SIATKÓWKA

Siatkówka: Osłabiona kadrowo Avia lepsza od beniaminka z Piły

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2010, 20:19

Po niezwykle emocjonującym spotkaniu świdnicka Avia pokonała na swoim parkiecie Jokera Piła 3:1. Wyróżniającym się graczem w drużynie gospodarzy był 19-letni Marcin Kurek, który z konieczności zadebiutował na pozycji atakującego.

Po tej wygranej "żółto-niebiescy” umocnili się na trzeciej pozycji w tabeli.


Takie mecze chciałoby się oglądać zawsze... – mówili po spotkaniu miejscowi fani siatkówki. Zarówno sami siatkarze, jak również kibice stanęli w sobotę na wysokości zadania.

Pierwsi wygrali przegrany zdawałoby się mecz, drudzy, jak tylko potrafili, gorąco wspierali i zagrzewali swoją drużynę do walki aż do samego końca. Prawdziwą dramaturgię gospodarze przeżywali w trzecim i czwartym secie.

– Czuliśmy doping naszych kibiców i bardzo im za to dziękujemy – mówił po meczu kapitan Avii Jakub Guz. – W tym meczu było tyle nerwów, że dosyć długo po jego zakończeniu czułem jeszcze jego klimat.

Przed spotkaniem z Jokerem trener Krzysztof Lemieszek miał sporo zmartwień. Kontuzjowani byli atakujący Dominik Wójcicki i środkowy Michał Jaskulski. Do dyspozycji szkoleniowca, jako zmiennicy, byli jedynie przyjmujący Marcin Jarosz i drugi rozgrywający Rafał Grabarczyk.

Pierwszy raz, po serii ośmiu kolejnych meczów, na atak powrócił Wojciech Pawłowski, który w połowie trzeciego seta, przy prowadzeniu gości 13:6, został zmieniony przez Marcina Kurka. To był trafiony ruch opiekuna świdniczan.

Wychowanek Avii był nie do zatrzymania z zagrywce, ataku, a także zdobywał punkty pojedynczym blokiem. Kolegę wspierali w zagrywce Łukasz Makowski, Marcin Jarosz i Adam Michalski. Ambicja, determinacja i niesamowita wola walki doprowadziła miejscowych najpierw do remisu 22:22, a po rozegraniu piłki sytuacyjnej przez Jarosza i ataku Guza, do wygranej na przewagi 26:24.

Czwarta odsłona była również bardzo wyrównana, a w końcówce punktował przede wszystkim Kurek. – Walczyliśmy do końca i to nam się bardzo opłaciło. Wystąpiliśmy osłabieni kontuzjami kolegów, a mimo to udało nam się szczęśliwie dotrwać do końca spotkania – mówi Adam Michalski.

– Przegraliśmy trzeciego seta, gdyż popełniliśmy bardzo dużo własnych błędów, szczególnie w przyjęciu. I to był przełomowy moment sobotniego meczu – skwitował kapitan Jokera, środkowy Witold Chwastyniak.

Avia Świdnik – Joker Piła 3:1 (25:21, 15:25, 26:24, 25:22)

SKŁADY
Avia: Makowski, Guz, Michalski, Kurek, Pawłowski, Malicki, Kowalski (libero) oraz Jarosz, Grabarczyk.
Joker: Marciniak, Chwastyniak, Wójtowicz, P. Lach, Gaca, Zbierski, Sufa (libero) oraz Polański, M. Lach.
Sędziowali: Sylwester Strzylak, Janusz Soból (obaj z Radomia). Widzów: 600.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kibic
~Zbyszek~
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kibic
kibic (9 stycznia 2010 o 22:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Avia cacy ale Dziennik be. Czy naprawdę tak trudno zamieścić zdjęcie z tego meczu a nie z archiwum. Myślę, że w XXI wieku nie powinno to stwarzać problemu.
Rozwiń
~Zbyszek~
~Zbyszek~ (9 stycznia 2010 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Avia rozpoczęła nową serię zwycięstw" - a mogła rozpocząć starą?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

1 kolejka
RCS Radom - Neobus Niebylec 3:1
Błękitni Ropczyce - Avia Świdnik 3:1
Skórzani Skarżysko-Kamienna -  KKS Kozienice 1:3
Karpaty Krosno - Politechnika Lublin 3:0
AKS Rzeszów -  pauza

TABELA

1. Błękitni Ropczyce 2 6 6:1
2. Karpaty Krosno 2 6 6:1
3. KKS Kozienice 2 4 5:4
4. Politechnika Lublin 2 3 3:3
5. RCS Radom 2 3 4:4
6. Avia Świdnik 2 2 4:5
7. Niebylec 1 0 1:3
8. Skórzani 2 0 1:6
9. AKS Rzeszów 1 0 0:3
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!