SIATKÓWKA

Siatkówka: Avia Świdnik - Orzeł Międzyrzecz (3:1)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 grudnia 2008, 15:02
Autor: (lukisz)

Siatkarze świdnickiej Avii pozytywnym akcentem zakończyli rok 2008.

Podopieczni trenera Krzysztofa Lemieszka rozprawili się nie bez problemów z Orłem Międzyrzecz 3:1. Goście chcieli wyrównać rachunki z przed trzech miesięcy, kiedy to Wojciech Pawłowski i spółka pokonali ich 3:0, ale dotarli na mecz w nieco uszczuplonym składzie i mimo że nawiązali walkę to nie było ich stać na zdobycie choćby "oczka”.

- Najważniejsze, że utrzymaliśmy formę z minionych kolejek, a łatwo o motywację nie było. Wiadomo święta tuż, tuż i każdy myślał już o krótkim urlopie. Ogólnie oceniając mecz, mieliśmy kilka przestojów i momenty dobrej gry i chyba, dlatego cieszymy się zwłaszcza z faktu, że trzy punkty zostały w Świdniku - mówi libero miejscowych Mariusz Kowalski.

Przyjezdni nie mogli liczyć na pomoc kontuzjowanych Daniela Mroza i Michała Lacha, ale cały czas trzymali się blisko Avii. Marcin Jarosz i jego koledzy nie schodzili poniżej dwóch punktów przewagi i ostatecznie rozstrzygnęli pierwszą partię na swoją korzyść w stosunku 25:21.

Druga odsłona to najpierw powtórka z pierwszego seta, bo świdniczanie prowadzili 3:1. Niespodziewanie jednak coraz wyraźniej do głosu zaczęli dochodzić gracze Andrzeja Stanulewicza. Kibice gospodarzy zaczęli się niepokoić, kiedy po udanej zagrywce Orzeł wygrywał już 14:11. Za chwilę jednak sprawy w swoje ręce wziął Jarosz i dzięki jego serwisom Avia wróciła do gry, bo tablica wskazywała remis 15:15.

W kolejnych fragmentach sytuacja na parkiecie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Najpierw to miejscowi wyszli na wydawałoby się bezpieczne prowadzenie (20:17), ale za chwilę był już remis po 20. Po następnych akcjach tablica wskazywała następujące rezultaty: 22:23, 24:23, 24:24 i wreszcie skończyło się nie po myśli Avii, bo goście wygrali do 24.

- Jak oceniam dwie ostatnie odsłony? Niebezpiecznie zrobiło się w trzeciej partii, bo goście wyszli na trzypunktowe prowadzenie (11:14). I trzeba przyznać, że widmo utraty punktów zajrzało nam w oczy. W porę jednak wzięliśmy się do roboty. Brawa dla Maćka Gorzkiewicza, bo w jednym ustawieniu zdobyliśmy sześć "oczek” z rzędu i później jakoś już poszło. W czwartej odsłonie trudnych momentów już nie było i dowieźliśmy zwycięstwo do końca - stwierdza trener Lemieszek.

Avia Świdnik - Orzeł Międzyrzecz 3:1 (25:21, 24:26, 25:22, 25:20)

Avia: Gorzkiewicz, Żurek ,Jarosz, Pawłowski, Węgrzyn, Malicki, Kowalski (libero) oraz Golec.
Orzeł: P. Lach, Fijałek, Kordysz, Hunek, Hajbowicz, Janas, Pachliński (libero) oraz Jakubczak, Jarząbski.
Sędziowali: Michał Jagusiak, Zbigniew Tadej (obaj Łódź). Widzów: 500.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!