SIATKÓWKA

Siatkówka: Bardzo słaba postawa świdniczan z ekipą z Bielska-Białej

Dodano: 1 listopada 2009, 17:13

W drugim w tym sezonie występie przed własną publicznością świdnicka Avia nie dała powodów do radości kibicom. Ekipa trenera Krzysztofa Lemieszka przegrała w kiepskim stylu z BBTS Bielsko-Biała 0:3. Gospodarze byli gorsi od przeciwnika pod każdym względem.

To spotkanie trzeba było wygrać i to najlepiej za trzy punkty. Z takim zamiarem przystępowali do walki z BBTS zawodnicy ze Świdnika. Przed czwartą kolejką miejscowi mieli trzy punkty na koncie, dlatego by nie stracić dystansu do drużyn ze środka tabeli, w obliczu pauzy w następnej kolejce, liczyli na punktową zdobycz.

Już pierwszy set pokazał, że o zwycięstwo nad podopiecznymi Przemysława Michalczyka, byłego zawodnika m.in. Jastrzębskiego Węgla, czy AZS Częstochowa, nie będzie łatwo. Po przekroczeniu dziesięciu punktów, to goście zaczęli powiększać przewagę. Przyjezdni prowadzili 13:11, 20:18 i 22:20. Tej przewagi goście już nie oddali.

Nadzieję na wygraną w czterech setach świdniccy kibice mieli na początku drugiej partii. W wyjściowej szóstce pojawił się przyjmujący Oskar Dziewit. Dzięki atakom tego gracza oraz Dominika Wójcickiego świdniczanie w jednym ustawieniu objęli prowadzenie 5:0. Jednak w taki sam sposób oddali kolejne sześć punktów.

Nic dziwnego, że jeszcze przy prowadzeniu 5:4, poirytowany grą swoich podopiecznych, trener Lemieszek skorzystał z regulaminowej przerwy. Przez kolejną część tego seta wynik długo oscylował wokół remisu. Kiedy gospodarze zepsuli dwa ataki, z prowadzenia 15:13 zrobił się remis. BBTS szybko wyszedł na prowadzenie 18:15, którego już nie oddali. Trzeci set także nie przyniósł zmiany w boiskowym układzie sił.

Świdniczanie zawiedli pod każdym względem. Słabo grali w przyjęciu, nie radzili sobie w bloku. Co gorsze, marnowali własny serwis, i to ten stacjonarny. Sporo zastrzeżeń można też mieć do rozgrywającego Łukasza Makowskiego. Od gospodarzy odwróciło się nawet szczęście. Wiele razy piłka po atakach gości i obronie miejscowych, trafiała w przęsła dachu hali. Natomiast po atakach miejscowych, po stronie przyjezdnych, w sobie tylko wiadomy sposób, piłka szybowała między stalową konstrukcją obiektu.

Avia Świdnik – BBTS Bielsko-Biała 0:3 (22;25, 22:25, 18:25)

Avia: Makowski, Wójcicki, Jaskulski, Jarosz, Malicki, Kowalski (libero) oraz Pawłowski, Michalski, Dziewit, Grabarczyk.
BBTS: Walendzik, Owczarski, Warda, Jajszczak, Dekker, Kałasz, Czauderna (libero) oraz Gutkowski.
Sędziowali: Mirosław Beń, Albert Błażewicz (obaj Białystok). Widzów: 500.
Czytaj więcej o:
senior
sim
kolo
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

senior
senior (3 listopada 2009 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z pustego to i Salomon nie naleje pasuje do ASPS Avia Świdnik. Brak odpowiedniej kasy nie pozwala na zatrudnienie zawodników reprezentujących wyższy poziom sportowy. Uważam że warto zastanowić się jak wrócić do tego, by tak jak dawniej zespół opierać na swoich wychowankach. Z tym od wielu lat nie jest dobrze a wręcz źle. Zespoły juniorskie od wielu lat nie notują żadnych sukcesów w mistrzostwach Polki.
Młodszym kibicom warto przypomnieć, że 2002 roku drugi zespół Avii oparty praktycznie na juniorach awansował i to bez porażki do II ligi. Inna sprawa że PZPS przy zielonym stoliku pozbawił ich możliwości w tej klasie rozgrywkowej.
Wydaję mi się że zajęcie się na poważnie szkoleniem młodzieży może przynieść rezultaty.
Sprawa nowoczesnego obiektu to już inna bajka.
Rozwiń
sim
sim (3 listopada 2009 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolo napisał:
Niestety z tymi działaczami rodem z PZPR czy PZPN nie zrobimy nic!!!!! to są ludzie z poprzedniej epoki, których pokazują do połowy bo reszta ciała trzyma stołek na którym spoczywa. Rok temu była drużyna na playoff'y dwa lata temu też - teraz żenada. Prezesi obcinają wydatki i pensje chłopakom ale sobie nie odbiorą nic - małomiasteczkowa społeczność z kompleksami bez wizji i programu. Dlaczego w Zarządzie nie ma młodych ludzi - bo nikt im na to nie pozwoli. Lepiej samemu babrać się w sowim własnym sosie z przeświadczeniem nieomylności. Stara hala, brak zaplecza, brak siłowni, odnowy biologicznej i obsługi lekarskiej..baaa nawet brak ubikacji i porządnej szatni. Po prostu bród i zgnilizna to jest Avia Panów Prezesów....i to nie wina zawodników , że wciąż odchodzą a przychodzą przeciętniacy. Tam po prostu nie ma z kim rozmawiać - no chyba nie sądzicie , że z obecnym etatowym Prezesem można....przecież on się nawet dobrze po Polsku nie potrafi wypowiadać - ogólnie równia pochyła .........

Hala wybudowana 40 lat temu jaka ma być , nowa ? Na dzień dzisiejszy jest niechcianą własnością PZL . Nowej nie wybuduje nawet najlepszy Prezes . Jest to raczej w gestii miasta . Ale po co w Świdniku nowa hala ? Czemu i Komu miałaby służyć ?!
Budowę drużyny na miarę PLUS ligi , trzeba zacząć od wymiany niekompetentnych-nierefolmowalnych ludzi , na Menagerów , a potem personalnie budować zespół z zawodników nie tylko młodych , ale gwarantujących swój i drużyny rozwój sportowy .
Ale czy znajdzie się Ktoś odważny ?! Przy uwarunkowaniach ekonomicznych Świdnika i okolic , wątpię .
Dlatego kibicujmy chłopakom w utrzymaniu I ligi , chociaż ich poziom sportowy nie odpowiada temu szczeblowi rozgrywek !
Może kiedyś nadejdą lepsze czasy dla świdnickiej siatkówki ???!
Rozwiń
kolo
kolo (2 listopada 2009 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety z tymi działaczami rodem z PZPR czy PZPN nie zrobimy nic!!!!! to są ludzie z poprzedniej epoki, których pokazują do połowy bo reszta ciała trzyma stołek na którym spoczywa. Rok temu była drużyna na playoff'y dwa lata temu też - teraz żenada. Prezesi obcinają wydatki i pensje chłopakom ale sobie nie odbiorą nic - małomiasteczkowa społeczność z kompleksami bez wizji i programu. Dlaczego w Zarządzie nie ma młodych ludzi - bo nikt im na to nie pozwoli. Lepiej samemu babrać się w sowim własnym sosie z przeświadczeniem nieomylności. Stara hala, brak zaplecza, brak siłowni, odnowy biologicznej i obsługi lekarskiej..baaa nawet brak ubikacji i porządnej szatni. Po prostu bród i zgnilizna to jest Avia Panów Prezesów....i to nie wina zawodników , że wciąż odchodzą a przychodzą przeciętniacy. Tam po prostu nie ma z kim rozmawiać - no chyba nie sądzicie , że z obecnym etatowym Prezesem można....przecież on się nawet dobrze po Polsku nie potrafi wypowiadać - ogólnie równia pochyła .........
Rozwiń
jaro
jaro (2 listopada 2009 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bolo napisał:
"sporo zastrzeżeń do Ł.Makowskiego" może pan red.przy okazji wyjaśni za co?chłopak się stara jak może a czym pomogli mu doświadczeni zawodnicy czy trener?punkt widzenia zależy od punktu siedzenia może trzeba popatrzeć z innej perspektywy...

"bolo" zamilcz w swojej sprawie .
Rozwiń
bolo
bolo (2 listopada 2009 o 17:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"sporo zastrzeżeń do Ł.Makowskiego" może pan red.przy okazji wyjaśni za co?chłopak się stara jak może a czym pomogli mu doświadczeni zawodnicy czy trener?punkt widzenia zależy od punktu siedzenia może trzeba popatrzeć z innej perspektywy...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!