z AKS? – Po treningach widać, że jesteśmy w lepszej dyspozycji, niż na początku finału. Pałamy żądzą rewanżu za dwie przegrane. Wiemy co robiliśmy źle w pierwszych spotkaniach. Każdy z nas ma na swoim komputerze nagrane oba mecze. Stać nas na pokonanie rzeszowian – przekonuje Guz.

Pełna mobilizacja panuje też w szeregach Politechniki. Drużyna trenera Norberta Kołodziejczyka uległa 1:3 i 0:3 Błękitnym Ropczyce. By nie zostać zdegradowanym bezpośrednio i szukać szansy w barażu, beniaminek musi wygrać trzy mecze. – Nie poddajemy się, będziemy walczyć – zapowiada Mateusz Kuśmierz, drugi trener Politechniki, który prowadzi zespół tymczasowo, pod nieobecność z powodów rodzinnych Kołodziejczyka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!