SIATKÓWKA

Siatkarze Avii Świdnik w sobotę grają z liderem Ślepskiem Suwałki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 listopada 2010, 15:43

W świdnickiej hali zapowiada się w sobotę siatkarskie święto. Rywalem Avii będzie rewelacyjny Ślepsk. Zespół z Suwałk nieoczekiwanie wspiął na pozycję lidera. I choć goście wystąpią bez podstawowego rozgrywającego Łukasza Jurkojcia, to i tak będą murowanym faworytem.

Patrząc na dotychczasowe wyniki obu drużyn, zajmowane miejsca w tabeli, trudno być nawet bardzo umiarkowanym optymistą. Ślepsk i Avię rozdziela jedenaście punktów i dziewięć miejsc. Goście, prowadzeni przez byłego zawodnika Pronaru Hajnówka – Adama Aleksandrowicza, rozgrywają najlepszy sezon w sześcioletniej historii klubu.

Rywale Avii wygrali osiem spotkań z rzędu i byli niepokonani przez dwa miesiące. Pierwszy komplet punktów Ślepsk stracił w ostatniej serii, przegrywając u siebie 0:3 z Treflem Gdańsk. Po niej przyszła od razu następna porażka – 1:3 z GTPS Gorzów Wielkopolski, w piątej rundzie Pucharu Polski.

– Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy w małym dołku. Przeżywamy także kłopoty kadrowe. Do Świdnika nie mogłem zabrać pierwszego rozgrywającego Łukasza Jurkojcia, który miał wypadek samochodowy – tłumaczy Adam Aleksandrowicz, trener Ślepska.

Rywale Avii wykonali udane ruchy kadrowe, które szybko przełożyły się na wyniki. W wakacje przyszli do Suwałk Jurkojć i atakujący Łukasz Kaczorowski, obaj z Jokera Piła. Zjawili się również dwaj przyjmujący – Sebastian Wójcik z Hajnówki oraz Andrew Pink z Wielkiej Brytanii.

Ponadto kadrę zespołu zasilił libero Wilgi Garwolin – Tomasz Łuczka. Jeśli do tego grona dodać środkowego – Litwina Jonasa Rakickasa, to łatwiej zrozumieć dobre wyniki Ślepska.

– W świdnickiej hali grałem wiele razy z zespołem z Hajnówki. Tu zawsze gościom jest ciężko o punkty. Nie jest to jednak zadanie niemożliwe. Dlatego z zamiarem wywalczenia punktów wybieramy się na potyczkę z Avią – zapowiada szkoleniowiec Suwałk.

Gospodarze zagrają z liderem pod dodatkową presją. Jest nią ultimatum zarządu. Zgodnie z nim, do końca pierwszej rundy, czyli już tylko w trzech spotkaniach, zespół Krzysztofa Lemieszka powinien wywalczyć osiem punktów.

– Świadomość wiszących nad nami cięć finansowych, różnie wpływa na postawę na boisku. Sami doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie idzie nam dobrze w tym sezonie.

Próbujemy znaleźć tego przyczynę. Jeśli chcemy wejść do ósemki i grać w play-off, to już najwyższy czas, aby zacząć gromadzić punkty – zapowiada Mariusz Kowalski, libero Avii.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kibic realny
teodor
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kibic realny
Kibic realny (26 listopada 2010 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O czym wy piszecie jakie święto? Jakby nawet w pieciu przyjechali do Świdnika to i tak , z przygotowana misternie przez Lemieszka Avia wygraja w 3 setach.
Rozwiń
teodor
teodor (26 listopada 2010 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto oglada to dziadostwo? Hale zamknac i wyburzyc, pseudo sportowcow pogonic. Wybudowac nowe obiekty (basen itp.) dla dzieci i mlodziezy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!